Facebook Google+ Twitter

Nasz trotyl w zachodniej prasie: teorie spiskowe otworzyły stare rany

Informacje o domniemanym wykryciu śladów materiałów wybuchowych w rozbitym samolocie pod Smoleńskiem wywołały w Polsce burzę trotylową, co odnotowały wszystkie poważne gazety zachodnie. Jak oceniono teorie spiskowe?

O kontrowersyjnym artykule "Rzeczpospolitej" na temat trotylowych sensacji w szczątkach rozbitego samolotu pod Smoleńskiem, zachodni korespondenci we wszystkich liczących się dziennikach piszą krytycznie, podkreślając, że sprawa ta otworzyła stare rany i zepchnęła relacje między rządem a opozycją na rekordowo niski poziom, który niczego dobrego nie wróży.

Trzeci wśród najważniejszych dzienników amerykańskich, "New York Times", wychodzący codziennie w ponad milionowym nakładzie, ocenia, że artykuł polskiej gazety ożywił podejrzenia części radykalnych środowisk w Polsce, dla których katastrofa Tu-154M w 2010 roku "nie była wypadkiem". Nowojorski dziennik opisuje zarówno materiał "Rzeczpospolitej", jak i reakcje polityków oraz stanowisko polskiej prokuratury wojskowej.

Informacje o wykryciu śladowych ilości materiałów wybuchowych w rozbitym samolocie, "zdominowały przez cały dzień serwisy informacyjne w Polsce" i wyparły wiadomości na temat huraganu Sandy, który zaatakował Wschodnie Wybrzeże USA – pisze "New York Times" ("NYT"). Wprawdzie w połowie dnia "Rzeczpospolita" częściowo - jak podaje "NYT" – zaprzeczyła swoim twierdzeniom, to wydaje się być prawdopodobne, że w konsekwencji "wzrośnie nieufność wobec oficjalnego śledztwa na temat przyczyn katastrofy" smoleńskiej.

Dziennik amerykański przypomina, że teorie spiskowe o rozbiciu się samolotu, powstawały już niemal w dniu katastrofy pod Smoleńskiem. Szkopuł w tym, że rzucane podejrzenia nigdy nie zostały do końca rozwiane, a w ostatni weekend, po prawdopodobnej samobójczej śmierci świadka wypadku samolotu Tu-154M, technika pokładowego Jaka-40 - zyskały nowe życie – podkreśla gazeta.

Natomiast "Financial Times" - elitarny dziennik brytyjski o międzynarodowym zasięgu, akcentuje, że artykuł "Rzeczpospolitej" pogrążył jeszcze bardziej i tak złe od dawna relacje między rządem a opozycją, pod przewodnictwem brata zmarłego w katastrofie smoleńskiej prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Konserwatywny dziennik "Financial Times", przytaczając słowa Jarosława Kaczyńskiego o "niesłychanej zbrodni", przewiduje, że niebawem może na tym skorzystać ostro atakowany premier Donald Tusk, który znowu zyska możliwość, aby swojego politycznego rywala przedstawić społeczeństwu i światu, jako groźnego i niebezpiecznego radykała. Wtorkowe wydarzenia medialne w Polsce odwracają też uwagę od, jak to określa gazeta, "nieudolności oficjalnych czynników", w delikatnej materii pochówku części ofiar katastrofy smoleńskiej.

Największy i najstarszy dziennik w Waszyngtonie, "Washington Post", w relacji za amerykańską agencją Associated Press, podkreśla, że artykuł "Rzeczpospolitej" wywołał oskarżenia idące ze strony opozycji i części rodzin ofiar smoleńskich, że katastrofa samolotu "była w istocie zabójstwem". Dziennik podkreśla, że była to największa w Polsce od II wojny światowej, tragedia, która mocno dotknęła części Polaków i głęboko podzieliła społeczeństwa, co do jej przyczyny.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Nie chcę być niegrzeczna, ale niektórzy powinni zmienić dealera. Ja jednak poczekam na wyniki badań prokuratury!

Komentarz został ukrytyrozwiń

A moim skromnym zdaniem i tak to nic nie da. Żeby opozycja uwierzyła prokuraturze musiały by się potwierdzić przypuszczenia o ładunkach wybuchowych. Jeśli wyniki będą inne nie uwierzą w ustalenia prokuratury.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kwintesencja z tych wiadomości jest słuszna , za pol roku będziemy wiedzieć skąd były te śladowe ilości ,? i rzuci to światło na dalsza sprawę Smoleńska i samolotu z Polska, świtą na pokładzie .!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.