Pozycja materiału w rankingach:
W pierwszej, drugiej i trzeciej klasie uczyła nas wszystkiego nasza pani. Sama jedna, samiuteńka. Wszystkiego. Taka była mądra.
Zobacz także:
Artykuły
(673)
Galerie
(82)
Średnia ocen
(4.20)
Miejscowość: Busko Zdrój | Kraj: Polska
O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Zbigniew Gdanski 11.09.2007 01:39
Jeszcze raz przeczytalem tentekst,gdyz naprawde mnie wzruszyl los Pani Nauczycielki.
Chcialem wylowic co Pania sklonilo jak to popularnie sie mowi do zglebienia tej jak wnioskuje z opisu strszej
Pani.Juz od pierwszych wersow intencje Pani byly krytyczne i nieprzyzwoite.
Caly tekst poprowadzila Pani tendencyjnie uszczypliwie.
Czy ta nauczycielka zrobila Pani jako dziecku cos zlego?.
Czytam wszystkie teksty napisane przez Pania .Nie bede sie do nich odnosil,ale ten jedyny uwazam jest plama na Pani dotychczasowym dorobku literackim.
Zbigniew Gdanski 10.09.2007 03:21
Ja przeczytalem z wielkim zainteresowaniem Pani tekst"Nasza Pani Nauczycielka"i ogarnal mnie smutek,gdyz wydaje mi sie ze opisujac tak skrupulatnie sylwetke swojej Pani Nauczycielki ,przedstawiajac ta Pania jako pedagoga w bardzo niekorzystnym swietle,i jako czlowieka ,kobiete jako nieudacznika w calej rozciaglosci
postapila Pani nie etycznie.Malo tego to tylko dla tego ze miala numer wieznia wytatuawany zrobila z niej Pani Capo.A przeciez byla Pani w tym czasie dzieckiem,wiec z kad posiadla Pani taka obszerna wiedze o swojej Pani Nauczycielce?
Nie wiem ile moze ta Pani nauczycielka miec teraz lat,czy wogole jeszcze zyje,lecz gdyby ten tekst przeczytala byloby Jej bardzo przykro,bo przeciez przekazywala Pani wiedze taka jaka sama posiadala.
Tak wydaje mi sie ze powinna Pani Przeprosic swoja byla Nauczycielke za ten delikatnie okreslajac zenujacy tekst.
Aldona Kullmann 15.04.2007 08:50
Taka okrutna ta wojna. Nie wiadomo, czy to ofiara, czy oprawca... A mnie uczyli profesorowie Polacy, którzy cudem przeżyli Oświęcim. Profesor literatury był jednym z pierwszych więźniów Oświęcimia. Polak. Przeżył, bo przed wojną grał na skrzypcach w Filharmonii. W Oświęcimiu grał przed komorami gazowymi w orkiestrze.... Znajoma Pani jako dziecko znalazła się wraz z rodzicami i malutkim braciszkiem w pierwszym transporcie do Oświęcimia. Gdy ich rozdzielono, ona sześcioletnia dziewczynka trzymała braciszka za rękę, zdobywała jedzenie i schowała w szambo, gdy roztrzeliwano dzieci... Rodzice zginęli, a na filmach z oswobodzenia Oświęcimia jest malutka dziewczynka ściskająca swojego braciszka... Jest taki tragiczny album, "Dzieci Oświęcimia", przerażający... Ci młodzi faszyści demonstrujący w Krakowie powinni dzisiaj pokłonić się tym dzieciom Oświęcimia, bo nie mają wyobrażenia o potworności swoich działań.
Urszula Agata Marczewska 15.04.2007 02:22
Piękny i smutny tekst. Przeczytalam z ogromna przyjemnoscia...
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3121)