Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18950 miejsce

Nauczyciel ekspert - aktywność na emeryturze

W poprzednim felietonie poruszyłam problem nauczycieli na emeryturze. W tym proponuję rozwiązanie bazujące na moim wieloletnim doświadczeniu nauczyciela, projektanta systemów użytkowych EPD i świeżo upieczonego ambitnego emeryta.

Szeregowy nauczyciel to tylko pozornie najniższy szczebel w hierarchii edukacji, tak na prawdę jest najważniejszym łącznikiem między światem dorosłych młodzieży i dzieci. Po opuszczeniu gabinetu dyrektora i wejściu do klasy staje się szefem odpowiedzialnym za skuteczną edukację i bezpieczeństwo „podwładnych”. Jednym słowem póki pracuje ma pewną władzę i pozycję społeczną, która jest wartością dodaną do jego umiejętności zawodowych. Dla wielu pożegnanie się z tą najważniejszą funkcją jest traumatyczne. Osobiście, mimo wielu zainteresowań i umiejętności informatyczno-matematycznych, po opuszczeniu szkoły czuję się jak na zwolnieniu chorobowym, ciągle wydaje mi się, że przywitam się z kolejną klasą i będę miała okazje wprowadzać ją w tajniki świata bitów, bajtów i przestrzeni wielowymiarowych. Może władza nie była moim marzeniem, ale audytorium, któremu mogłam przekazać swoją wiedzę i dla którego się dokształcałam, tak.

Dowiedziono, że nauczyciele stanowią jedną z tych grup ludzi, których umysł jako poddany codziennym gimnastykom, długo zachowuje sprawność intelektualną, stąd nie byłoby od rzeczy wykorzystanie tego faktu sięgając do ich wiedzy również w wieku emerytalnym.

Zwracam uwagę, że po wprowadzeniu awansu zawodowego nauczyciela, zdano sobie sprawę, że status nauczyciela dyplomowanego zamyka całą jego karierę zawodową. Nauczyciel, który nie zostanie dyrektorem, kuratorem, czy urzędnikiem magistratu do końca dni swoich będzie miał to samo wynagrodzenie. Mimo dużych kwalifikacji pozostanie na dole drabiny zawodowej, nie jest więc niczym motywowany, aby poszerzać zakres swoich wiadomości. Stażysta, nauczyciel kontraktowy, mianowany czy dyplomowany jest na tym samym poziomie w hierarchii zawodowej. Między nauczycielami różnych stopni nie ma żadnej zależności służbowej, wszyscy podlegają bezpośrednio dyrektorowi. Co gorsza z pozycji pracodawcy najekonomiczniejsze jest zatrudnienie nauczyciela mianowanego. Nauczyciel mianowany ma już wystarczające doświadczenie, jest rozpoznawalny w środowisku społecznym, może przyciągać swoją osobowością i fachowością do szkoły, jest motywowany zdobyciem stopnia nauczyciela dyplomowanego, w konsekwencji angażuje się w dodatkowe darmowe prace na rzecz szkoły, łatwo od niego wyegzekwować uległość, bo jest zależny od dobrej woli dyrektora wnioskującego jego kolejny stopień.

Z kolei nauczyciel dyplomowany, do czego obliguje go stopień, ma być samodzielny i odpowiedzialny, ale zbytnia jego samodzielność autorytatywnemu dyrektorowi jak i marnemu dyrektorowi jest zupełnie nie na rękę, gminie też się nie podoba, bo trzeba mu więcej zapłacić.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.