Facebook Google+ Twitter

Nawałka? Wdowczyk? Lagerbäck? Bońkowi było wszystko jedno

Zbigniew Boniek, który miał odmienić PZPN, wizerunkowo dobity przez Grzegorza Latę, jest na najlepszej drodze, aby podzielić los swojego poprzednika. Dowodzi tego sposób wyboru Adama Nawałki na trenera reprezentacji Polski.

Prezes PZPN Zbigniew Boniek i trener reprezentacji Adam Nawałka / Fot. PAP/Bartłomiej ZborowskiPo meczu z Anglią, Zbigniew Boniek zapewniał, że z szacunku do Waldemara Fornalika nie poruszał w trakcie eliminacji tematu innego selekcjonera. Na wtorkowej konferencji, na której zaprezentował nowego szkoleniowca biało-czerwonych, przyznał, że o prowadzeniu kadry rozmawiał już w czerwcu właśnie z Adamem Nawałką. Na dodatek, w wywiadzie dla Sport.pl zdradził, że przed wakacjami kontaktował się także z zagranicznym trenerem, który jednak podpisał już kontrakt klubowy. Prezes PZPN zapytany z kolei o Larsa Lagerbäcka powiedział, że ma o nim bardzo dobre zdanie, ale nie mógł czekać na Szweda do końca eliminacji (prowadzona przez Lagerbäcka Islandia zagra 15 i 19 listopada w barażach z Chorwacją).

Absolutnie szokująca jest wypowiedź Zbigniewa Bońka na temat Dariusza Wdowczyka, który w 2009 roku został skazany za udział w procederze korupcyjnym w Koronie Kielce w sezonie 2003/2004. Okazuje się, że prezes PZPN rozmawiał z nim o prowadzeniu reprezentacji Polski. Zbigniew Boniek stwierdził, że jesteśmy hipokrytami wypominając Wdowczykowi jego przeszłość i podkreślił, że szkoleniowiec Pogoni "słusznie odbył karę, ale jest wielu trenerów, którzy kary nie odbyli, bo nikt ich nie złapał". Po pierwsze, ja nigdy nie brałem udziału w aferze korupcyjnej i nie czuję się hipokrytą krytykując tę kandydaturę, a po drugie - to, że inni nie zostali ukarani, w żaden sposób nie rozgrzesza Wdowczyka.

Na konferencji po meczu z Anglią Boniek zapewniał, że woli trenera z Polski, ponieważ "nie jest zakompleksiony". "Kompleksy" zarzucił również dziennikarzowi "Sport.pl", który w żartach zasugerował zatrudnienie na stanowisku selekcjonera obcokrajowca Aleksandara Vukovicia. Czy rzeczywiście jest to główny argument, który przemawia za Adamem Nawałką? O nie, prezes PZPN chwali również warsztat trenera Górnika, przypomina jak załatwiał mu staże trenerskie we Włoszech i wspólnie z nim grał w reprezentacji. Z kolei w Canal+ Sport wspominał, że Leo Beenhakker odnosił sukcesy, kiedy Nawałka był jego asystentem. Szkoda, że na wtorkowej konferencji stwierdził, że w reprezentacji o wszystkim decyduje selekcjoner i to on odpowiada za całą strategię, a sztab pełni rolę jedynie pomocniczą.

Chciałbym, żeby w 38-milionowym kraju, w którym piłka nożna jest sportem narodowym, trener reprezentacji, w której składzie gra m.in. trzech finalistów Ligi Mistrzów, podstawowy bramkarz Arsenalu, jeden z najlepszych defensywnych pomocników Ligue 1 oraz czołowi rozgrywający ligi tureckiej oraz holenderskiej, był starannie wyselekcjonowany i doświadczony. Żeby budził szacunek wśród swoich podopiecznych i strach u rywali. Z wypowiedzi Zbigniewa Bońka można wywnioskować, że Adam Nawałka został selekcjonerem, bo jeden zagraniczny trener podpisał kontrakt klubowy, na drugiego nie możemy czekać miesiąc, a na skazanego za udział w aferze korupcyjnej Dariusza Wdowczyka, polskie społeczeństwo hipokrytów nie jest gotowe.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Ktoś wymyślił takie ostrzeżenie: biada letnim! To było zapewne o kibicach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobrze że Wdowczyk został w Pogoni Szczecin . Dziś wygrała 4:0 z Piastem Gliwice .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.