Facebook Google+ Twitter

Nasza planeta nie ma okna

Trwa głosowanie na List Roku w konkursie Fundacji Ekologicznej ARKA. Autorami 150 finałowych prac (wybranych spośród 900) są dzieci i młodzież od przedszkola po gimnazjum. Głosować może każdy.

Trwa głosowanie na List Roku w konkursie Fundacji Ekologicznej ARKA. Autorami 150 finałowych prac (wybranych spośród 900) są dzieci i młodzież od przedszkola do gimnazjum. Młodzi autorzy listów – rysowanych lub pisanych – stają w obronie Ziemi, dlatego tytuł konkursu to „Listy dla Ziemi”.

Dom Kultury na os. 1000-lecia w Katowicach / Fot. Archiwum ARKI


Wszystkie listy można czytać na stronie konkursu na https://www.facebook.com/listydlaziemi/app_150856638420755. Do 15 czerwca można oddać głos na wybrany list.


Do premiera i prezydenta Polski

W tym roku uczestnicy konkursu zmierzyli się z problemem niskiej emisji. Pokazywali przykłady, w jaki sposób najczęściej zanieczyszcza się powietrze (spaliny samochodowe, spalanie śmieci w piecach domowych, hałas uliczny). Szukali porównań, jak oddycha się czystym, a jak brudnym powietrzem. Podawali przykłady pozytywnych zmian w codziennych zajęciach (jazda na rowerze, segregacja i wywóz odpadów). Zachęcali do sadzenia drzew, ponieważ najbardziej przyczyniają się do oczyszczania powietrza.

Adresatami listów są Ziemianie, sąsiedzi, rodzice, koledzy i koleżanki, ale także reprezentanci władzy: burmistrzowie, wójtowie, a nawet premier i prezydent Polski. Michał z Andrychowa pisze: Szanowny Panie Prezydencie (…) dziwi mnie fakt, że w tych czasach ludzie palący śmieci w swoich domach są bezkarni.


Powietrze jest smutne

Co czuje nasza planeta? – pyta Hania. Zatruwana, zanieczyszczana, brudna, zaniedbana, zapewne czuje się, jak poważnie chory człowiek – odpowiada młoda autorka. Powietrze jest smutne – uważa Emilia i dodaje: Wybacza nam, że zamiast wybrać spacerem drogę, zbyt często i byle gdzie jeździmy samochodem.

Przedszkole 109 z Oddziałami Integracyjnymi w Łodzi / Fot. Archiwum ARKI

Autorzy listów dzielą się swoimi przeżyciami: Na mojej ulicy w grudniu wieczorem czasami trudno oddychać – pisze jedna z uczennic. Piękna brzoskwinia w moim sadzie uschła z powodu brudnego powietrza – uważa inna. Niemiło patrzy się, gdy ptaki dziobią śmieci wysypane na łące – wyznaje Ania z Cieszyna. W mojej miejscowości, jestem przekonana, mieszkają przedstawiciele Zanieczyszczaczy. Palą oni gumą, odpadkami i styropianem – skarży się Iza z Niegowonic. Zza okna widzę kilkanaście kominów – dodaje.


Nie chcę umierać na raka!

Dzieci są świadome, że stan środowiska, w którym żyją zależy od dorosłych. Konsekwencje ponoszą jednak wszyscy. Ciężka choroba i śmierć nie omija nawet dzieci. A ja nie chcę umierać na raka – pisze Miriana. W naszym domu zdarzały się sytuacje palenia śmieci – wyznaje szczerze Ola. Ja i moi rówieśnicy mamy alergię. Zimą powietrze jest tak brudne, że trudno mi wyjść na spacer z psem – wyjaśnia Martyna. I dodaje: Chciałabym lepić bałwana z białego, a nie szarego śniegu.


Jest na to sposób

Dzieci podają wiele sposobów ochrony powietrza. Chcą, by dorośli sadzili drzewa, segregowali śmieci, używali rowerów zamiast samochodów. Liczę również na to, że ktoś wymyśli inne paliwo – dodaje Wiktoria z Łagowa. Mamo, Tato, opamiętaj się! Nie lekceważ tego listu. Wszystko zależy od Was! Nie trujcie nas – swoich dzieci! – apeluje Anna.

Pamiętajcie, że swoje domy możecie wywietrzyć otwierając okna, ale nasza planeta nie ma okna… - przestrzega jej rówieśnica z innej części Polski.


Wszystkie listy można czytać na stronie konkursu na facebooku. Można oddać głos na wybrany list. Głosowanie trwa od 25 maja. Niektóre z prac zdobyły już ponad tysiąc głosów. Nagrody główne przyznane zostaną w 3 kategoriach wiekowych. Najpiękniejszy list wybierze również jury. Wyniki ogłoszone zostaną do 20 czerwca.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.