Facebook Google+ Twitter

Nasza-klasa nowym Big Brotherem

Nowe zjawisko od pewnego czasu opanowuje polski internet. To, że konto na Naszej-klasie mieć wypada, wie każdy. Liczba zdjęć i znajomych na liczniku stała się wyznacznikiem wartości użytkownika.

 / Fot. Screen ze strony allegro.plA idea była tak szlachetna – odnalezienie zagubionych przed laty znajomych, sklejenie urwanych kontaktów. W górnolotną myśl wkroczył jednak czynnik ludzki i rozpoczął się wyścig o laur najbardziej popularnego ucznia. Kiedy możliwości dodawania bliskich przyjaciół oraz osób znanych „z widzenia” się wyczerpie, bo w serwisie internetowym już ich zabraknie, nie musimy się martwić. Rynek użytkowników poradził sobie - do swojej kolekcji możemy dodać następnych "bliskich".

Otóż można wygodnie, szybko i przez internet (a jakżeby inaczej?) zakupić wirtualnego przyjaciela. Wystarczy wejść na największy polski serwis aukcyjny i w wyszukiwarce wpisać „nasza klasa”. Wyświetli się nam lista blisko stu wyników, wśród których otrzymamy zróżnicowane cenowo oferty. Na każdą kieszeń można by rzec: od złotówki po kilkutysięczne kwoty. Pojedynczo lub w pakiecie (wiadomo – hurtem taniej) można kupić przystojnego kolegę, albo zestaw seksownych koleżanek. „Jakość” niektórych potwierdzona zdjęciem i z przodu, i z profilu – jest w czym wybierać.

 / Fot. nasza-klasa.plNiektóre aukcje nie ograniczają się tylko do zwiększenia liczby znajomych na koncie. Przedmiotem sprzedaży jest także jedna wiadomość tygodniowo lub miesięcznie (w zależności od pakietu: standard, extra, czy VIP), pozytywne komentarze na Naszej-klasie, rozmowy na chacie i GG. W wyjątkowych okolicznościach nawet spotkanie w realnym świecie. Akcja przypomina trochę konkursy, w których można wygrać kolację z gwiazdą serialu. Zupełnie jakby popularny szkolny portal miał własne gwiazdy.

Dodatkową wartością kupnego przyjaciela jest prawdziwy login: „Tylko na tej aukcji autentyczna osoba, nie żaden klon…” - pisze jeden ze sprzedawców. Czy to wirtualny happening, czy nowa rzeczywistość? Pojawiają się także propozycje sprzedaży kont z określoną liczbą znajomych: młodych, prężnych i popularnych. Kto by tracił czas na zakładanie własnego profilu – można zająć gotowy, z ugruntowana pozycją i kręgiem towarzyskim. Wśród innych ciekawych przedsięwzięć: usługa prowadzenia konta dla zapracowanych. Jeśli nie masz czasu zatroszczyć się o własne konto, obróbkę zdjęć, korespondencję i komentarze – ktoś zrobi to za ciebie. Odpłatnie oczywiście.

 / Fot. Screen ze strony allegro.pl
Nowy sposób na zarabianie w internecie - stwórz siebie i sprzedaj, tylko przemyśl dokładnie. „Kup teraz” czy licytacja? Od jakiej kwoty? Jeśli ktoś zaproponuje tylko złotówkę, to katastrofa towarzyska murowana. Jeśli zbytnio się wycenisz i nikt nie zaoferuje kilku tysięcy za Ciebie? Też będzie wstyd... I uważaj – konkurencja rośnie.

Nasza-klasa powoli staje się największym polskim reality show. Castingów nie ma – wystarczy, że się zalogujesz. Tego Wielki Brat nie przewidział: każdy dobrowolnie zakłada konto, obserwuje i jest obserwowany – sprawiedliwość i równe szanse. Chcesz być ważny? Musisz mieć znajomych. Masz pieniądze? Będzie łatwiej niż w realu. Czy ktoś jeszcze szuka tam zagubionych przed laty kolegów ze szkolnej ławy?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

...i jeszcze tylko pytanko do autora tekstu..Czy oprócz całych profili można na Allegro sprzedawać znajomych??? Mam trochę do "opchnięcia".....:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

rokręca temat jak tysiąc innych artykułów..nie wiem czy zdążę wszystkie wypunktować i jeszcze uzasadnić..;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam sie z autorem...w pewnym sensie..zawsze wszystkie popularne portale budzą kontrowersje. Kto nie chce nie musi sie logować..zakładać kont, zdjęć. Problemem dla innych może być to, że jest on dosyć konkurencyjny ponieważ robi "największe zamieszanie". Co więcej pobudza umysłowo ... :) Jest nasza-klasa.pl... jest artykuł "Nasza-klasa nowym Big Brotherem" jest o czym gadać ...co obśmiewać, zakładać nowe posty..czyli świat się kręci...
++ za wyłapane ciekawostki.. pozdro..;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja tam konto mam, choć przyznaję, że dałem się porwac fali "ochrony danych osobowych" i pokasowałem zdjęcia i komentarze do nich. Teraz żałuję.
Z drugiej strony jakoś romzowy się nie kleją po tych kilku-kilkunastu latach, ale to już zapenwe mój problem ;)

+ za wyłapanie ciekawostki
++ za uwypuklenie _problemu_ fałszowania własnego wizernku

Komentarz został ukrytyrozwiń

pio, ty wychodzi, że autorka uogólnia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie Klaro. Po prostu nie masz konta na Naszej Klasie. Takie gadanie o jakiejs modzie czy obowiazku posiadania konta w NK staje sie ostatnio trendy, a konto w naszej klasie passe... Jak zwykle my polaczki szukamy problemow tam gdzie ich nie ma. NK jest portalem spolecznosciowym, sa tam ludzie. A ludzie sa rozni. Jedni uwielbiaja kreowac swoj wizerunek. wiec go tworza, nie zawsze jest zgodny z rzeczywistoscia - ale gbyby nie NK robili by to gdzie indziej. Inni ciesza sie ze moga w NK nawiazac dawno przerwane znajomosci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ja nie mam konta na naszej klasie.
jestem niemodna?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe, czy Ci ludzie co oferuja 12 tys. zl. za oferty sa wyplacalni...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ehhh NK jest dobra dla 30, 40 latkow i osob mieszkajacych za granicą, ktorzy utracili kontakty. ja dzis rano skasowalem swoje konto. Znudzila mnie NK.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artykuł o nieistniejącym problemie. Subiektywne zdanie autorki na temat Naszej-Klasy. Aż ręka świeżbi żeby minusa postawić ... ale powstrzymuje się. W koncu to że nie zgadzam się autorką nie powinno miec wpływu na ocene artykułu - który jest napisany lekko łatwo i przyjemnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.