Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11394 miejsce

"Nawiedzone" przedmioty są w naszych domach

Każdy z nas słyszał o przedmiotach, które podobno sprowadzają nieszczęście na właścicieli. Kto ma w domu obraz pt. "Klątwa płaczącego chłopca", może być pewien, że jego posiadłość w niedługim czasie stanie w płomieniach...

"Klątwa płaczącego chłopca" - taki tytuł nosi obraz namalowany przez pewnego hiszpańskiego malarza. Straszne rzeczy zaczęły się dziać krótko po tym, gdy artysta zakończył nakładanie na niego ostatnich poprawek. Na początku w niewyjaśnionych okolicznościach spłonęła pracownia malarza, później tragicznie zginął chłopiec, którego podobizna znalazła się na obrazie. A to był dopiero początek szeregu przerażających wydarzeń.

Latem i jesienią 1985 roku w Wielkiej Brytanii odnotowano serię dziwnych pożarów, które nagle wybuchały w prywatnych domach, w większości doszczętnie je trawiąc. Okazało się, iż za każdym razem w zgliszczach odnajdywano nietkniętą reprodukcję "Klątwy płaczącego chłopca". Peter Hall, strażak z Yorkshire powiedział, że działające na terenie północnej Anglii brygady straży pożarnej wielokrotnie wśród doszczętnie spalonych przedmiotów odnajdywały kopię tego właśnie obrazu.

Co więcej, w żadnym z tych przypadków nie udało się ustalić przyczyny pożaru. Hall stwierdził ponadto, że jego brat Ron, nie wierząc w negatywne oddziaływanie malowidła, jedną z kopii przyniósł do domu, po czym na własnej skórze odczuł działanie jej "demonicznej" mocy.

Jakiś czas później jego dom doszczętnie spłonął

Również w tym przypadku przyczyny pożaru nigdy nie ustalono. Pożary były tak częste i tak dziwne, że ludzie zaczęli nazywać je "Klątwą płaczącego chłopca". Informacje o nich mnożyły się w zastraszającym tempie.

Jedną z kolejnych osób, których dom stanął w płomieniach, była Dora Brand z Mitcham w Surrey. Z należącej do niej kolekcji liczącej ponad sto różnych malowideł nietknięte przez ogień pozostało tylko jedno - "Klątwa płaczącego chłopca". Podobno przerażająca klątwa spoczywa na każdej kopii obrazu, a wówczas po całej Wielkiej Brytanii rozeszły się ich niezliczone ilości. Klątwa zaczyna działać w momencie, kiedy właściciel obrazu dowiaduje się o jej istnieniu. Osoby, do których doszły takie informacje w większości natychmiast pozbywały się "przeklętego" obrazu. Informacje o podobnych dziwnych, niewytłumaczalnych pożarach pochodzą z Leeds, Nottingham, Oxfordshire oraz z wyspy Wight. Istnieje również relacja mówiąca o incydencie, który miał miejsce na terenie USA. Pewien mężczyzna, ze strachem w głosie, opowiada jak w latach 80. jego dziadek mieszkający w Devenport wszedł w posiadanie jednej z kopii "Płaczącego chłopca". – Bardzo często odwiedzałem dziadka w domu, panowała tam taka ciepła atmosfera, zawsze czułem się tam tak bezpiecznie. Jednak, gdy patrzyłem w stronę tego "diabelskiego" obrazu, cały spokój znikał, i nagle pojawiały się strach i przerażenie – wspomina.

Mężczyzna z wielkim przejęciem stwierdza, że wyraźnie czuł emanującą z obrazu negatywną, wręcz "demoniczną" energię. Co więcej, opowiada, że ciągle na plecach odczuwał wzrok znajdującego się na nim chłopca. Było to niezwykle silne, jeżące włosy na głowie uczucie. W roku 1983 jego dziadek musiał wyjechać. Po powrocie zobaczył, że po jego domu zostały jedynie zgliszcza. Nietknięta przez ogień pozostała jedynie "Klątwa płaczącego chłopca" oraz album ze zdjęciami wnuka. Jest to jedyny przypadek, w którym oprócz obrazu ocalało coś jeszcze.

Klątwa zaczyna działać...

Powróćmy jednak do Anglii. Sprawą niewyjaśnionych pożarów na poważnie zainteresowały się media. Jedna z gazet napisała nawet, że powinny odbywać się regularne publiczne palenia kopii obrazu. Co też miało w końcu miejsce. Narastający wśród mieszkańców strach spowodował, iż latem 1985 roku takie palenia odbyły się w całym kraju. 12 października 1985 roku wydarzył się kolejny niepokojący incydent, otóż klątwa dotknęła osobę, która nie była właścicielem żadnej z kopii feralnego obrazu. Malcolm Vaughan z Church Down w Gloucestershire ujrzał, jak jego dom nagle staje w płomieniach. Okazało się jednak, że co prawda on osobiście nie posiadał obrazu, ale jakiś czas wcześniej uczestniczył w niszczeniu jednej z reprodukcji. Czyżby ten tajemniczy pożar domu był zemstą złowieszczych sił?

