Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16267 miejsce

Natalie Portman niesłusznie dostała Oscara? Kto tańczył w "Czarnym łabędziu?"

Za kreację w "Czarnym łabędziu" Natalie Portman dostała Oscara. Zarówno aktorka, jak i reżyser twierdzą, że Portman tańczyła w 75 proc. filmu, natomiast jej dublerka upiera się, że Portman tańczyła jedynie w 5 proc. filmu. Czym jeszcze może zaskoczyć nas Hollywood?

Sarah Lane, baletnica American Ballet Theatre, była dublerką Natalie Portman w "Czarnym Łabędziu". Tuż przed wypuszczeniem filmu na płytach DVD ogłosiła, że to jej nogi tańczyły 75 proc. scenach w filmie, zaś Natalie tańczyła tylko w 5 proc. tej produkcji. Aktorka, reżyser, jak i choreograf Benjamin Millepied (chłopak Natalii Portman) zaprzeczają. Prawdopodobnie zrobiła to dlatego, bo w napisach końcowych wymieniono ją nie jako dublerkę Portman, a "dziewczynę z kolejki".Natalie Portman / Fot. John Steven Fernandez, creative commons 2.0

Amerykańska gazeta "The Wall Street Journal" poprosiła zarówno Portman, jak i Lane o komentarz w tej sprawie. Portman odmówiła, natomiast Lane postanowiła podzielić się swoimi spostrzeżeniami w tej sprawie. Wygłosiła swoistą "mowę", reprezentującą tancerzy w tym filmie.

W poszukiwaniu Czarnego łabędzia

Opisuje codzienność osób, które z miłości do tańca i sztuki, poświęciły i podporządkowały swoje życie rytmowi, jaki narzuca im balet. Podkreśla, że bycie baletnicą jest nie tylko trudne dla ciała, ale również bardzo obciążające psychikę. Mimo wszystko, według niej, film słabo ukazuje tę rzeczywistość. Ich pasja jest ich motywacją - tancerze dążą do zgrania ciała i duszy, by jak najlepiej odzwierciedlić to na scenie. Jak sama przyznaje, nie chce robić szumu wokół siebie, podjudzać konfliktu, czy umniejszać wkładu aktorów w film.

Jednak, kiedy ludzie pytają ją o prawdziwość scen baletowych w "Czarnym Łabędziu", zależy jej na tym, by usłyszeli prawdę. Według niej, prawda jest taka, że ani ona, która tańczy od 20 lat, ani osoba, która trenowała balet w dzieciństwie, w przeciągu półtora roku nie może nawet zbliżyć się do poziomu profesjonalnej baleriny.

Chciałaby, by zdobywczyni Oscara, reżyser filmu i każdy, kto pracował bliżej przy filmie, uchwycił piękno i serce sztuki, jakim jest balet. Jeśli by tak było, na pewno wkład tancerzy w film, byłby bardziej doceniony. Natalie Portman, według Sarah Lane, tańczyła samodzielnie w 5 proc. filmu, zaś w innych scenach była to Sarah Lane. Tak więc od torsu w dół ciało nie było jej.

Takich smaczków w filmowym świecie, można znaleźć o wiele więcej - i tak sceny z nagą Jessicą Albą to w większości czysty montaż, ale w Hollywood to codzienność. Niektóre gwiazdy nie chcą pokazywać się nago, niektóre nie lubią jakiejś części swojego ciała, np. Keira Knightley sądzi, że jej stopy są za duże. Catherine Bell, w filmie "Ze śmiercią jej do twarzy" pokazała się nago, zastępując ciało zarówno Isabelli Rossellini, jak i Meryl Streep. Dublerka Jennifer Beals, Marine Jahan, z filmu "Flashdance" z lat 80. miała wyjątkowego pecha, gdyż grała w trudniejszych scenach tanecznych, a została zupełnie pominięta w napisach końcowych. To dzieki Shelley Michelle, Julia Roberts mogła pokazać piękne nogi i zabójcze pośladki w "Pretty woman". Uma Thurman nie była w stanie wykonać wszystkich popisów w "Kill Bill", ale pomogła jej w tym Zoe Bell. Natomiast pupa Brata Pitta w "Troi" należała do... niego, ale w "Ciekawym przypadku Benjamina Buttona" już nie.

Źródła:
The wall street journal.com
emetro.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

A czy Oscara dostała za taniec czy za grę aktorską? Bo z tego co wiem za to pierwsze przyznaje się inne nagrody. Fakt trochę to nie uczciwe względem prawdziwej tancerki, ale to jest Hollywood więc co się dziwić:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.