Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

23063 miejsce

Nazwisko to nie wszystko, ale pomaga !

  • Magda O
  • Data dodania: 2015-10-23 23:24

Wśród kandydatów do Sejmu znaleźć można wielu z wyrobionym nazwiskiem. Takich, których oglądamy na scenie politycznej od lat lub... ich dzieci.

W niedzielnych wyborach startować będą m.in w okręgu podlaskim z listy PO Tomasz Cimoszewicz, syn byłego premiera. W Podkowie Leśnej córkę prof. Jadwigi Staniszkis, Joannę można będzie znaleźć na liście liberalnej Nowoczesnej. Ze startu z listy PO ostatecznie zrezygnował syn niedawno zmarłego premiera Tadeusza Mazowieckiego, Michał. Nadal jednak zapewnia o swoim poparciu dla rządzącej partii.

Na listach znajdziemy też nazwiska znane z odmiennej, niż polityczna działalności. W Kielcach listę Kukiz'15 otwiera Piotr Marzec znany szerzej jako "Liroy". Krzysztofa Cugowskiego, nadal jest bardziej kojarzony jako wokalista Budki Suflera ale będzie ubiegał się o reelekcję do Senatu.
Ciekawa sytuacja ma miejsce na krakowskiej liście PiS. Z jedynki startuje Małgorzata Wassermann, córka śp. Zbigniewa, byłego koordynatora służb specjalnych. Na miejscu dziewiątym znalazła się natomiast Elżbieta Duda, żona... Andrzeja. Choć skojarzenia są oczywiste, radna powiatu przeczy jakoby była skoligacona z rodziną prezydenta. Znają się choćby ze wspólnej działalności politycznej, w wyborach samorządowych ówczesny europoseł udzielał jej nawet swojego poparcia. W tym przypadku sytuację komplikuje jednak fakt, że pradziadkowie męża radnej i prezydenta pochodzili z tej samej wsi na sądecczyźnie, Woli Kosnowej. Można więc przypuszczać, że pokrewieństwa między rodzinami nie da się wykluczyć.

Dobrze, gdy przy kandydaci z rozpoznawalnym nazwiskiem mogą wspomnieć również o własnych osiągnięciach. W innym przypadku może być ono obciążeniem. Najtrudniej obronić się przed zarzutem "jechania" na nazwisku jest dzieciom znanych polityków. Syn premiera Cimoszewicza jeszcze długo będzie musiał pracować na "odklejenie" w świadomości wyborców od ojca i to pomimo, że wybrał inną partię. Krzysztof Cugowski zdążył już zawieść się rzeczywistością na Wiejskiej, zmienić partię i wrócić. W jego przypadku można więc mówić przynajmniej o politycznym doświadczeniu. Czy to samo czego "Liroya"? Małgorzata Wassermann dała się już poznać jako dobry prawnik reprezentując interes rodzin ofiar katastrofy w Smoleńsku. Ma również spore obycie w kontaktach z mediami. A Elżbieta Duda? Na razie jest radną i przewodniczy komisji budżetowej. Siłą rzeczy działała lokalnie ale została już dostrzeżona przez ogólnokrajowe organizacje prolife. Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny przyznało jej Dyplom za zaangażowanie we wspieraniu wartości życia i rodziny.

Czy dobre nazwisko wystarczy, aby uwieźć wyborców? Zobaczymy 25 października.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.