Facebook Google+ Twitter

NBA: Carmelo Anthony prawdziwym liderem drużyny

Wczorajszej nocy Carmelo Anthony udowodnił, że jest prawdziwym liderem w swojej drużynie. W meczu przeciwko Chicago Bulls trafił dwie celne trójki. Jedna doprowadziła do dogrywki, a druga do zwycięstwa New York Knicks.

Początek meczu nie zapowiadał tak zaciekłej rywalizacji pomiędzy tymi drużynami. Bardzo dobra gra gospodarzy spowodowała, że na 5 minut przed zakończeniem pierwszej kwarty New York Knicks wypracował sobie 19 punktów przewagi nad rywalem. Powodem takiego prowadzenia były straty popełniane przez Byki, co Knicks zamieniało na punkty. Kiedy rozbrzmiała syrena, kończąca pierwsze 12 minut, Chicago Bulls przegrywało 12. punktami.

Druga kwarta była bardziej wyrównana, ale i tak Knicks utrzymywali bezpieczną przewagę nad przeciwnikiem. Dzięki dobrej grze Carlosa Boozera, Chicago Bulls jeszcze mieli szansę powalczyć o zwycięstwo w tym meczu, ale przegrywali do przerwy 53:45.

W trzeciej kwarcie znakomicie zagrał Derrick Rose, który w pierwszych dwóch kwartach nie mógł znaleźć się w grze i Byki wygrały ją 30:19, co dawało im 3-punktowe prowadzenie przed czwartą kwartą (75:72).

W pierwszych minutach czwartej kwarty Chicago Bulls utrzymywali bezpieczną przewagę, ale wspaniała gra "Melo" zmniejszyła ją do 3. punktów (88:91). Po nieudanych rzutach wolnych Derricka Rose'a to Knicks mieli piłkę i na 11 sekund przed końcową syreną wspaniałą trójkę trafił Carmelo Anthony, który doprowadził do dogrywki (91:91).


Podczas dogrywki świetnie funkcjonował duet Rose-Noah, który doprowadził do jednopunktowego prowadzenia Chicago Bulls, ale po raz drugi Carmelo Anthony przekreślił szansę na zwycięstwo, rzucając na 8 sekund przed końcem trójkę na zwycięstwo. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 100:99.

Zwycięstwo Knicks w dużej mierze zależało od lidera drużyny (Carmelo Anthony), który zapisał sobie 43 punkty, 7 zbiórek, 3 asyst i jeden blok. Fenomenalnie zagrał także Iman Shumpert, który zdobył 15 "oczek", 9 zbiórek, 6 asyst i 4 przechwyty.

W ekipie pokonanych dobre zawody zaliczył Derrick Rose. Lider Bulls zdobył 28 punktów, 6 zbiórek i 4 asysty, ale popełnił przy tym aż 8 strat.

Chicago Bulls - New York Knicks (19:31, 26:22, 30:19, 16:19)
(Rose 28, Deng 13, Boozer 13 - Anthony 43, Shumpert 15, Smith 14)

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.