Facebook Google+ Twitter

Nawałnica przeszła nad Łodzią

Jak zwykle łódzki Zakład Wodociągów i Kanalizacji zaspał choć było wiadomo wcześniej o prawdopodobnych intensywnych opadach deszczu.

Wylewająca się woda z podtopionej taksówki / Fot. Krzysztof DudekWczoraj, o godzinie 18, nad Łodzią przeszła nawałnica. Podtopione zostały miejsca, które zwykle są zalewane gdy pada większy deszcz. Niestety, ZWiK zaspał i nie udrożnił studzienek burzowych przed deszczem co spowodowało utrudnienia w ruchu drogowym.

Jak zwykle rozlewiska wody pojawiły się u zbiegu ulic Legionów i Gdańskiej, Legionów przed skrzyżowaniem z Kasprzaka, Al. Unii Lubelskiej pomiędzy Konstantynowską i Srebrzyńską i na ul. Drewnowskiej pod wiaduktem kolejowym.

Niektórzy kierowcy próbowali przejechać pod wiaduktem kolejowym na Drewnowskiej. Skutki jednak były opłakane, taksówka utknęła w głębokiej wodzie i musiała być wyciągana przez pojazd terenowy. Z taksówki po otworzeniu drzwi wylała się woda jak z akwarium.

Inni kierowcy też próbowali przejechać ten odcinek, ale w większości były to próby nieudane. Jak zwykle kierowcy samochodów terenowych pojawili się w tym miejscu by przetestować swój samochód i umiejętności przejeżdżania przez głębokie wody.


Kierowcy samochodów terenowych zawsze pojawiają się w tym miejscu jak tylko spada większy deszcz / Fot. Krzysztof DudekAgresywne natarcie na wodę. / Fot. Krzysztof Dudek




Rozlewisko na ul. Legionów / Fot. Krzysztof DudekPrzerwy w komunikacji miejskiej wywołane rozlewiskami nie były długie. Tramwaje stanęły między innymi u zbiegu ulic Legionów i Gdańskiej. Na ulicy Legionów przy Kasprzaka motorniczy ryzykowali przejeżdżając rozlewisko, które powstało w tym miejscu. Kierowcy też nie dawali za wygraną i ryzykowali przejazd tą drogą, w mojej obecności nikt się nie podtopił.


Rozlewisko na ul. Legionów / Fot. Krzysztof DudekRozlewisko na ul. Legionów / Fot. Krzysztof DudekRozlewisko na ul. Legionów / Fot. Krzysztof Dudek




Około godziny 19, na ul. Drewnowskiej, pod wiaduktem kolejowym pojawili się pracownicy ZWiK-u, niestety nie udało im się udrożnić kratki burzowej. Jak zawsze nasuwa mi się pytanie: - Co ci panowie robią kiedy nie pada? To wtedy powinni udrażniać studzienki burzowe i utrzymywać je w czystości. Niestety jeden z panów ze ZWiK-u potrafił tylko odburknąć czy mam pozwolenie na fotografowanie zamiast zabrać się do pracy.

Po kilku próbach udrożnienia bezradni pracownicy ZWiK-u powiedzieli do siebie, że nic tu po nich i musi przyjechać beczkowóz by wypompować wodę. Ciekawi mnie więc czemu władze miasta nie reagują na bezradność spółki miasta jaką jest ZWiK - ci panowie dostają pensję z podatków mieszkańców naszego miasta.


Bezradne i bezproduktywne próby udrożnienia studzienki / Fot. Krzysztof DudekBezradne i bezproduktywne próby udrożnienia studzienki / Fot. Krzysztof DudekBezradne i bezproduktywne próby udrożnienia studzienki / Fot. Krzysztof DudekBezradne i bezproduktywne próby udrożnienia studzienki / Fot. Krzysztof DudekBezradne i bezproduktywne próby udrożnienia studzienki / Fot. Krzysztof Dudek


Ze stacji meteo na łódzkim Lublinku otrzymałem informację, iż do godziny 20 w Łodzi spadło 25 litrów na metr kwadratowy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nawałnica ominęła na szczęście Kraków. (+) za relację z miejsca wydarzeń i za zdjęcia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

jestem z woj.warm.-maz. i chcialabym oznajmic,ze tamtego roku na terenie mojego powiatu mialy miejsca trzesienia ziemi. dodatkowo okazuje sie, ze nie byly to juz pierwsze trzesienia jakie mialy miejsce w Polscce. Bylo to naglosnione, ale szybko ucichlo, bo nie wywolalo ogomnych strat... tak wiec pod wzledem klimatu zaczynamy upodabniac sie do Ameryki, gorzej jednak z innymi aspektami ;) pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetnie napisany artykuł okraszony wspaniałymi zdjęciami. +

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ ciekawie napisany

o 4 w nocy była masakra. Piorun za piorunem, błyskało tak że momentami jasno było jak w dzień.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzaiło się oj działo. Natura wariuje do niedawna mogliśmy sie cieszyć, że nasz kraj omijają poza powodziami inne klęski, ale niedługo tutaj będzie druga Ameryka. Powodzie, wichury, jeszcze tylko trzęsienia ziemi brakuje tfu tfu. +

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ ciekawie napisany artykuł, są fotki...wszystko to oddaje dramat tej nawałnicy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

tekst ciekawie napisany. Fotki są super !!! Musiałeś nieźle namoknąć...

Niestety w Polsce problem jest dostrzegany dopiero wtedy gdy się zdarzy. Za kilka dni zapomną wszyscy o tym że był problem... Do następnej ulewy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.