Facebook Google+ Twitter

Nauczcie się pisać reportaże doskonałe

Kiedy zwykli dziennikarze przerabiają nieistotne wydarzenia na newsy dnia, on tworzy teksty pasjonujące, dostrzegając to, co w otaczającym nas świecie jest naprawdę ważne.

 / Fot. Skan okładki„Polski hydraulik i inne opowieści ze Szwecji” Macieja Zaremby to zestaw najlepszych reportaży, jakie od dawna miałam okazję przeczytać. Owszem, dowiemy się z tej książki bardzo dużo o samej Szwecji, o sposobie myślenia Szwedów i o panującym tam systemie, nazywanym przez niektórych komunizmem w bogatej wersji. Chciałoby się jednak powiedzieć „i cóż, że ze Szwecji”, bowiem reportaże pokazują nam znacznie więcej niż tylko pojedynczy kraj.

Możemy przyjrzeć się z bliska, jak źle działający system wpływa na ludzi, jak wywołuje selekcję negatywną. Dowiemy się też o dziennikarzach biegających za nieistotnymi „newsami”, a nie widzących tematów, o których naprawdę warto pisać. Obejrzymy, na szczęście z bezpiecznej odległości, najgorszych na świecie urzędników podatkowych. Przekonamy się, do czego są w stanie posunąć się związkowcy zwalczający zatrudnianie zagranicznych pracowników pod pretekstem „obrony ich interesów”.

Dowiemy się o powojennym Kosowie więcej niż kiedykolwiek widzieliśmy w programach informacyjnych. Przeczytamy wzruszającą historię niezwykłej bitwy, do jakiej doszło naprawdę, kiedy we właściwym miejscu i we właściwym czasie na miejscu znaleźli się żołnierze KFOR, którzy jak w „Demonach wojny wg Goi” zignorowali zasady i zaryzykowali życie, bo uwierzyli, że ich misja naprawdę może mieć sens. Otworzymy szeroko oczy stając wobec niewyobrażalnej korupcji i bezprawia, toczących ONZ. Zobaczymy, czym grozi stawianie systemu nad człowiekiem i jak szkodliwa może być wiara, że myślenie można zastąpić procedurami.

Zamierzałam napisać, że to lektura fascynująca dla wszystkich, a dodatkowo obowiązkowa dla dziennikarzy. Ale to nieprawda. Lektura owszem jest fascynująca, ale czy dziennikarze rzeczywiście muszą się doskonalić? Czy bylejakość w połączeniu ze zmysłem marketingowym, przyprawione rutyną i lenistwem nie wystarczą im, by dobrze sobie radzić w zawodzie? Zwykli dziennikarze często nie wiedzą, o czym piszą. Za to świetnie wymyślają nośne tytuły, żeby sprzedać papkę medialną, o której następnego dnia nikt już nie będzie pamiętał. Wiele osób najwyraźniej wierzy, że nikt ich za bylejakość nie wyrzuci z redakcji. Choć z drugiej strony nie da się ukryć, że bylejakość najłatwiej wymienić.

Na tym tle pojawił się człowiek, który pisze reportaże doskonałe – Maciej Zaremba. Imigrant z Polski i dziennikarz, który nie dostał się na dziennikarstwo, ponieważ... nie potrafił streszczać materiału do medialnej zajawki. Od początku szukał drugiego dna i w efekcie stał się znany dzięki reportażom, które naprawdę coś wnoszą.

Teraz pisze dla największych szwedzkich gazet, a jego reportaże wpływają na ludzi, zmieniają świat, są nagradzane i doceniane. Co jest źródłem tego sukcesu? Zaremba zaczyna tam, gdzie inni kończą i cierpliwie dociera do sedna. Od informacji, dla której u innych zwykle nie wystarcza nawet miejsca w artykule, o zajawce nie wspominając. I do każdego materiału przygotowuje się rozmawiając z wieloma ludźmi. Efekt jest taki, że zamiast newsowej papki dziennikarskiej dostajemy wspaniały materiał, z którego możemy się wielu ciekawych rzeczy dowiedzieć.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

Bardzo mi się podobało! Jak będę potrzebował cv, to dam Ci znać!!! +

Komentarz został ukrytyrozwiń

+) Tak, dostrzec głębię, istotę sprawy. Pogoń za sensacją zostawić brukowcom.

Komentarz został ukrytyrozwiń

czytałam to, znakomite.

Komentarz został ukrytyrozwiń

czuję się zachęcona do kupna :) świetna recenzja +

Komentarz został ukrytyrozwiń

być może są to jedne z lepszych reportaży ostatnich lat, ale ta recenzja jest jedną z lepszych jakie ostatnio czytałem, więc jak spotkam tą książkę - chętnie sięgnę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+
zanotowałam tytuł, jutro idę do księgarni;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję wszystkim za komentarze :)

Asen, nowy tytuł jest super :)

Asiu, mi też był nieznany. Na szczęście mam zwyczaj w księgarniach przeglądać spokojnie różne książki, a nie tylko listę bestsellerów, dzięki czemu czasem udaje mi się wypatrzyć naprawdę ciekawe perełki :)

Grzesiek, u mnie to na dole, po "co jest źródłem tego sukcesu", ale generalnie, to sporo można się nauczyć czytając reportaże z tej książki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdzie w tym artykule jest napisane jak pisać dobre reportaże!?

A za tekst daję plus :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.07.2008 15:57

Świetny artykuł. Dzięki niemu możemy się dowiedzieć co robic,zeby pisać dobre reportaże.(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Całkiem interesujące, kupię przy okazji. A za dobrze napisaną recenzję (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.