Pozycja materiału w rankingach:
Twoje auto wyjechało z salonu przed dobrych kilkunastu laty, zjechało trasę jak stąd na Księżyc i niejedną mroźną noc spędziło pod gołym niebem? To klasyfikuje je do specjalnych przygotowań przed nadchodzącą zimą.
Nieubłaganie nadchodzi najgorszy dla twojego samochodu okres - zima. Temperatura spadnie znacznie poniżej zera, będzie mroźno i śnieżnie. Właścicielom nowych samochodów takie warunki nie są straszne, ale kierowcy starszych aut, jeśli nie chcą aby ich nastolatek odmówił posłuszeństwa pewnego mroźnego poranka, już dziś powinni zadbać o swoje cztery kółka i przygotować je na nadchodzące mrozy.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Krzysztof Bień 04.11.2011 20:50
@Ewa Masny
Witam
Przepraszam ale nie było mim zamiarem dotknąć czy urazić Pani. Pragnąłem jedynie poszerzyć spektrum przygotowania auta i jazdy w zimie. Bo dopiero w całościowym ujęciu tego tematu ma to określony sens.
Proszę wybaczyć może mój ostry ton.
Pozdrawiam
Ewa Masny 03.11.2011 21:56
Panie Krzysztofie niniejszy artykuł, jak chyba wyraźnie wskazuje tytuł, dotyczy wyłącznie przygotowań samochodu do zimy, a nie samej jazdy, bo takie teksty znajdzie Pan już w serwisie. Jeśli natomiast chodzi o moje merytoryczne przygotowanie do napisania takiego artykułu to przyznam, że Pana opinia mnie trochę uraziła. Moje doświadczenie za kółkiem nie równa się co prawda Pańskiemu, ale przekroczyło już 10 lat ;-) poza tym posiadaną przeze mnie wiedzę i doświadczenie skonsultowałam - co wyraźnie zostało zaznaczone na drugiej stronie tekstu - z doświadczonym doradcą serwisowym ;-)
Krzysztof Bień 03.11.2011 21:07
WITAM
Szanowna autorko pozwalam sobie zwrócić Pani uwagę na przygotowania do zimy błędy jakie Pani popełniła mają zapewne związek z tym, że jest Pani młodą osobą z małym doświadczeniem za kółkiem, wszystko co Pani napisała na pewno jest mądrym postępowaniem. ALE no właśnie to wielkie ale dotyczy tego, że powinna Pani na wstępie powiedzieć o tym, że w zimie każdy kierowca powinien przestawić swój temperament na tryb zimowy. I zmienić swe letnie zachowania. 1) przy ruszaniu delikatniej naciskać pedał gazu 2) prędkość na drodze powinna być mniejsza od tej w lecie 3) odległość od poprzedzającego samochodu zwiększyć 4) wyjeżdżając należy założyć, że droga do pokonania zajmie nam na pewno więcej czasu niż latem. 5) Na ustronnym placu zaraz po pierwszych opadach śniegu, należy poćwiczyć poślizgi kontrolowane. Co do sprzętów to: saperka lub mała łopatka + gumowe dywaniki + 3-5 kg w woreczku suchego piasku /mokry zbryluje i nic po nim/ te sprzęty pomogą wydostać się gdy koła stracą z jakiegoś powodu przyczepność bądź gdy się zakopiemy, choć zajmują one miejsce to na pewno wyratują nas z kłopotliwej sytuacji. Dopiero takie podejście do tematu zimy pozwoli bezstresowo pokonać ten nie przyjazny okres. Stosuję te zasady od 36 lat. Jeżdżę codziennie i nigdy nie miałem wypadku, zwłaszcza w zimie. Dlatego sugeruję, że jeśli zabiera się Pani za temat którego nie zna dogłębnie wskazana jest konsultacja ze znawcą tematu. Bo takie potraktowanie tematu jak zrobiła to Pani. Mogło by utwierdzić młodego kierowcę, że jeśli dopełni Pani wskazań to gaz do dechy i wszystko gra. A niestety to nie do końca jak życie pokazuje.
Ewa Masny 03.11.2011 18:46
Powyższy tekst nie ma na celu ani promocji nastoletnich aut, ani zimy, ani VW Group/ Suzuki/ Hyundai/ Grupona, ani żadnej firmy jaka została wymieniona! Został przygotowany zgodnie z regulaminem W24, a jego celem jest zwrócenie uwagi na problem właściwego przygotowania samochodu do zimy, także spokojnie proszę doczytać do końca i wykorzystać porady specjalistów :) pozdrawiam
Warszawiak 03.11.2011 18:28
To jest promocja Audi Volkswagen Group czy artykuł o zimie? Bo mam wrażenie, że raczej to pierwsze...
"Kościół naszym domem" - Piekary Śląskie - 27 maja 2012 r.
(odsłon: +545)