Facebook Google+ Twitter

Nastoletnia killerka - "Hanna" Joe Wrighta

Niewinna, waleczna, odważna i inteligentna - to główne cechy tytułowej bohaterki najnowszego filmu sensacyjnego Joe Wrighta "Hanna". Niby nic nadzwyczajnego ale cechy te charakteryzują... nastolatkę.

Hanna / Fot. Materiały promocyjneHanna (Saoirse Ronan) jest wychowywana przez swojego ojca Erika (Eric Bana) w lesie, z dala od cywilizacji i rówieśników. Gdy inne dzieci uczęszczają do szkół ona uczy się sztuk walki czy strzelania z różnego rodzaju broni. Dzięki naukom ojca Hanna również zna biegle kilka języków obcych (w tym arabski). Cały ten cykl przygotowań oczywiście ma swój cel - Hanna jest szkolona na zawodowego zabójcę. Zostaje wysłana na specjalną misję, jej głównym celem jest zlikwidowanie Marissy Wiegler (Cate Blanchett) bezwzględnej szefowej wywiadu.

"Hanna" to kolejny po "Pokucie" film Joe Wrighta, w którym możemy zobaczyć Saoirse Ronan. Tę siedemnastolatkę mieliśmy możliwość ostatnio również oglądać w "Niepokonanych" (grała Irenę), jednak tamta rola nie pozwoliła jej na "rozwinięcie skrzydeł". Co innego "Hanna", uważam, że to właśnie Saoirse dodaje jakości temu filmowi. Nie lada wyzwaniem dla dziewczyny były zapewne sceny walk, Ronan poradziła sobie z nimi świetnie. Ośmielę się stwierdzić, że na naszych oczach rośnie wielka gwiazda filmowa. Nie dość, że jest utalentowana to dodatkowo jeszcze jest bardzo ładna – jednym słowem wrota do "Fabryki snów" stoją przed nią otworem.

Jeżeli zaś chodzi o sam film, to owszem akcja jest dynamiczna i nieźle przedstawiona, ale wszystkie wydarzenia można z łatwością przewidzieć. Szkoda gdyż myślałem, że twórcy zaserwują nam coś nowego, coś czego jeszcze w kinie nie zaznaliśmy. Ktoś może powiedzieć, że się czepiam ponieważ nowością jest przedstawienie nastolatki w roli zabójcy, zgoda ale dla mnie to trochę za mało.

Wychwalałem Saoirse Ronan, że jest świetna i w ogóle więc wypada napisać również kilka słów o jej starszym koleżeństwie występującym w tym filmie. Uważam, że zarówno Cate Blanchett jak i Eric Bana wypadają dobrze i tyle.

Obejrzałem najważniejsze filmy Joe Wrighta i wciąż twierdzę, że najlepszym jego obrazem jest "Pokuta" z 2007 roku, "Hannę" zaś umieszczę na miejscu trzecim – musi uznać jeszcze wyższość dramatu biograficznego "Solista" sprzed dwóch lat.



Film "Hanna" można w polskich kinach oglądać od 10 czerwca.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

rupert
  • rupert
  • 13.06.2011 23:13

ładna nastolatka

Komentarz został ukrytyrozwiń
edi
  • edi
  • 13.06.2011 17:41

ten film to dobra lekcja pogladowa dla adeptów scenopisarstwa.temat zajęć;jak można kompletnie skopać scenariusz.Wszystko w tym filmie jest "nie tak".od wspomnianego scenariusza aż po obsadę.chaos na każdym możliwym poziomie.Kicz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.