Facebook Google+ Twitter

Narzekanie i radość z podróży w książkach Paula Theroux

Paul Theroux jest autorem około 30 powieści i kilkunastu reportaży. Autora Czytelnikom w Polsce przybliżyło m.in. Wydawnictwo Czarne, które wydało "Wielki bazar kolejowy. Pociągiem przez Azję", "Stary Ekspres Patagoński" i "Pociąg widmo do Gwiazdy Wschodu. Szlakiem "Wielkiego bazaru kolejowego".

"Stary Ekspres Patagoński. Pociągiem przez Ameryki" to druga z epopei kolejowych Paula Theroux. Theroux podejmuje podróż amerykańską koleją, z jego domu w Bostonie aż do Patagonii i zabiera nas wszystkich na tę niesamowitą przejażdżkę.

Dla autora, ważniejsze niż samo podróżowanie, jest po prostu bycie w
drodze, powolne przemieszczanie się z miejsca na miejsce, dokładne
obserwowanie mijanych miejsc, wobec których jest często krytyczny, ale
zawsze zaangażowany. Jedną z ciekawych części tej książki jest opis tego,
jak Theroux radzi sobie w podróży z jej wszelkimi trudami. Często pisze o tym, co inni pisarze pomijają, o codziennej, często męczącej prozie bycia w drodze.

Nie ukrywa, że często traci cierpliwość, jest mu niewygodnie, jest głodny czy spragniony, ma dość natrętnego towarzystwa innych ludzi, co wynika z jego poglądu, że najlepiej być samotnym podróżnikiem. Stara się po prostu jak najwierniej oddać wszelkie wrażenia związane z podróżowaniem pociągiem. I nie boi się przy tym wszystkim trochę sobie ponarzekać, a przede wszystkim o tym
napisać.

Bardzo często obok przepięknych widoków i zabytków opisuje otaczającą
je nędzę i brzydotę. Tak m.in. jest w przypadku zwiedzania Gwatemali, o
której pisze, że "stanowiła obraz największej beznadziei jaką widział w życiu". Nie wahał się opisać ludzi, którzy wymiotowali sobie pod nogi z powodu choroby wysokościowej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Kiedyś miałem więcej czasu na czytanie książek. Teraz cały dzień spędzamy z małżonką na działce. Zawsze znajdzie coś do zrobienia. A czas płynie - nie czeka. Jak wrócimy do domu jesteśmy umęczeni. Książki czytam "do snu". Ostatnio czytałem Feynmana wykłady z fizyki "Sześć łatwych kawałków". Książki podróżnicze też chętnie bym poczytał, tylko mam już pamięć nie najlepszą i pewnie bym dzisiaj już nie pamiętał, co przeczytałem wczoraj. Najlepiej byłoby - jak śpiewała Maryla, a przypomniał Dariusz - wsiąść do pociągu byle jakiego i udać się na kraj świata i do Polski nie wrócić, żeby nie widzieć tych destrukcyjnych działań. Tyle że człek by szybko umarł z tęsknoty. Tak źle i tak nie dobrze. Może i rzeczywiście najlepiej bym zrobił, gdybym się wziął za czytanie?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Dariusz Spanialski
  • Dariusz Spanialski
  • 17.04.2012 21:52

Wyśmienita recenzja. Jutro poszukam książek P.Theroux. Podróże pociągiem pozwalają na kontemplację, a jeśli jest talent, który pozwala dzielić się wrażeniami - to już sukces autora i przyjemność czytelnika. Ech...wsiąść do pociągu byle jakiego...
Pozdrawiam
Dariusz

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zapewne interesujaca pozycja...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lubię podróze do Skały! Pyrsk

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polecam książkowym podróżnikom.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.