Pozycja materiału w rankingach:
Poziom przemocy w szkołach cały czas wzrasta. Wielu uczniów staje się ofiarami kolegów ze szkoły. Nie każdy potrafi sobie z tym poradzić. Jak pokazał w swoim filmie Ilmar Raag, bezsilność gnębionych może prowadzić do prawdziwej tragedii.
Ilmar Raag - scenarzysta i reżyser "Naszej klasy" - pokazuje w swoim dziele brutalną rzeczywistość dzisiejszych szkół. Bohaterem filmu jest młody chłopak Joosep, który z powodu swojej introwertycznej natury staję się dla kolegów obiektem drwin i przemocy. Tak dzieje się do momentu, w którym jednego z jego prześladowców cała ta sytuacja zaczyna przerastać. Kaspar, mimo sprzeciwu klasy, postanawia pomóc koledze. Staje się jego jedynym sprzymierzeńcem. Płaci za to wysoką cenę - opuszcza go dziewczyna, którą kocha, a dla kolegów z klasy staje się takim samym "zerem", jak Joosep. Coraz nowsze metody znęcania, których pomysłodawcą jest bezwzględny klasowy lider Anders, przybierają na brutalności.
przypadkach rzeczywiście tak jest, a w ilu dziecko woła o pomoc, ale nie potrafimy w porę tego dostrzec? W ilu jest też tak, że osoby, które wiedzą, że dzieje się coś złego, wolą zachować milczenie, bo tak jest łatwiej?Zobacz także:
Artykuły
(16)
Galerie
(6)
Średnia ocen
(4.73)
Wiek: 25 | Miejscowość: Puławy/Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Krzysztof Szumkowski 11.11.2008 22:41
Bardzo ważne jest, aby takie teksty powstawały. Trzeba stale zwracać uwagę na podobne tematy.
Jakub Lepiorz 03.11.2008 21:54
(+) To rzeczywiście straszne, takie zamykanie oczu na zło,póki ono samo nie stanie z nami twarzą w twarz. Dobrze, że powstają takie filmy, o tym nie powinno się milczeć.
"Kościół naszym domem" - Piekary Śląskie - 27 maja 2012 r.
(odsłon: +545)