Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

51729 miejsce

Nazwisko Miller przewija się w opolskim śledztwie

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2007-01-10 08:50

Obaj Leszkowie Millerowie, ojciec i syn, pojawili się w zeznaniach byłych SLD-owskich włodarzy Opola skazanych za korupcję. Chodzi o odprysk afery ratuszowej: sprawę zakupu gruntów pod opolską Castoramę. Ten wątek jest od wielu miesięcy badany przez Prokuraturę Okręgową w Opolu. Śledztwo trwa, prokuratura nie chce ujawnić, co udało jej się ustalić do tej pory.

Leszek Miller senior; fot. Marek Kowal/Express IlustrowanyO sprawie zrobiło się głośno, gdy media dotarły do zeznań składanych w prokuraturze przez byłych prezydentów Opola oskarżanych o branie łapówek. Wiceprezydent Ewa Olszewska (w czerwcu 2005 roku dobrowolnie poddała się karze 2 lat więzienia w zawieszeniu) opowiedziała, że Leszek Pogan tylko dlatego został jesienią 2001 roku wojewodą opolskim, że rok wcześniej pomógł spółce Ancona, za którą stali Jarosław Mątkiewicz (syn bliskiego SLD byłego prezesa PZU) oraz Leszek Miller, syn lidera lewicy. Pogan miał naciskać na urzędników, by w ekspresowym tempie załatwiali wszystkie wnioski Mątkiewicza. Tu trzeba przypomnieć, że nominacja Pogana na wojewodę rzeczywiście była dla wszystkich zaskoczeniem. Bardzo ostro protestował przeciwko tej decyzji ówczesny opolski baron SLD Jerzy Szteliga, który publicznie głosił, że "Pogan nie ma składu inteligencji na wojewodę".

Nazwisko Leszka Millera, tym razem ojca, wypłynęło też w zeznaniach samego Pogana (kilka tygodni temu skazanego nieprawomocnym wyrokiem na 7 lat więzienia). Powiedział on prokuraturze, że latem 2000 roku zadzwonił do niego szef SLD i poprosił, by Pogan pomógł Mątkiewiczowi. A w grę wchodziła transakcja, na której - według prokuratury - miasto straciło sporo pieniędzy.

Było tak: samorząd dysponował dwiema działkami, które przedzielało poletko pewnego rolnika. Gospodarz nie chciał sprzedać ziemi miastu, ale sprzedał ją Mątkiewiczowi, który od razu zaczął zabiegać o kupno obu miejskich działek. Pogan załatwił sprawę błyskawicznie: 2 sierpnia 2000 roku dostał pismo Mątkiewicza i z marszu przygotował uchwałę o sprzedaży, którą lewicowa Rada Miasta zaklepała już 31 sierpnia. Decyzja o ogłoszeniu przetargu zapadła już następnego dnia. Firma Ancona, jedyny oferent, kupiła obie miejskie działki za 3,9 miliona złotych. Mając już w ręku działkę kupioną od rolnika, dysponowała scalonym kawałkiem gruntu, który potem odsprzedała Castoramie za 5,9 miliona, zarabiając na czysto prawie 2 miliony zł.

SMS

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.