Pozycja materiału w rankingach:
Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna" brakuje nauczycieli chętnych do pracy z dziećmi przez dwa tygodnie ferii. Niektóre samorządy gotowe są płacić nawet 60 zł. za godzinę, ale chętnych i tak nie ma.
Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Krzysztof Krzak 14.01.2011 11:47
No oczywiście, ze nauczyciele to krezusi i nie będą tyrać za 60 złotych brutto (ile to będzie netto?). Mam poważne wątpliwości, czy istotnie jest to stawka godzinowa, bo znam miasta, gdzie tyle płacono za 4-godzinny dyżur podczas ferii. Uwielbiam te komentarze speców od oświaty, którzy pewnie ostatni kontakt ze szkołą mieli podczas matury! Jeśli jest tak świetnie być nauczycielem (tyle wolnego, ciągłe podwyżki), to jaki problem się przekwalifikować? Każde chyba miasto prowadzi kursy pedagogiczne! A tak naprawdę, to nauczycielom najbardziej potrzeba spokoju (od "genialnych" pomysłów MEN-u) i trochę szacunku ze strony społeczeństwa.
Maciej Kuchta 14.01.2011 11:14
Wolne w weekendy, w święta, w wakacje, ferie i nie są gotowi zrezygnować z dni wolnych... Cóż, to ich decyzja, jednak podejrzewam, że to nie decyzje jednostkowe, tylko jakieś ustalenia przywódców związku zawodowego i groźby szykan za wyłamywanie się. Nie chce mi się wierzyć, że ŻADEN nauczyciel nie chciałby pracować za 60 zł/h. Widać, jaki obstrukcyjny wpływ związki zawodowe mają na życie jednostek i gospodarkę. Zgadzam się z komentatorem levy - jeśli nie chce im się pracować za 60 zł za godzinę, to niech przestaną skomleć, że za mało zarabiają. Nie daję się nabrać też na biadolenie, że praca nauczyciela jest tak wykańczająca, niczym praca górnika czy hutnika, a może nawet komandosa do zadań specjalnych, pływającego sobie po obminowanym morzu ze sztyletem w zębach.
Teacher 14.01.2011 09:08
Skąd te stawki? Skoro w moim mieście (12 co do wielkości w Kraju), za zajęcia w ferie nikt złotówki nie da.
levy 14.01.2011 08:29
Poza tym w czasie ferii można zarobić więcej ( to oczywiscie wersja dla pazernych :), nie ceniących po katorżniczej pracy odpoczynku ) zatrudniając się na koloniach i obozach. Państwo płaci za wolne, bo musi, organizator płaci bo chce mieć personel, a i zobaczyć co ciekawego można za darmo, niejako ''przy okazji''.
levy 14.01.2011 08:26
Widać za dużo zarabiają. Z pewnością mają także zbyt mało wolnego, więc muszą po godziwej zapłacie odpoczywać solidnie.
Port Szczecin widziany subiektywnie
(odsłon: +280)