Facebook Google+ Twitter

Nastała moda na polski. Na Śląsku, nie na "Silesii"

Śląsk stał się prekursorem "mody na język polski”. Z okazji Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego, ustanowionego przez UNESCO w 1999 roku, dziś w Sali Sejmu Śląskiego w Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach odbyło się spotkanie pod hasłem „Moda na polski”.

Uczestnicy,organizatorzy i goście uroczystości "Moda na polski" / Fot. Materiały orgnizatorówLicealiści, nie tylko ze Śląska, zmierzyli się z dyktandem przygotowanym przez prof. dr hab. Andrzeja Markowskiego, które było jednym z głównych punktów spotkania, mającego na celu szerzenie nie tylko poprawnej polszczyzny, ale też troski o język ojczysty.
Pełne pułapek ortograficznych dyktando, zawierające ok. 150 słów, sprawdzało przede wszystkim wiedzę dotyczącą pisowni łącznej i rozłącznej wyrazów. Mimo to, ku zdziwieniu prof. Markowskiego dyktando wypadło całkiem dobrze.
Zwyciężyła Ola Mikołajczyk z II Liceum Ogólnokształcącego w Ostrowie Wielkopolskim im. Władysława Reymonta, która popełniła zaledwie dwa błędy ortograficzne.

Kolejnym etapem spotkania było otwarcie wystawy zatytułowanej „Uroda polszczyzny”, zorganizowanej przez Bibliotekę Śląską, na której zaprezentowano fotogramy Zbigniewa Sawicza. Wystawa, jak mówił sam autor, miała na celu zobrazowanie języka polskiego. Zaskakujące, a jednocześnie nowatorskie uchwycenie tematu uzyskano poprzez prezentację fotografii i autografów wielu wybitnych pisarzy i poetów polskich, m.in. tak bardzo niedostępnej dla fotografów Wisławy Szymborskiej, a także:Tadeusza Konwickiego, Tadeusza Różewicza, Stanisława Barańczaka, Czesława Miłosza.

Inauguracja ogólnopolskiej kampanii "Moda na polski", z okazji Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego UNESCO, 21 bm. w Katowicach. Akcję zapoczątkowało dyktando, przygotowane przez prof. Grzegorza Markowskiego. Udział wzięli w nim uczniowie ponad 30 szkół z całej Polski, których patronami są wybitni pisarze. / Fot. PAP/Andrzej GrygielMożna było również zobaczyć zdjęcia z wręczenia nagród Ambasadora Polszczyzny. Przesłanie wystawy brzmiało jednoznacznie: język polski to ludzie, to pisarze i poeci, bez których język nie mógłby w pełni ukazać swojego piękna.

Jednak najbardziej wyczekiwanym było spotkanie z Wojciechem Kuczokiem, prozaikiem, poetą, scenarzystą i krytykiem filmowym. Przerodziło się ono w luźny monolog gościa, który wspominał o swoich początkach w zmaganiu się z językiem,a także potwierdził istotę szerzenia mowy polskiej, tej na wysokim poziomie.

Uroczystość została zorganizowana z inicjatywy wicemarszałek Senatu RP, Krystyny Bochenek. W spotkaniu uczestniczyła również minister edukacji narodowej, Katarzyna Hall i wojewoda śląski, Zygmunt Łukaszczyk.

Czytaj też: Język polski wbrew pozorom ma się dobrze
Polski język obcy
A gdyby tak uprościć zasady pisowni
Po co nam język polski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Wszystko w porządku, nie poczułem się dotknięty, wypowiedź dotyczyła konkretnej sprawy, a między wierszami nie przeczytałem nic bo - tak jak mówisz - nie było podstaw.

Separatyzm i opozycyjna integralność to pradawna dialektyka, która teraz łapie drugi oddech i jak widać mocno wpływa na wyobraźnię. Warto jednak pozostać na ziemi, w Polsce coś takiego jak separatyzm jest kompletnie nierealnym przedsięwzięciem, brakuje do tego dwóch podstawowych składników - śląskiej świadomości narodowej i - co ważniejsze - wsparcia z zewnątrz. Bezsensowne jest nawet myślenie o oderwaniu, bo ziemie śląskie z bycia częścią Polski mają same plusy, a z oderwania tylko straty! I myślę, że wszyscy o tym doskonale wiedzą, w tym sami Ślązacy, którzy w znacznej większości czują się w Polsce dobrze, a to, że część z nich, przy okazji nie czuje się Polakami nie może być problemem.

Ta garstka 200 tyś. ludzi o których wspominasz to nic innego jak radykalny margines, który szkodzi sobie i otoczeniu, któremu w domyśle ma sprzyjać. Myślę, że śmiało można ich porównać do radykałów z innych dziedzin życia - np. fanatyzm religijny, ale też skrajny agresywny ateizm. elitarny reżim kontra anarchia. Takich chuliganów i wandalizm można określić jako skrajną formę kibicowania, choć kibice się z pewnością nie zgodzą z tym. Tak samo jest na Śląsku, dyskutujemy o garstce "chuliganów" gdy prawdziwi "kibice" obawiają się krzywdzącej generalizacji.

