Facebook Google+ Twitter

Nasza piaskownica

Z życia pewnej małej piaskownicy, w której dzieci robią co chcą, a dorośli się temu tylko przyglądają.

Januszek znowu obrażał inne dzieci z piaskownicy. Aż dziw bierze, że chcą się z nim jeszcze bawić... No ale co zrobić? Piaskownica jest tylko jedna, a dzieci chętnych do zabawy w niej sporo. Niektórzy uważają, że nawet za dużo, jak na tą jedną piaskownicę i stąd się biorą te wszystkie kłótnie. A kłótni było sporo... Doniu nie lubi się z Leszkiem. Obaj mają swoje "bandy" za sobą. I każdy uważa, że to on powinien rządzić w piaskownicy. Doniu - bo dzieci z jego "bandy" jest więcej, Leszek - bo kiedyś więcej osób powiedziało, że to on ma rządzić w piaskownicy.

Niestety, regulamin, który wisi przy piaskownicy jest mało zrozumiały dla dzieci, a dorośli jakoś nie kwapią się z wyjaśnieniem, kto powinien rządzić. Wydaje się, że niby wszystko jasne, jeśli chodzi o to, kto rządzi w piaskownicy. Doniu ustala zasady zabaw, a Leszek je zatwierdza lub nie. No i nawet jeśli Leszkowi coś się nie spodoba, to jeśli spora większość dzieci stwierdzi, że chce się tak bawić, to będą się tak bawić. Gorzej sprawa wygląda, gdy trzeba wyjść ze swojej piaskownicy i iść pobawić się z dziećmi z innej piaskownicy. Tutaj Doniu i Leszek kłócą się mocno o to, kto powinien przewodzić takiej wycieczce. Zarówno Doniu jak i Leszek uważają, że każdy z nich ma większe prawo, by dowodzić. A regulamin piaskownicy znowu nie jest taki jasny. I znowu nie ma żadnego mądrego dorosłego, który by powiedział, który chłopiec ma rację.

Kiedyś mieli sobie zrobić wycieczkę do innej piaskownicy. Doniu miał ładny rowerek, a Leszek akurat wtedy nie miał swojego. Doniu, zamiast wziąć Leszka na ramę, postanowił sam pojechać. Już się wydawało, że inną piaskownicę odwiedzi tylko Doniu, ale Leszek pożyczył za kilka cukierków rowerek od kogoś innego i też pojechał. Do dzisiaj Leszek domaga się od Donia zwrotu tych cukierków za ten rowerek. Doniu i Leszek kłócą się też o to, kto w innej piaskownicy powinien dowodzić ich wycieczką. I znowu każdy uważa, że to on jest do tego upoważniony. Dobrze, że przynajmniej dzieci z innych piaskownic wiedzą, jaka jest sytuacja i robią miejsca już na zapas dla dwójki dzieci z naszej piaskownicy (z innych piaskownic zazwyczaj przyjeżdża po jednym dziecku). Ale i tak się śmieją za plecami z Donka i Leszka.

A gdzie są dorośli, ktoś może zapytać. Przecież to oni powiedzieli i Donkowi i Leszkowi, że mają dowodzić zabawą innych dzieci. To oni powiedzieli Januszkowi, że ma się bawić w tej piaskownicy. Gdzie oni są teraz, gdy jest coraz mniej zabawy, a coraz więcej sypania piaskiem w inne dzieci, plucia i wyzywania? Są. Stoją sobie na uboczu i komentują, co robią ich dzieci, zamiast wytargać za ucho jednego czy drugiego Januszka.

Ba, niektórym dorosłym to się nawet podoba. "No cóż, takie jest życie", "Nic na to nie poradzimy", "Tak musi być" - powiadają. Od czasu do czasu naradzają się wspólnie i wybierają inne dzieci, które mają ustalać reguły zabawy w piaskownicy. Szkoda tylko, że ciągle zostawiają te same dzieci w tej piaskownicy, zamiast wziąć jednego czy drugiego i za złe zachowanie zabrać do domu i na jakiś czas postawić w kącie. Skoro nie umie się bawić z innymi dziećmi, to niech nie bawi się w ogóle. Zresztą w naszej piaskownicy jest też sporo dzieci, które tylko sobie w niej siedzą i z nikim się nie bawią, nic nie robią. O, przepraszam. Robią - gdy Donek i Leszek się kłócą, wtedy zabierają głos i popierają czy to Donia czy to Leszka...

Dorośli, zróbmy porządek w tej piaskownicy!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Plus za tekst, bo piaskownica jaka jest każdy widzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To jeszcze napisz jak ten porządek zrobić. Wziąć dzieci z innej piaskownicy, grzeczniejsze?;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.