Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

90134 miejsce

Nawałka głównym kandydatem

Pożegnanie Fornalika z kadrą jest pewne (czekamy tylko na oficjalną wiadomość), a za moment rozpocznie się trenerska karuzela. Kto powinien zostać selekcjonerem?

Przegląd Sportowy już podsyca atmosferę. Dzisiaj poinformowali swoich czytelników, że Zbigniew Boniek ma spotkać się z Adamem Nawałką już w środę (ciekawe dlaczego...)

Adam Nawałka w swoim kontrakcie ma zapisane, że jeżeli dostanie ofertę pracowania z daną reprezentacją, może wtedy zaakceptować tą ofertę.

Nie jestem zwolennikiem takich wyborów i decyzji. Wiadomo, jak tą pracę dostał Fornalik i naprawdę nie chce do tego wracać, ale od samego początku mówiłem, że Fornalik jest za spokojnym człowiekiem, który pewnie wyląduje w eliminacjach na czwartym miejscu max.

Ma wizja się sprawdza, ale nie jestem z tego powodu zadowolony. Tu nie chodzi o silną rękę ani o charakter, ale o to, że w tym kraju nie ma dobrych selekcjonerów, tylko są dobrzy trenerzy ligowi. Selekcjoner, jak sama nazwa wskazuje musi wybrać najlepszych zawodników, a Fornalik im dalej szedł w las tym bardziej się gubił. Każdy stawał się później drugim Smudą.

Początek nie najgorszy, a potem zwykłe uciekanie przed dziennikarzami. Fornalik dodatkowo zapoczątkował lekki trend podlizania się dziennikarzom i ludziom. To właśnie presja zobowiązała go do powołania Saganowskiego czy też wywalenia Obraniaka.

Sam selekcjoner zarabiając fortunę, jak na nasze warunki, wolał oglądać mecze Borussii Dortmund czy też mecze na Łazienkowskiej, niż szukać młodych talentów lub obserwować wyróżniających się ,ale mniej znanych polskich graczy. Skrajną głupotą wykazał się także wtedy, kiedy podkradł Marcinowi Dornie zawodników przed meczem młodzieżówki ze Szwecją i w ogóle z nich nie skorzystał.

Dobrze zobaczmy plusy i wady, ewentualnego nowego selekcjonera

Zaleta:
Charakterek ma i to spory. Dodatkowo jest mistrzem motywacji. Na treningach nie ma odpuszczania, a jak ktoś zagra źle, to nie ma przebacz - w Górniku nie ma świętych krów - no może poza Krzysztofem Mączyńskim. W zeszłym zabrzanie sezonie byli blisko występów w Europie (świetna runda jesienna), ale wiosną wyglądało to tak, jakby władze Górnika specjalnie nakazały drużynie "odpuszczenie" walki o podium... Górnik wiosną grał fatalnie i ta postawa rzutuje także na trenera. Obecny sezon to znowu progres i szansa na ugranie czegoś więcej, kto wie, może nawet mistrzostwa - tylko czy jeszcze z Nawałką u steru?

Wada:
Jest póki co wyłącznie solidnym trenerem ligowym. Dodatkowo udanie prowadził tylko Górnik Zabrze, choć jego przygoda z GKS-em Katowice była również dobra i gdyby nie fatalna sytuacja finansowa GieKSy, to kto wie, czy Nawałka grałby w Ekstraklasie właśnie z katowiczanami? Stało się jednak inaczej i obecnie może się pochwalić tym, że najdłużej pracuje w chwili obecnej w polskim klubie. Górna część tabeli to maksimum ile potrafił jak na razie wycisnąć z zespołu Górnika.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.