Uff, chyba w miarę jasno wyłożyłem moje stanowisko :)
Podsumowując: odrębność regionalno-kulturowa: zdecydowanie tak, separatyzm: NIE!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, to jest problem jeśli chodzi o Polaka urodzonego w Polsce, który tu całe życie mieszka i ma polskich rodziców a wmawia wszystkim i sobie, że nie jest Polakiem oraz że Polska to samo zło. Taka postawa prowadzi do separatyzmu, który w marginalnym stopniu ale mamy w Polsce i nie należy udawać, że go nie ma bo możemy się obudzić z ręką w nocniku. Jestem bardzo miły dla wszystkich, którzy szanują, że tu jest Polska i nie starają się oderwać kawałka mojej ojczyzny od reszty tej ojczyzny. Wszyscy ci, którzy chcą mój kraj rozbić i zabrać kawałek Polski nie mogą liczyć na mój szacunek. A próbą rozbicia kraju jest właśnie ślązacki (nie mówię nigdy śląski) separatyzm widoczny u malutkiej części mieszkańców Śląska (góra 200 tyś na 8 milionów mieszkańców Śląska). Malutka jest więc ta część za to ma ona czelność mówić moim rodakom by się wynosili do Polski, tak jakby na Śląsku nie było Polski. Śmią oni sprawiać moim rodakom dyskomfort mieszkania w Polsce. Denerwuje mnie to i nie zgadzam się na to odciąganie od Polski uprawiane przez obcych na polskiej ziemi ludzi na polskiej młodzieży. Mam prawo robić hałas jeśli widzę, że Polsce coś złego się dzieje.

Polska to mój dom. Jeśli szanuje się mój dom to nie ma problemu. Polska to wspólne dobro Polaków. Ten wspólny dom wszyscy mieszkańcy Polski powinni budować a nie burzyć. Inaczej co raczej logiczne ten wspólny dom się rozpadnie, co by mnie trochę zabolało. Polska to jest naprawdę świetny kraj otwarty dla wszystkich, którzy jednak zechcą pamiętać by dobro Polski stawiać na pierwszym miejscu (nad dobrem np. swojego miasta czy regionu).

PS Mam nadzieję, że cię nie dotknąłem swoją wypowiedzią. Być może mogłeś źle zrozumieć mój koment choć według mnie nie miałeś podstaw (chyba, że sprzyjasz organizacjom takim jak RAŚ czy ŚRN albo ZLNŚ). Jestem za państwem narodowym ale nie ma tutaj sprzeczności jeśli będą u nas mieszkać ludzie obcych narodowości. Problemem byłoby tylko gdyby tych ludzi obcej narodowości było za dużo na jednym terenie (bo mogliby chcieć oderwać tą część Polski gdzie mieszka ich przeważająca liczba). Ludzie innych narodowości mogą zyskać polską narodowość (choćby i mieli potem podwójną narodowość polską i tą pierwszą), mogą coś ciekawego wnieść do naszego kraju, mogą zyskać choćby i tylko przywiązanie i miłe wspomnienia z naszego kraju. Jestem na tak dla nich jak długo szanują, że tu jest Polska. Myślę, że to uczciwe postawienie sprawy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie rozumiem, a jeśli nie czują się Polakami to jest to problemem?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mmmm... gwary. :-)
link
link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja też nie mam nic przeciwko gwarze śląskiej i Ślązakom jeśli czują się Polakami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To się bardzo chwali i oczywiście nie ma się czego wstydzić pod warunkiem, że potrafi się również mówić po polsku. Nie sądzę, żeby mój artykuł miał w jakiś sposób umniejszyć istotę gwary śląskiej.Każda gwara powinna być pielęgnowana tak samo, jak język polski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie jestem Ślązaczką, ani moja rodzina. Mam jednak duży szacunek wobec gwary śląskiej i Ślązaków. Nie wstydzę się jej używać, a nawet b. lubię. Niestety nigdy nie nauczyłam się akcentu. Ślązacy znają bardzo dobrze język polski. Są równie dumni z gwary śląskiej jak i z j. polskiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

no rzeczywiście być może to zbyt daleko powiedziane ,mniej więcej powiedział:że należy dbać o język polski i oczywiście posłużył się przykładem"gdy idę ulicą i spotykam natrętnego żulika gdy odezwę się do niego większą ilością wyszukanych słów, to on traci od razu chęci aby dokuczać, więc oczywiście warto nawet w życiu codziennym"rzeczywiście mogła to też być ironia z jego strony, trafna uwaga, a być może zrobił to z powodu sytuacji troszeczkę na pewno przymuszony pytaniami Pani Bochenek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W każdym razie dobrze, że Śląsk próbuje nadrobić w oczach rodaków to co stracił poprzez działalność na swoim terenie organizacji ślązackich.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Chciałbym by było więcej takich przedsięwzięć w naszym kraju jak i poza granicami.

Hm Kuczok potwierdził istotę szerzenia mowy polskiej?!?!?!?! A co mu się stało? Przecież zadeklarował w spisie z 2002 wymyśloną ze złości (to już nie ważne czy były ku temu powody czy nie) na Polskę narodowość śląską.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.