Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12757 miejsce

Nasze starocie. Pokażmy je światu cz. II

Uświadomiłam sobie, że moje ukochane starcie są również w kuchni. I cenię je za to, że choć wiekowo wszystkie są starsze ode mnie, to nadal dzielnie mi służą.

moździerz używany w domu do produkcji hiszpańskich drinków Mojito- doskonale kruszy się w nim lód / Fot. Elżbieta ŚwiączkowskaSpodobało mi się przedstawianie staroci. Swoje lubię za to, że choć każde z nich jest starsze wiekiem ode mnie, to dzielnie mi nadal służy w kuchni.

Moździerz- podejrzewam, że taki sam jak w galerii Marty, bywa czasami używany do hiszpańskich drinków Mojito.




Waga -posiada 2 skale. Maksymalnie zważymy na niej produkty do 0,5 kg. Przejście z jednej skali do drugiej odbywa się za pomocą przestawienia o 180 stopni ciężarka- wahadła.waga- ważąca produkty w dwóch skalach od 0 do 500 g oraz od 0 do 120 g. Ciągle sprawna i precyzyjna! / Fot. Elżbieta Świączkowska

Wreszcie książka kucharska. Sądzę, że jest z lat 20. naszego wieku. Znalazłam ją w takim strasznym stanie, że nie pozostało nic innego niż oddać ją do introligatora. Ten czule posklejał oraz wyrównał strony. Najbardziej zniszczone zostały skserowane i wklejone
na nowo. Niektóre kartki zginęły bezpowrotnie. Całość została oprawiona w twardą oprawę i dodatkowo dostałam zabezpieczające pudełko.

nigdzie nie ma daty wydania owej książki. Oryginalna okładka i pierwsze strony niestety się nie zachowały. / Fot. Ela ŚwiączkowskaKsiążka jest niezwykle ciekawa. Nie dość, że zawiera przepisy, które wciąż można z powodzeniem wykorzystać, to dzięki niej wkraczamy w świat potraw z eleganckich salonów. Zawiera dokładne instrukcje jak urządzić pokój dla kucharki, jakie powinno być wyposażenie kuchni oraz jak powinna wyglądać i działać wzorowa służba. Podpowiada zasady dobrego wychowania przy stole oraz jak powinno wyglądać zaproszenie na przyjęcie. Uczy jak powinni się zachowywać gospodarze, ale również pokazuje obowiązki gości. Pozwolę sobie na cytat (tekst widoczny zresztą również na zdjęciu): "Gospodarz domu nie powinien zajmować miejsca, dopóki wszyscy goście swoich miejsc nie zajmą, a przez cały czas przyjęcia powinien zwracać baczną uwagę na swych gości , aby im niczego nie brakło. Pani domu zaś wydawszy przedtem dokładne wskazówki, sama powinna siedzieć przy stole wesoła i uśmiechnięta i co najwyżej dawać służbie oczami znaki, gdy tego zajdzie potrzeba. Wszelkie jej zbytnie wstawanie od stołu i zajmowanie się podawaniem nieprzyjemnie działa na gości. Służba czysto ubrana, męska we frakach i białych rękawiczkach, kobieca w czarnem ubraniu i eleganckim białym fartuszku, powinna cicho chodzić i tak lekko zbierać talerze, aby hałasu nie było".

Czy we współczesnych książkach znajdziemy takie wskazówki?

Jeszcze jedna więc: "Nazajutrz po przyjęciu - naczynie, szkło, srebro odebrać, obliczyć i schować". Czyżby goście kradli srebrne łyżeczki?
Książka kucharska uniwersalna. Zawiera przepisy oraz doskonałe porady i wskazówki. Wygląda na to ,ze MUSIAŁA ją posiadać każda, szanująca się Pani Domu. / Fot. Ela Świączkowskawskazówki dotyczące wydawania przyjęcia oraz pokaz składania wykrochmalonych serwet... / Fot. Ela Świączkowska




Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 23.11.2009 15:29

Oj, musialam pobiec do kuchni sprawdzic, czy moja 'kulinarna' staroc nie jest ta, ktora zaginela Pani Jadwidze. ;))
Ale nie.
Moja ma tytul "Jak gotowac" i jest napisana przez Marje (pisownia stara: Marja) Disslowa, b.dyrektorke Szkoly Gospodarstwa Domowego we Lwowie. Wydalo ja Wydawnictwo Polskie R. Wegnera w Poznaniu. W 1930 r. ksiazka zostala nagrodzona zlotym medalem na Miedzynarodowej Wystawie Sztuki Kucharskiej w Zurichu.
I owszem, w niej takze figuruja piekne przepisy. Ot, chocby pierwszy lepszy na przypadkowo otwartej stronie: "Potrawa na muszelkach podana wykwintnie": 12 dkg cielecego mleczka, 1/2 cielecego mozgu....
Nie bede przepisywac dalej, bo juz przy piewrszym skladniku klopot: co to takiego "cielece mleczko"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Waga - rewelacyjna. Moją książke kucharską - Ćwierciakiewiczowej, niestety skradziono.
Ale przepis na babę wielkanocną zaczynający sie od "wziąć kopę jaj..." - to była lektura do czytania, bo przeciez nie do wykonania. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajne bajerki, a gdzie stara forma do babki ????

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moździerz bardzo podobny, a waga rewelacyjna - zazdroszczę Ci, Elu! Za to też mam stareńką, rozsypaną książkę kucharską, autorstwa Monatowej:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.11.2009 20:40

Zainspirowała mnie waga, niespotykana. Ciekawostka niebywała:) Będę i ja musiał przejrzeć swoje zakamarki i wyeksponować coś, ze staroci, gdyż na chwilę obecną to ewentualnie siebie samego :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Basiu! Zazwyczaj to była Marysia:))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jasia policzy srebro, goście wychodzą! ;))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.11.2009 20:16

....kradli od zawsze..... Piękne starocie! 5* :-)) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.