Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Hyde Park > Nasz sklep, rewolucyjny ketchup i uścisk dłoni

Pozycja materiału w rankingach:

1011 miejsce

Dział: Hyde Park

Ocena: 30pkt

Oceń:

Autor usunął profil

Nasz sklep, rewolucyjny ketchup i uścisk dłoni


Czy utrudnianie klientom dostępu do towaru jest rozwiązaniem, które pomnoży zyski hipermarketu? Czy, narażający nas na głód, bojkot naszych półek, jest jedynym wyjściem? Czy wreszcie, musimy wstępować na działo, by zniwelować różnice? Dla złagodzenia błędów z historii najnowszej proponuję “trzy razy NIE”…

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/43/Lenin_portrait.jpg / Fot. public domainJest źle, gdy właściciele sklepu, w nadziei na szybki zysk, umieszczają najbardziej chodliwy towar w miejscach trudno dostępnych. To prawda, ze dzięki temu, dochodowość naszego salonu sprzedaży może się w najbliższych miesiącach zwiększyć. Nie zapominajmy jednak o starych, wiernych klientach, których karty kredytowe oraz portfele powodowały miłe dla ucha właściciela, brzęczenie w kasach. To duże ryzyko. Możemy ponieść straty, gdy duża grupa kupujących zacznie załatwiać sprawunki u konkurencji, oferującej atrakcyjny towar na wyciągnięcie ręki…

Jest źle, gdy w walce o dostęp do towaru używa się środków radykalnych. Nasze regały, mimo pełnych półek, nie są jeszcze stabilne i wywrócić je łatwo. Dużo trudniej posprzątać powstały, rewolucyjny nieład... A może bajzel? Dobór słów i interpretację pozostawiam czytelnikom.

Wśród znanych nam z historii rewolucji, nie znajdziemy wielu, wnoszących nowe, istotne wartości w nasz rozwój. Wręcz przeciwnie – większość rewolucji musiała, prędzej czy później, przeboleć powrót do stanu przedrewolucyjnego. Ewolucja wymaga czasu, a czym jest rewolucja? To tylko fast food dla duszy. Można się nią nasycić w kilka minut, za kilka groszy. Każdego na to stać… Rewolucjoniści mylnie interpretują nawiedzające ich ostrą zgagę i biegunkę. Powodów tych schorzeń szukają poza wpływem tanich hamburgerów świętej wojny.

A kimże są przywódcy rewolucji? W wielu przypadkach to osobnicy milczący w czasach pokoju i odżywający, wzorem kosmonautów ukołysanych snem hibernacji, w okresach, w których po raz kolejny bierze górę brak akceptacji ogółu dla działań rządzących… Przyświeca im jeden cel: nobilitacja do rangi śmietanki towarzyskiej zrewolucjonizowanego społeczeństwa. Jednak śmietanka, jak to śmietanka – jest tłusta. Jest również nietrwała – mimo schłodzenia, kwaśnieje. Jeśli nie wyrzucimy jej wystarczająco szybko, zaczyna wydzielać nieprzyjemny zapach. Krótko mówiąc: mamy smród w lodówce…

Na paradoks zakrawa fakt, że wodzowie ruchów rewolucyjnych najbardziej boją się.... rewolucji. Tej we własnych szeregach. Na krytykę nie reagują, choć niesprawiedliwym byłoby stwierdzenie, iż nie posiadają argumentów, używanych w stosunku do otwartych wrogów. Wymieńmy tylko kilka z nich: szubienica, gilotyna, pluton egzekucyjny. Tak, to te same, których używają w stosunku do znienawidzonych władców okresu przedprzewrotowego. I leje się ketchup na hamburgery... bo co to za żarcie bez pikantnych przypraw?

Wolę pióro od miecza, szanuję trzęsącego się ze starości Kisiela i gardzę Chmielnickim herbu Abdank, podziwiam maksymy Marka Aureliusza i nudzą mnie pieśni Nerona, chociaż niesłusznie został oskarżony o spalenie Rzymu. Chętnie uścisnę dłoń wyciągniętą nad zbaraskimi wałami...

Nie mam ochoty zapaskudzić sobie kuchni ketchupem.

Zobacz także:

Adam Jacek Pisula OFFline profil autora

Autor: Adam Jacek Pisula

Napisz do autora

Artykuły (77) Galerie (10) Średnia ocen (4.76)

Wiek: 48 | Miejscowość: Hameln | Kraj: Niemcy

O mnie: Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza... Albert Einstein

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 109

Sortuj komentarze:

Magda Wieczorek 27.10.2008 14:20

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 4

Bonar!!!!!!!!Cieszę się , że jesteś:)))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 27.10.2008 14:18

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 2

Radze sobie, Jadziu :)
I duzy juz jestem. Nawet juz sam chodze siusiu... :)

To oczywiste, ze paszkwil zupelnie tutaj nie pasuje, ale mniejsza o to.

Chetnie Ci wyjasnie, Jadziu, gdzie i kiedy Cie bronilem - choc rowniez nie dlatego, ze uwazalem, iz potrzebujesz obrony a jedynie dlatego, ze bylas offline...:) Czyli niejako w zastepstwie.

Zacytowalas kilka tekstow z forum "banitow" na czacie roboczym w24. Oczywiscie podjeto natychmiastowe dzialania w celu zablokowania mozliwosci korzystania ze wspomnianego forum takiej wrednej, zdradliwej babie jak Ty... :) Uczyniono rowniez sonde, w ktorej przegralas. O ile pamietam, zaledwie 4 osoby chcialy nadal moc Cie czytac u buntownikow i chyba 16 bylo przeciw Tobie.

