Facebook Google+ Twitter

Nauka czy sztuka von Hagensa?

Profesor Gunter von Hagens dopiął swego. Nie w Polsce, ale całkiem niedaleko w Guben na terenie Niemiec otworzył swoją wystawę spreparowanych ludzkich i zwierzęcych ciał.

Obserwatorzy dyskutują, czy działalność niemieckiego badacza to nauka czy sztuka. Warto się nad tym zastanowić, bo przedsięwzięcie von Hagensa budzi zupełnie zrozumiałe sprzeciwy. Obsesja naukowca na punkcie badania zwłok prowadzi do złamania pewnych hamulców przed obrazą ludzkiej godności. Wygląda na to, że Niemiec takich hamulców nie ma, przez co jest w stanie „skupywać” ludzkie ciała do realizacji niezrozumiałych ambicji.

Jeśli nauka rodzi się z potrzeby podzielenia własnymi odkryciami, a sztuka wynika z chęci uzewnętrznienia własnych uczuć, to jakież nowe medyczne teorie lub wewnętrzne przemyślenia ma do przekazania von Hagens? Jeśli nauka pomaga w zrozumieniu świata, a sztuka prowadzi do estetycznych przeżyć, to do jakiego odbiorcy chce on trafić? Do nekrofilów lub psychicznych dewiantów? Nie rozumiem ludzi, którzy odwiedzają wystawę. Czy obcowanie ze śmiercią jest na tyle pociągające, że pozwala godzić się z bezczeszczeniem ludzkiego ciała?

Studenci medycyny podobne eksponaty oglądają w laboratoriach i to można pojąć. Ciało odkrywane na pogrzebie lub jako przedmiot kultu także. Ale preparowanie zwłok tylko dla wypełnienia wyobraźni jakiegoś człowieka dla mnie nie jest normalne. Jeśli wystawę potraktować jako ekspozycję sztuki, to ludzkie ciało mamy rozumieć jako surowiec tworzenia tejże sztuki, na równi z farbą, drewnem czy gipsem? Czy to moralne i etyczne pokazywać zwłoki publicznie? Gdzie w końcu cześć i godność człowieka po śmierci? Pytań nasuwa się wiele i moje na nie odpowiedzi nie tłumaczą tego, co można zobaczyć na wystawie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ludzie dzielą sie na takich co obejrzą owe zwłoki i pewnie chętnie popatrzą na żenadę Kononowicza i na takich co się krępują, czyli by obejrzeli i jedno i drugie, jednak tak niezupełnie oficjalnie, może na ilustracjach, może przy okazji, no i na takich, co nie chcą oglądać za żadne skarby.
Ten Hagens to inteligentna bestia - wymyślił pewna metodę, czyli jest wynalazcą i już przeszedł do historii ludzkości. Do tego zorganizował fabrykę i muzeum. Miejsce w encyklopedii ma. A że pokręcone? Zresztą wygląda trochę na upiornego naukowca. Ciekawe, co na to rodzina - żona, dziatwa?
Ale skoro można diamentowac bliskich i zakładać pierścionek na... po małżonce. Świat chyli się...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.