Osoby, które uczestniczyły w niszczeniu obrazów opowiadały również, że ciągle są prześladowane przez ducha znajdującego się na nim chłopca. 21 października ogień strawił Parillo Pizza Palace w Great Yarmouth w Norfolk, mimo tego obraz przedstawiający "Płaczącego chłopca" pozostał nienaruszony. Kolejny niezwykły przypadek wydarzył się trzy dni później, doszczętnie spłonął dom należący do rodziny Godberów z Herringthorpe,
znajdujący się na południu Yorkshire. Oczywiście "przeklęty" obraz pozostał nietknięty. Kolejne dni przynosiły podobne budzące grozę, zupełnie niewytłumaczalne incydenty. Na początku listopada 1985 roku w pożarze zginął 67-letni William Armitage, strażacy obok zwłok odnaleźli nietkniętą przez ogień kopię "Klątwy płaczącego chłopca". Wszystkie zdarzenia, o których wspomniałem wydarzyły się naprawdę.

– Nie wierzyłem w te historie, jednak teraz sam już nie wiem. To jest przecież bardzo dziwne, jeżeli w zgliszczach doszczętnie spalonych domów odnajdujemy ciągle ten sam nienaruszony przedmiot, którym zawsze jest obraz – "Klątwa płaczącego chłopca" – powiedział jeden ze strażaków. Może rzeczywiście tkwi w nim jakaś "demoniczna", niepojęta siła.

Złe samopoczucie i zawroty głowy

Inny malowidłem, cieszącym się sławą "przeklętego" jest obraz namalowany w 1978 roku przez artystę Billa Stonehama. "Hands resist him", bo taką nosi nazwę, przedstawia samego malarza jako 5-letniego chłopca w towarzystwie lalki, której zadaniem jest oprowadzenie go po jego poprzednich wcieleniach. Symbolem poprzednich żyć są dłonie znajdujące się za oknem, które z kolei stanowi cienką granice między snem a rzeczywistością. Artysta powiedział, że namalował ten obraz zainspirowany nieświadomością zbiorową Carla Gustawa Junga.

–Ludzie sztuki w pewnym sensie odbierają sygnały w niej zawarte, które później znajdują odzwierciedlenie w ich twórczości - stwierdził Stoneham. Osoby, które miały kontakt z obrazem dostawały nagłych zawrotów głowy oraz nudności. U dzieci wywoływał przerażenie, płakały, nie chcąc na niego patrzeć. Miały miejsce także o wiele bardziej tajemnicze i przerażające przypadki. Np. w niewyjaśnionych okolicznościach zginął założyciel galerii, w której "Hands resist him" był pokazywany. Ten sam los spotkał osobę, która jako pierwsza wpisała obraz do jednego z katalogów. Przerażeni ludzie donosili, iż w ich mieszkaniach pojawiają się budzące grozę postaci, bardzo podobne do tych z obrazu.

W lutym 2000 roku "Hands resist him" pojawił się na największej i najbardziej popularnej aukcji internetowej E-bay. Wywołało to wielkie poruszenie i mnóstwo kontrowersji. Anonimowy sprzedawca powiedział, iż zobaczył go u pewnego zbieracza śmieci, który miał go znaleźć gdzieś w okolicy jakiegoś starego browaru. Wydał mu się wart zainteresowania i postanowił go natychmiast odkupić. Nie miał pojęcia, że wszedł właśnie w posiadanie jednego z "przeklętych" obrazów. Jakiś czas później jego czteroletnia córka zaczęła opowiadać, iż widzi, jak postacie z malowidła chodzą po mieszkaniu. Przy pomocy zamontowanego w domu aparatu fotograficznego udało się wykonać kilka zdjęć postaci, jednak były one bardzo nieostre i zamazane. Mężczyzna postanowił wystawić obraz na aukcję. I nawet podczas jej trwania dostawał sygnały, że zamieszczone w internecie zdjęcia obrazu wywołują u ludzi dziwne stany niepokoju oraz senne koszmary. W rezultacie "Hands resist him" został sprzedany za 1025 dolarów.