Napisalem, co o tym sadze i, Asen - pozwole sobie Ciebie zacytowac, nie moge inaczej - poniewaz mam "samobojcze sklonnosci mowienia ludziom, co o nich mysle", odsadzono mnie od czci i wiary...

Zaatakowalem rowniez organizatora forum banitow, ktorego postawa kojarzy mi sie z pieniactwem, przykro mi.

No i teraz mnie nie lubia a wszystko przez Ciebie, Jadzka :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 27.10.2008 13:11

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 4

Paszkwil (wł. pasquillo) - utwór literacki, często anonimowy, skierowany przeciw konkretnej osobie, ośmieszający ją w sposób oszczerczy i obelżywy.http://pl.wikipedia.org/wiki/Paszkwil

Co do rodzaju tekstu Jacka moglaby sie wypowiedziec specjalistka -p. Beata Biały.
Paszkwil mi tu nie pasuje w zaden sposób.

Nie wiem gdzie i jak mnie Jacek bronił, widac byłam atakowana nie mając o tym pojecia; ale wiem, że Jacek obrony nie wymaga. To juz calkiem duzy chlopiec i sam sobie radzi całkiem nieźle.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 27.10.2008 10:57

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 1

Coz, BarbaroRK - usilowalem Ci juz wytlumaczyc , ze moj tekst nie jest paszkwilem. Moje tlumaczenie nie trafia do Ciebie, wiec sie poddaje. Nie mam czasu na ciagle powtarzanie, ze 2 + 2 = 4.

I widzisz? Mialem racje! Nie znasz mnie.Nnie znasz i nie wiesz, co potrafilbym napisac pod "wplywem czegos chemicznego" Dlatego pozostawie Twoj niewybredny zarzut bez odpowiedzi.

Moze tylko jedna rada: jesli czegos nie rozumiesz, przyczyn tego stanu rzeczy poszukaj najpierw u siebie. Dopiero potem zastanawiaj sie nad slabosciami innych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 27.10.2008 09:50

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 1

@- Jacek--> dopuszczalne jest użycie przecinka przed spójnikiem 'i' wtedy, gdy nie ma on charakteru czysto łącznikowego, lecz raczej WYNIKOWY, np."jest to stanowisko słuszne, i niepotrzebnie sie z niego wycofujecie". W tym przypadku podmioty zdań łączonych spójnikiem 'i' sa różne (stanowisko - wy). Również przy wymienianiu np. czegoś : i to i to i to, i jeszcze coś dorzuconego jakby z innej beczki.
i pozwolę sobie skorzystać z Twojego "świetnie się bawię"

@- P.JadwigA--->Tekst jest najeżony, wręcz wymieszany kokteil, przesycony aluzjami i przenośniami,( tak to odczytuję) dlatego sprawia wrażenie pisanego pod wpływem czegoś chemicznego, chyba . Jeśli nie jest paszkwilem jak Pani, oraz autor twierdzicie, to czym jest ? pytanie to retoryczne.


PS. to dla Jacka z jego ulubionego ;] bloga, a dla innych wystarczy wrzucić w googla

" Banici, rewolucjoniści, wichrzyciele - media to My! "

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 27.10.2008 09:22

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 3

Ech, Lukasz... teraz mnie zawiodles :(

Trudno, przyjdzie czas, gdy przestaniesz myslec takimi kategoriami i zrozumiesz, ze komentarze tego typu wzbudzaja u mnie jedynie poblazliwy usmiech...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Wolski 27.10.2008 09:14

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 1

Rzadko, bardzo rzadko zgadzam się w tak dużej mierze z Natalią. Tym razem właśnie się w dużej mierze tak jest;)

Nie dziwię się, że JadwigA broni Jacka. On też ją bronił, gdy informacje z pewnego forum przekazywała redakcji. I szczerze teraz rozumiem, dlaczego nawzajem się wspierają.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Bonarski 27.10.2008 06:44

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 1

PS

"Podbudowywanie ego" - tylko tyle Ty i "pewna bardzo ważna osoba tutaj" z tego zrozumieliście? Jest taka teoria, że ludzi się ocenia wedle siebie. Skłonnym jestem się zgodzić.

Z wyrazami współczucia.

Bonar

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Bonarski 27.10.2008 06:32

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 1

Natalio, jedna uwaga. Dlaczego uważasz za buntowników ludzi którzy oczekiwali od redakcji przestrzegania regulaminu w takiej postaci w jakiej redakcja go przedstawiła i zarazem spodziewali się nie zmuszania ludzi do rzeczy których regulamin nie sankcjonował? Ludzi którzy oczekiwali przez kilka tygodni dialogu, aż w końcu zrozumieli że czekać nie warto. Kto tu był buntownikiem? No chyba że jesteś zwolennikiem tezy że redakcja może wszystko, a użytkownik ma święty obowiązek "słuchać i milczeć". "Redaktor na zagrodzie jest równy wojewodzie"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 27.10.2008 06:20

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 4

Bez odniesien personalnych - nie zauważyłam w tekscie Marka kpin z koleżanek i kolegów, jak też - co jest do stwierdzenia - tytuł tekstu jest, jaki był. I redakcja go nie zmieniała.
Marek wrócil na 24 i bardzo dobrze. Czy nie chce być "tam" - cokolwiek to oznacza. Jeżeli zechce, może być i tam i tu. Każdy może publikowac na takich portalach i w takim towarzystwie , jakie uzna za stosowne.
A tak na marginesie - od pewnego czasu plącze się pod komentarzami na forum okreslenie TWA;
W dyskusji tutaj, na okoliczność powrotu Marka doszedł do glosu duet: sopran koloraturowy z tenorkiem.
I to by bylo na tyle. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.