Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

145510 miejsce

Nasze stocznie

Polacy! Do szturmu na stocznie! Kupujcie akcje! Stocznie mogą być polskie!

Nie ma chętnych na stocznie? Niech rząd utworzy ze stoczni spółkę akcyjną. Dla samych obywateli Polski. Akcje puścić w kraj, aby były ogólnodostępne. Żeby wszyscy Polacy mogli akcje nabyć w dowolnych ilościach. I sami akcjonariusze niech wybiorą zarząd.

Proszę zainteresowanych o ewentualne uzupełnienie mojego wniosku. Polacy! Czy my jesteśmy tacy ignoranci, abyśmy nie potrafili utrzymać się na powierzchni? Stocznie mają wyposażenie, w dużej mierze uniwersalne, na którym można budować nie tylko statki.

Zachęcam do działania.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Rzecz w tym ,że stoczniowcy koniecznie chcą produkowac statki. Akurat w tym przemysle jestv zastój na całym swiecie. Poza tym - stocznia gdańska jest własnościa jakiejś spółki ukraińskiej, ale pana Guzikiewicza guzik to obchodzi. On potrzebuje miec socjalizm: pełne zatrudnienie, produkcje statków do ktorych dopłaca budżet panstwa(my), w razie zwolnień dziesiatki tysiecy złotych odprawy, premiera skaczącego jak mu guzikowcy zagrają; itd. Zastanawiam sie, o jakie stanowisko walczy dla siebie ten rozrabiaka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję Pani Moniko. Właśnie o taką formę podmiotu gospodarczego mi chodziło. Jeśli chodzi o zainteresowanie, to pewnie, będzie takie duże, jak tu w W24. Skwituję to w słowach: ręce opadają, serce mdleje, jak patrzy się na to, co w Polsce się dzieje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie słyszałam o takiej formie finansowania zakładów pracy. Domyślam się, że "akcjonariat pracowniczy", o którym wspomniał Pan Bogusław miał polegać na sprzedaży akcji własnego zakładu pracy ich pracownikom, co powodowałoby ich faktyczne uwłaszczenie na eksploatowanym majątku. Sens tego przedsięwzięcia musiałby polegać na wypłacaniu dywidendy proporcjonalnie do ilości posiadanych akcji. Nie ma się więc co dziwić, że taką formą prywatyzowania gospodarki nie był zainteresowany ani mur partyjny, ani działacze "S", którzy mieli inne zamierzenia, co z wiadomym skutkiem zrealizowali po objęciu władzy. Po co "dziadom" dawać akcje, skoro można zgarnąć śmietankę samemu? Wydaje mi się, że Pan, Panie Tadeuszu wychodzi z tym samym pomysłem, tyle, że rozszerza Pan zasięg takiej prywatyzacji z obszaru załogi zakładu na wszystkich polskich obywateli. Chyba o czymś podobnym rozmyśla wicepremier Pawlak. Pomysł jest bardzo dobry pod warunkiem, że faktycznie zainteresuje on gremia rządzące krajem i zostanie ubrany w odpowiednie ramy prawne uniemożliwiające wyciąganie pazernych paluchów po dobro wspólne różnej maści cwaniakom. Na razie, poza być może wspomnianym wicepremierem Pawlakiem, nie widać zainteresowania takim kierunkiem myślenia przez zarządzających gospodarką, bo jaki może być w tym ich prywatny interes? Jest dokładnie tak, jak było ćwierć wieku temu i obawiam się, niestety, że za kolejne ćwierć wieku nie będzie inaczej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Boguś! Mnie nie chodzi o Spółkę Giełdową. Mnie chodzi o kupienie stoczni przez Polaków, którzy by chcieli budować, produkować, prowadzić usługi na sprzęcie posiadanym przez stocznie. Jestem zwolennikiem zasady: Pieniądz za produkt. Wszelkie gry, to szkoda społeczna. Majątku nie powinno się powierzać w ręce graczom.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.08.2009 14:11

Z wyprzedaży majątku narodowego dostaliśmy z funduszy NFI po 20 złotych..... Można się tylko śmiać na pazerność tych, co przy korycie byli i kręcili Okrągłym Stołem......... Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Obawiam się, że wprowadzenie na GPW polskich stoczni nic nie dałoby. Przede wszystkim aby zostać spółką giełdową trzeba spełnić szereg warunków ekonomicznych, zaś przygotowanie się do wejścia na parkiet giełdowy wymaga czasu. Polskie stocznie nie mają już ani jednego ani drugiego. Kiedyś (u schyłku PRL) proponowałem prywatyzowanie socjalistycznych zakładów pracy przez akcjonariat pracowniczy. Niestety - przez jednych okrzyczany zostałem "wrogiem ludu", drudzy nie byli zupełnie zainteresowani. Ci właśnie później przeprowadzili prywatyzację "po swojemu", czyli po prostu okradli naród z jego majątku i to tak sprytnie, że uczynili to w majestacie tworzonego przez siebie prawa. Czas potwierdził, że wówczas miałem rację nie mogąc się z nią przebić. Dziś jest już na to za późno. Po majątku zostały tylko okruchy i... "wydutkany" naród, społeczeństwo głównie dalitów bez wyjścia.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.08.2009 12:25

Tadeuszu Drogi, obawiam się - znając system - że zbudują tylko Arkę II, na której uciekną z kraju decydenci-manipulanci zostawiając nas w "potopie długów".... Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.