Facebook Google+ Twitter

Nasze/ Wasze EURO 2012 ?!

Werdykt odczytany przez Michel’a Platiniego był zasadniczy, zarówno dla Ukrainy jak i dla Polski. Oj, ileż to miesięcy ubyło Radkowi na niepewności. Ale nastał czas kiedy zapanowała ta powszechna radość, choć powszechna tylko pozornie...

Michel Platini ogłasza werdykt / Fot. internet- google grafikaEkscytacja po wyniku ukazała się na wielu facjatach, na Radka szczególnie, no bo jak inaczej…Pomyślałem, wreszcie coś się ruszyło, nastał czas na wyjście z cienia, okazja, koniec z naszą polską stagnacja sportową, powiedziałem sobie. A jednak nadzieja nie może zawieść, i nie umarła ostatnia. Epidemia radości jak sądziłem była znaczna, ALE.. I musiało to wreszcie nastąpić…jak grom z nieba, znaleźli się i malkontenci z pesymistami- nie inaczej, którym wiecznie coś nie pasuje..jakie wszystko było złudne, bo nazbyt pewnie piękne. Zmasowany atak nastąpił już w kilka godzin po werdykcie, tja. Stereotypy jak oliwa wyszły na wierzch, Polak narzekać lubi, wiec i teraz, nie wiedzieć po co, musiał znaleźć sobie okazję, no bo trzeba się pokazać! Radek musiał spotkać takich na swojej drodze, niestety. I ta ich jakże marna argumentacja, że jak zawsze, jeśli nie wiadomo co jest, to pewnie mamona. Nie było i teraz zaskoczenia. Bo kto za to zapłaci, tyle pieniędzy na jakieś Euro, i Ukraina u boku, ja obywatel mam za to płacić?? Podatki co tam płaci obywatel, że pójdą na budowę jemu do szczęścia nie potrzebnych stadionów, całej infrastruktury i coś tam jeszcze, zresztą, sobie pogadali..

Pod znakiem zapytania / Fot. internet- google grafikaI tu kiedy ojczyzna potrzebuje wsparcia, opuszczają właśnie statek najszybciej członkowie załogi, tak właśnie. Bo z portfela, jak obliczono zniknie każdemu po 50 zł, no ilość na całe życie zbyt wielka, nie mówiąc że dziś to wdowi grosz, ale...
Primo, to gdyby nie Ukraina to Polska czekałaby spokojnie, jak zawsze na wszelkie autostrady lat „ście”, o budowie nowych stadionów już nie mówiąc. To wielka szansa, której nie można nie wykorzystać, bierzmy przykład z Hiszpanii, tym to się udało, a byli w 2004 roku w sytuacji nie wiem czy nie tylko materialnie gorszej. To Euro teraz jest nam potrzebne, jak rybie woda, bo jak nie teraz to kiedy, czekaniu mówię głośne NIE, i mówię to odpowiedzialnie. To taki stymulujący kopniak, by na arenie międzynarodowej zmienić nasz wizerunek, i tak już bardzo zniekształcony. Czas pokaże, ale to całe może i ciężkie do pojęcia Euro jest skazane na sukces, i każdy o tym musi wiedzieć.
Tu na razie jest ściernisko, ale będą..stadiony. Czas goni,

Swoje powiedzieli, a ja zdania nie zmienie, bo jak rzekła jedna Pani w tramwaju: „..to Pan nie wiem że są w Polsce ludzie, którym zawsze coś nie pasuje, baa..”. Ta hipoteza może i jest zasadna.

Moje poparcie dla Euro 2012 / Fot. internet- google grafikaCiesz się zatem Polaku, bo w swym żywocie może i dane jest Tobie doświadczać jednej z przełomowych imprez. To będzie istna cezura. Kończąc powtórzę zdanie, które bardzo mi w głowie utkwiło, cytując pana Juszczenkę, także nonkonformistę. „Wreszcie pokażemy Europie tą słowiańską gościnność i kulturę..”, a zatem, co tu innego dodać, chyba tylko życzyć zmian limitu na produkcję cementu w Polsce, bo jego import wisi w powietrzu, bądź rąk do pracy, bo rzekomo przyjechać mają tacy co nam stadiony za miski ryżu wybudują, to także może być szkopułem, ale Polak jak wiadomo potrafi, więc o to z pewnością nie ma się co martwić. Dobrze być musi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.