Facebook Google+ Twitter

Nauczyciele zarabiają krocie na korepetycjach

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2008-09-09 08:10

Po lekcjach w szkole uczą za duże pieniądze. Kuratorium grozi komisją dyscyplinarną.

We wrocławskim centrum korepetycji pracować chcą głównie nauczyciele. / Fot. Janusz WójtowiczNawet 60 zł inkasuje anglista z Wrocławia za 45 minut prywatnej lekcji udzielonej własnemu uczniowi.
- To karygodny proceder - grzmi Dolnośląskie Kuratorium Oświaty i zapowiada, że od teraz, jeśli tylko dowie się o nauczycielu zarabiającym w ten sposób, będzie się on tłumaczył rzecznikowi dyscyplinarnemu.

- Nauczyciel ma obowiązek tak poprowadzić lekcje, by uczeń potrafił sobie poradzić na sprawdzianie - denerwuje się Janina Jakubowska z kuratorium. - Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której trzeba płacić własnemu poloniście, czy fizykowi za dodatkowe wytłumaczenie tematu przerabianego w szkole. Jakubowska przypomina, że taki proceder, to złamanie wszelkich zasad kodeksu etyki zawodowej.

Tymczasem korepetycyjny biznes kwitnie na Dolnym Śląsku w najlepsze. Nauczyciele szkołę traktują jak miejsce do reklamowania swoich usług, a internet zalewają oferty dotyczące płatnych lekcji. Najbardziej cenią się nauczyciele języków obcych. Doświadczeni lektorzy, z kilkuletnim stażem w szkole inkasują nawet 50-60 zł za godzinę. Problem w tym, że prywatne lekcje zazwyczaj udzielane są na czarno. Bo nauczyciele się z nich nie rozliczają, mimo że powinni.

- Jeżeli korepetycje udzielane są często i zarobkowo, nauczyciel musi zarejestrować działalność gospodarczą i zgłosić dochód do opodatkowania w urzędzie skarbowym - podkreśla Iwona Sługocka z Izby Skarbowej we Wrocławiu. -Stawka to 4 zł od każdej godziny, w przypadku gdy liczba godzin korepetycji nie przekracza w miesiącu 48 - wylicza Sługocka.

Cały artykuł przeczytasz na stronach polskatimes.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Jasne...zgoda dla korepetycji. Ale dawać korki własnemu uczniowi? To przesada. To aż pachnie oszustwem. Co innego przygotowywać go do matury.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podpisuję się obiema rękami pod tym, co napisali Pani jadwiga i mój Kolega po fachu Paweł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fiskus? czy aby urzednicy fiskusa nie "pomagaą znajomym" wpełniac PiTów, i nie doradzaja "po koleżeńsku" jak ominąc podatki?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiedza jest takim samym towarem jak kazdy inny. A nawet lepszym. Jeśli mozna ją sprzedac - to mozna na niej zarabiac.
A że programy szkolne są układane "ruchem konika szachowego" - dzeciaki musza wiadomosci uzupelniac poza szkolą.
Nie wszystkie.Te - ktore potrzebują przedmiotu do dalszej nauki ,z cała pewnoscią.
Jest tylko jeden moment nieetyczny - jezeli nauczyciel zaniża oceny, aby dzieci przyszły do niego na lekcje. Takie przypadki znam i to się powinno tępić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.