Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

605 miejsce

Nauka. Gwiazdy wybuchają złotem, a planety diamentami

Podczas gdy na naszej Ziemi jest coraz mniej i tak bardzo rzadkiego pierwiastka złota - w dalekim kosmosie odkryto miejsce, gdzie występuje ono w ogromnych ilościach. Występuje podczas jednego zderzenia gwiazd...

 / Fot. Wikimedia CommonsZłoto. Ach, żeby mieć kawalątek złota… Żeby, choć jakiś… złoty naszyjnik, łańcuszek, czy choćby pierścionek. Cóż to takiego jest, że od wieków szaleją za nim ludzie? To takie cudo, które ma wielkie wzięcie w handlu. Bardzo chętnie handlują nim kupcy. I równie chętnie zdobią się nim kobiety. Zdaniem ekspertów – to pierwiastek chemiczny o atomowej liczbie 79. Złoto – według chemików - jest metalem błyszczącym, ciężkim, ale miękkim i plastycznym, bo najbardziej ciągliwym i kowalnym spośród wszystkich innych metali.

Złoto czyste jak łza, ma kolor jasnożółty, wyraźny delikatny połysk, nie utlenia się (nie patynuje) w wodzie ani w powietrzu. Od zamierzchłych czasów, zanim zaczęto spisywać historię życia i rozwoju człowieka, złoto było już drogocennym i poszukiwanym w ówczesnym świecie metalem szlachetnym, którego używano w pierwotnych mennicach do bicia monet, w pierwotnym jubilerstwie, zdobnictwie i szeroko rozumianej sztuce.

Od wieków niezmiennie - złoto jest w cenie. W wysokiej. Dlaczego? Bo trudne do zdobycia. Bo jest go mało. Występuje rzadko na naszej Ziemi. Jako pierwiastek rzadki, a nawet jeden z najrzadszych – trudny do znalezienia. Jednak są takie miejsca w kosmosie, w których złota nie brakuje. Jak mówią niektórzy - można by się tam "nieźle obłowić".

Amerykańscy astronomowie z Harvard-Smithsonian Center of Astrophysics (CfA) w Cambridge, odkryli niedawno, że złoto powstaje w kosmosie wyłącznie w wyniku "zderzenia dwóch gwiazd neutronowych, czyli niewielkich gwiazd o bardzo dużej gęstości".

Takie niezwykłe zjawisko, określane "wyjątkową kosmiczną katastrofą", uczeni CfA zaobserwowali kilka lat temu, a w lipcu 2013 r., w oparciu o dokładną analizę rozbłysku promieniowania gamma doszli do wniosku, że powstały w tej katastrofie rzadkie ciężkie pierwiastki, przede wszystkim jednak złoto. I to sporo złota! Wprost niewyobrażalna "góra".

Zobacz zdjęcie - pokazuje ono najdalszy kosmos; wykonane przez teleskop Hubble'a (źródło: NASA) - newsweek.pl.

– Szacujemy, że ilość złota wyrzucona w kosmos, podczas jednego zderzenia gwiazd neutronowych, równa się 10 masom Księżyca – mówi prof. Edo Berger, szef badania z CfA. - W skali kosmosu to jednak tyle co nic. W dodatku ta "fabryka" złota oddalona jest od Ziemi o ponad 4 miliardy lat świetlnych. Chyba nie damy rady się do tego "skarbca" dobrać – powiedział profesor Edo. Na zdjęciu w artykule - pulsar w Mgławicy Krab. Widoczny wyraźnie silny wpływ, jaki jego pole magnetyczne wywiera na otaczającą materię (Wikipedia).

Gwiazda neutronowa jest gwiazdą zdegenerowaną, która powstaje w wyniku ewolucji gwiazd o dużych masach (wielokrotnych mas Słońca). Tworzą się one w trakcie wybuchu supernowej lub kolapsu białego karła w układach podwójnych. Materia gwiazdy neutronowej jest niewyobrażalnie gęsta.

Dość powiedzieć, że łyżeczka materii neutronowej może mieć masę około 6 miliardów ton. Odmianą (rodzajem) gwiazdy neutronowej jest pulsar. Wyróżnia się tym, że wysyła regularne impulsy elektromagnetyczne, najczęściej promieniowania radiowego.

Człowiek buduje coraz doskonalsze i coraz bardziej precyzyjne instrumenty badawcze, którymi sięga w bardzo odległe przestrzenie ogromnego Wszechświata. Wiemy już dużo dzięki nim o naszej Galaktyce i innych Galaktykach, o istnieniu miliardów gwiazd i milionów planet krążących wokół nich, o innych obiektach i zjawiskach kosmicznych zachodzących w procesie umierania i rodzenia się gwiazd. Teraz naukowcy odkryli tajniki rodzenia się pierwiastków złota w kosmosie.

Niespełna rok temu amerykańskim uczonym udało się odkryć planetę zbudowaną z… diamentów. Ale i ona nie jest nam osiągalna. Leży zbyt daleko od Ziemi, choć w okolicy bliskiej gwiazdy, w naszej Galaktyce. Nie można nawet planować wydobycia z niej cennego kruszcu. Planeta diamentowa ma formalnie "tajemną" nazwę 55 Cancri e. Ta bliskość gwiazdy to oczywiście sprawa względna - planeta diamentowa oddalona jest od Ziemi o 40 lat świetlnych. W dzisiejszych technologiach rakiet kosmicznych, o podróży na "bliską" diamentową planetę, można jedynie pomarzyć we snach.

Jak podaje CfA - wiadomo z dużym prawdopodobieństwem, że planeta diamentowa jest dwa razy większa i osiem razy więcej waży (cięższa) od Ziemi. A jej charakterystyczną i przez to najciekawszą cechą jest diamentowy płaszcz, który stanowi jedną trzecią masy planety.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Ciekawie jest dla odmiany przeczytać artykuł nie związany z polityką i podobnymi bzdurami. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wydawać się mogło, że rządy narodów świata już rozwiązały problemy pułapek kredytowych, galopady inflacyjnej, deprecjacji wszystkiego z opłatami klimatycznymi włącznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.