Facebook Google+ Twitter

Nastoletnia kotka na gorącym dachu - Ewa Farna w Lublinie

Jej debiutancka płyta sprzedała się w ponad 25 tys. egzemplarzy i przyniosła wielką popularność młodziutkiej wokalistce. Artystka pochodząca z Czech wykonuje mieszankę popu i rocka.

Ewa Farna, Lublin, Hala Globus, 23.01.10 / Fot. Marcin IwanOtwarcie przyznaje, że jej niedoścignionymi do tej pory wzorami są Avril Lavigne, Pink i Doda. Jedni ją kochają, inni gardzą nazywając kolejną gwiazdką kilku sezonów. Jedno jest pewne - nie jest postacią bezbarwną.

Na wieść o koncercie Farny w Lublinie na pewno ucieszyli się jej nastoletni fani. Dziwiło tylko miejsce zorganizowania show - wielka, przestronna Hala Globus, nadająca się raczej na występy typu festiwale, przeglądy, bądź koncert zespołu rangi Behemotha czy innej równie znanej gwiazdy. Na Ewę Farną wystarczyłby średniej wielkości klub, nie wiemy jednak, co kierowało organizatorami, być może ciężko było dograć terminy z racji tego, że zima jest sezonem koncertów klubowych. Fakt faktem, że występ młodej artystki przygotowany był z największym rozmachem - dwupoziomowa scena (na górze klawiszowiec i perkusista), dwa ekrany z wizualizacjami oraz jakość i ilość sprzętu to pełen profesjonalizm.

Zawiodła jednak nieco publiczność, dość nielicznie zgromadzona tego mroźnego wieczoru na Globusie, co nie rzucałoby się w oczy w niewielkim miejscu. W hali zaś przybyli słuchacze - jakkolwiek reagujący żywiołowo - tworzyli garstkę widowni, co jednak nie zniechęciło wokalistki do występu. Być może nawet okazało się czynnikiem mobilizującym, by dać z siebie wszystko dla tych fanów, którzy pokusili się o dość drogie bilety, by zobaczyć swoją ulubienicę. Doczekali się - 23.01.10 Ewa Farna wystąpiła w Lublinie.

W sobotni wieczór miłośnicy Ewy nie powinni być zawiedzeni mimo, że z powodów technicznych występ nieco się opóźnił. Usłyszeli wszystkie najbardziej znane i lubiane kawałki. Wokalistka wraz z muzykami zaprezentowała min. "Ogień we mnie" - rockowy numer z przytupem i mocnym akcentem gitarowo - perkusyjnym, "L.A.L.K.A", "La la laj", w trakcie którego zachęcała gorąco publiczność do wspólnego śpiewania. Pojawił się także nieśmiertelny cover "Dmuchawce, latawce, wiatr", wykonany przez zespół z towarzyszeniem wideoklipu widniejącego w tle sceny na dwóch ekranach.

Równie rockowo wybrzmiał utwór "Zwiodę Cię", czy zaśpiewana po czesku "Obrazova Vila". Nie zabrakło kilku nastrojowych kawałków jedynie z akompaniamentem klawiszy, być może z powodu zamiłowania Ewy do tego instrumentu, być może z racji 5 - letniej nauki w klasie fortepianu w szkole muzycznej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Fajna Polka z Czech. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

j.w 5 :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

lepiej sie, tego ujac nie dalo. P.s. Fajny tytul :-D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fotogaleria z koncertu: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.