Pozycja materiału w rankingach:
Koty i psy to najpopularniejsze zwierzęta domowe, przez wielu uważane za najlepszych przyjaciół, czy wręcz członków rodziny. Dokoła psa i kota przez lata wyrosło wiele mitów i stereotypów. Za co je kochamy i jakie są ich historie?
– Mój kontakt z kotami był przypadkowy. Pierwszym kotem w domu była przygarnięta z ulicy koteczka. Później pojawiły się inne. Opinia, że to mało kontaktowe zwierzęta, jest zupełnie nieprawdziwa – mówi Ola Plucińska, właścicielka kotów oraz Hodowli bengali Beaty Bengals*Pl (www.luckycat.hodowca.pl
). – Kot umie wspaniale nawiązać kontakt z człowiekiem, okazywać swoje przywiązanie. Potrafi czekać na swojego właściciela przy drzwiach. Jest wspaniałym towarzyszem i przyjacielem. Trzeba mu tylko zostawić odrobinę niezależności i nie ingerować za bardzo w jego kocie tajemnice.
Kot towarzyszy człowiekowi od ok. 4 tys. lat p.n.e. Przypisywano mu magiczną, nadprzyrodzoną moc i czczono jako uosobienie mądrości, zwinności i płodności. Później posądzano koty o zjadanie niemowląt i trupów, czy przynoszenie pecha (czarny kot). Do dziś niektórzy uważają je za fałszywe zwierzęta o dziewięciu żywotach. A przecież kot to zwierze pożyteczne (zwalcza gryzonie), inteligentne i piękne. Jego tajemniczość i niezależność łączy się ze spokojem i domowym ciepłem.
– Koty trzeba poznać, żeby umieć je zrozumieć, a tyle fałszywych poglądów i opinii krąży wokół nich – dodaje pani Ewa Pamrowska. – Kot znacznie różni się od psa; pies pokocha pana nawet tego, który go bije, z kotami jest zupełnie inaczej. Mają swój charakter. Poza tym udowodniono, że koty wpływają dobrze na zdrowie człowieka. Mój Kocurek ma już 11 lat i został zabrany z piwnicy szpitalnej, gdzie prawdopodobnie miał być „zlikwidowany”.
Psy towarzyszą ludziom od ok. 10 tys. lat. p.n.e. Oprócz podstawowych zadań psów, jak towarzyszenie człowiekowi, obrona, myślistwo, pasterstwo, zwierzęta te wykorzystywane są jako przewodnicy (np. dla niewidomych), ratownicy czy, niestety, uczestnicy nielegalnych psich walk. Psy cechuje wierność, inteligencja i niezwykle rozwinięte zmysły. Od bardzo dawna ludzie uważali psa, i nadal tak jest, za wiernego i najlepszego przyjaciela człowieka.
– Szkoleniem ps
ów zajmuję się od 26 lat, posiadam uprawnienia treserskie w stopniu Starszego Instruktora. Pokochałem pracę z psami dzięki swojej żonie, Agnieszce, która zaraziła mnie tą pracą – mówi Stanisław Kępka, współwłaściciel szkoły dla psów HAUU-WARD (www.hauward.pl
). – Wspólnie uczyliśmy się poznawać i rozumieć te zwierzęta. Do dnia dzisiejszego pracujemy razem i doskonale porozumiewamy się z psami bardzo wielu ras.
Agnieszka Nojszewska ze Stowarzyszenia Dobry Pies (www.dobrypies.pl
), która także zajmuje się
szkoleniem psów, półtora roku temu zrezygnowała z dobrze płatnej, stałej posady. – Czułam, że życie przecieka mi między palcami a praca nie daje mi satysfakcji. Teraz jest inaczej – opowiada pani Agnieszka. – Dzięki mnie wielu właścicieli psów nawiązało ze swoimi czworonogami nić przyjaźni. Dla wielu psów moja pomoc była ostatnią szansą na dobre życie. To daje ogromną radość. A przebywanie i praca z psami uczy przede wszystkim pokory i opanowania. Podoba mi się ich logika i konsekwencja w działaniu, której często brak ludziom.
Przysłowia – skarbnica mądrości, którą przydałoby się trochę
odkurzyć i uaktualnić. Wspólne zabawy psa i kota nie są wcale rzadkością. Jeśli zwierzaki są przyzwyczajone do swojej obecności od małego, potrafią świetnie się „dogadać”.
– Saba, olbrzymia bernardynka, potrafi leżeć bez ruchu na podłodze, a kocięta mogą ją wąchać, bawić się jej ogonem, chodzić po niej – dodaje Ola Plucińska. – W ten sposób uczą się, że kontakt z psem może być bardzo przyjemny.
Prawie każdy z nas miał, ma lub chce mieć w domu zwierzaka. Ich losy są bardzo różne, podobnie jak historie ich właścicieli. Za co kochacie swoje psy i koty, jakie były ich losy? Podzielcie się z nami!
Zobacz także:
Artykuły
(84)
Galerie
(53)
Średnia ocen
(4.92)
Wiek: 27 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Joanna Bogdanowicz 01.09.2006 10:15
Ja mam 3letniego beagielka- Demona. Imię bardzo do niego pasuje :) A kocham go za to,że jak już pogryzie moje buty, wejdzie na stół, porwie mój obiad i wybrudzi brązowymi łapskami moje spodnie- to tak ładnie patrzy tymi swoimi wielkimi oczami...
Oliwia Piotrowska 31.08.2006 21:47
Fajne zdjęcia :) Kocham koty, jeśli ktosię interesuje ich historia - link
Marta Szloser 31.08.2006 18:06
Saba i Bazyl to rzeczywiście cudo! Ja zawsze miałam koty i psa. Pies mieszkał w domu a koty na strychu, chodziły swoimi ścieżkami, ale były kochane :). Teraz, we Wrocławiu, nie mam żadnego zwierzaka, choć bardzo bym chciała znowu mieć kotka. Obawiam się jednak, że nie miałabym dla niego zbyt wiele czasu :(
Adriana Mateusiak 31.08.2006 17:45
zdjecie Saba i Bazyj jest cudowne. Ja mam jamniczkę, Antonine (tosię). To znajda, dlatego jest bardzo nieufna do obcyh, pewnie się boi, że my tez ją zostawimy. Tekst spoko, ale nie zgadzam się ze zdaniem, że pies pokocha każdego.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +11839)