Kończąc, muszę wspominieć o przeżyciu, które dotknęło mnie osobiście...Otóż pod koniec marca 2005 roku wszedłem w posiadanie kopii tych dwóch obrazów, a dzień później, po instalacji nagrywarki do mojego komputera, miały miejsce ciekawe rzeczy. Na początku komputer w ogóle nie chciał się włączyć, a gdy już łaskawie to uczynił, Windows przestał funkcjonować. Okazało się później, iż spalił się twardy dysk. Skończyło się na jego wymianie oraz instalacji nowego systemu. Oczywiście, do tej sprawy podchodzę z dużym uśmiechem. Bo przecież był to tylko zbieg okoliczności...

Marcin Mizera
www.npn.ehost.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

Super
  • Super
  • 09.07.2011 10:01

cóż sam raz miałem dziwny przypadek z duchami (ocywiście nie z obrazami) ale raz jak jechałem z wójkiem i mamą z Dąbrowy Białostockiej(bo tam mieszkam) do Elbląga do cioci widzałem za przednioł szyboł ręke

Komentarz został ukrytyrozwiń
czekoladowa93@interia.eu
  • czekoladowa93@interia.eu
  • 14.05.2011 17:06

Ja posiadałam ten obraz ;( i jego moc naprawdę działa ..
zaczynały się dziać dziwne rzeczy . Orginał obrazu jest w posiadaniu mojego wuja . pozdrawiam Claudett

Komentarz został ukrytyrozwiń
\\\\\\\\\\\\\
  • \\\\\\\\\\\\\
  • 16.03.2011 10:57

Hmmm. Jakoś w to nie wierze . Tyle jest takich historii i jakos nie wierze zeby taki obraz mial takie wielkie znaczeni , i taką wielką moc .;/ Ciekawa jestem czy to prawda.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kasiaaa...
  • Kasiaaa...
  • 09.03.2011 17:20

Nie wiem czemu ale jakoś dziwnie się czuję.Muszę powiedzieć,że czytając to nie czułam jeszcze takiego strachu,nawet oglądając te wszystkie horrory nie czułam takich dreszczy na mojej skórze.Tylko żeby się moja mama o tym nie dowiedziała,że to czytałam,bo mi się dostanie,bo jestem chora na serce i nie mogę się denerwować,a teraz już nie wejdę do żadnego ciemnego pomieszczenia. ;(

Komentarz został ukrytyrozwiń
DIANA12
  • DIANA12
  • 30.12.2010 11:04

MOJA CIPCIA KUPIŁA TEN OBRAZ PŁACZĄCEGO CHŁOPCA I W DOMU U NIEJ PANUJE JAKAŚ DZIWNA ATMOSFERA . CIOCIA POWIEDZIAŁA MI ŻE MUSI TEN OBRAZ SPALIĆ

Komentarz został ukrytyrozwiń

niemoge jezeli jest to prawda to co ja mam zrobic moja mama kiedys na targu kupila takie obrazy wlasnie tego chlopca i jeszcze taka dziewczynka.... okropnie sie boje bo tam gdzie wisial obraz na szybie chyba przez miesiąc byl zaparowany jakis wizeronek wszyscy niewiedzieli co to .... potem moja mama dostala na urodziny zegarek i scongla obraz i powiesila zegarek.... a obraz do przedpokoju a slad z okna zniknol co ja mam teraz zrobic niespale bo sie boje moze powinnam komus go podarowac??? blagam napiszcie mi na gg szybko! 982678

Komentarz został ukrytyrozwiń
DJ_WIELKIE_ZŁO
  • DJ_WIELKIE_ZŁO
  • 17.09.2006 13:05

Słyszałam o "klątwie płaczącego dziecka" i wierzę w to że to prawda a w te dzieci nie bardzo chodz znam osobiście osobę która "widzi " duchy ( musze dodać że jej nie wierzę ale cuż jak tak mówi to co będe sie sprzeciwiać) mówi że jest medium czy coś takiego ale z tymi duchami to trochę przesadza :/ chodz kiedy u niej jestem to zawsze dzieją sie dziwne rzeczy, odłosy, przemieszczające się przedmioty, gasnące światła :/ aż strach. A ARTYKUŁ SUPER dużo mi wyjaśnił:)!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
al
  • al
  • 05.09.2006 10:58

Bardzo interesujace.Ciekawy jestem gdzie znajduje sie orginal tego obrazu?Prosze o kontakt al777@vp.pl

Komentarz został ukrytyrozwiń
Daria
  • Daria
  • 28.08.2006 17:18

Hmm, dobry artykuł :) Lubię takie rzeczy czytać i to chyba nie tylko ja :) Gratulacje i prosimy o wiecej takich tekstow.. .

Komentarz został ukrytyrozwiń

ojejku....niesamowite

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.