Facebook Google+ Twitter

"Nasza Klasa" czyli różne wymiary przyjaźni

"Nasza klasa" w Teatrze Na Woli to dramat Tadeusza Słobodzianka, który został uhonorowany Literacką Nagrodą "Nike". Ukazuje losy przyjaciół z jednej klasy, na tle historii XX-wiecznej Polski.

Klasa liczy dziesięciu uczniów, w tym trzy dziewczyny: Dorę ( Magdalena Czerwińska), Zochę (Izabela Dąbrowska) oraz Rachelkę (Anna Gryszkówna). Wszyscy mieszkają w jednej okolicy, ale mają różne pochodzenie - cztery osoby są Polakami, natomiast pozostałe osoby są pochodzenia żydowskiego. Razem się uczą, śmieją i chuliganią, marzą kim zostaną w przyszłości. Czytają Sienkiewicza, śpiewają, tańczą i zdradzają swoje uczucia. Wszystko robią razem i nie ma dla nich znaczenia skąd pochodzą.

Te beztroskie lekcje kończą się jednak wraz z nadejściem innych rządów, co widać po zmieniającym się symbolu nad drzwiami, gdzie krzyż zostaje zastąpiony przez sierp i młot, a następnie swastykę. W jej miejsce wraca później sierp i młot, a na koniec krzyż.

Każda taka zmiana ujawnia różne oblicza przyjaźni i ewoluuje wraz z rozwojem sytuacji. U niektórych uczniów przechodzi w nienawiść, miłość, karierę lub sukces. Kolega donosi na kolegę, lubiana koleżanka jest gwałcona, prośba o pomoc jest zamieniana na bicie lub zabicie. Pojawią się też sceny tragedii w Jedwabnem, gdzie koledzy Polacy skazują na spalenie Żydów, a wśród nich koleżankę z klasy z małym dzieckiem. W sztuce pojawiają się jednak również prawdziwe przyjaźni z dzieciństwa, gdzie kolega Władek (Leszek Lichota) ratuje żydówkę Rachelkę
przed śmiercią, żeniąc się z nią lub Zocha, która ukrywa męża Dory Menachema (Mariusz Drężek). Wolnej Polski doczekała jednak tylko połowa klasy, obciążona bagażem doświadczeń.

Sztuka wywarła na mnie ogromne wrażenie, szczególnie jako obraz przeobrażania się postawy człowieka. Jak łatwo kolega może zmarnować życie koledze, pozbawić rodziny, prześladować lub wykorzystywać. Jak łatwo jest zamienić przyjaźń na nienawiść, ujawnić rasizm, czy poniżyć innych.

Dramat jest świetnie zagrany, a surowa sceneria pobudza wyobraźnię. Odbiór sztuki jest bardzo głęboki, a cisza panującą na widowni świadczy o wrażeniu, jakie wywiera na widzach. "Nasza klasa" to przedstawienie, o którym długo nie można zapomnieć lub wręcz nie należy. Aby zachować człowieczeństwo.

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.