Dwóch nastolatków, którzy dla zabawy podpalili swojego 19-letniego kolegę zatrzymali policjanci z Czechowic - Dziedzic. Teraz grozi im nawet dożywocie. Do tragedii doszło w nocy z soboty na niedzielę 18-sto i 19-latek wracali z wiejskiego festynu. Idąc, zauważyli śpiącego przy ulicy znajomego. Próbowali go obudzić, gdy to się nie udało zaczęli przypalać go zapalniczkami.
Zobacz także:
O. Rydzyk i PiS są zgodni: "Katolicy nie powinni płacić podatków"
(odsłon: +3191)