Facebook Google+ Twitter

NBA. Co nowego za oceanem?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2008-02-26 21:52

Na nasze nieszczęście świat najprawdziwszej i najbardziej widowiskowej znajduje sie po drugiej stronie oceanu. Przyjrzyjmy co działo się w nim ostatnio.

http://www.flickr.com/photos/8136496@N05/2190209882/ / Fot. Terren in VirginiaBoston Celtics po trzech porażkach z rzędu, wreszcie wygrali. Mają już 2 zwycięstwa pod rząd (z Portland i LA Clippers). Biorąc pod uwagę formę Celtów z tego sezonu, 3 porażki z rzędu to nie lada wyczyn, a 2 zwycięstwa – żadne osiągnięcie. Tak czy owak dobrze, że nie powiększyli dorobku porażek w dwóch ostatnich meczach.

Życiowy mecz DeShawna Stevensona z Wizards - pod nieobecność liderów, Butlera i Arensa, wziął na siebie ciężar gry, ustanawiając rekord kariery – 33 pkt. Włączając w to zwycięską trójkę równo z końcową syreną. Wizards pokonali nie byle kogo, bo faworytów Zachodu – New Orleans Hornets. Nowopozyskani Bonzi Wells i Mike James zaliczyli odpowiednio 5 i 7 pkt. w barwach New Orleans.

Kobe po starciu słownym z sędzią musiał opuścić mecz z Sonics w połowie trzeciej kwarty (już wtedy Bryant miał na koncie 21 pkt. i 10 as.). Koby'ego rozwścieczyło uderzenie Jeffa Greena, czego nie zauważył sędzia Brian Forte. Dalej: dwa faule techniczne i szatnia na czwartą kwartę dla Kobego. Na szczęście Lakers już wtedy prowadzili trzydziestoma punktami i bez problemów utrzymali prowadzenie do końcowej syreny. Zanotowali 8. zwycięstwo z rzędu i samodzielnie prowadzą w zachodniej konferencji z bilansem 39-17.

Słowa uznania należą się rezerwowym Toronto Raptors. W zwycięskim spotkaniu z Indiana Pacers 102:98 zdobyli oni 55 pkt., co pozwoliło Jimowi O'Brienowi (trener Pacers) stwierdzić, iż Raptors mają najsilniejszą ławkę rezerwowych w NBA. Najlepszym z ławki okazał się być Argentyńczyk Carlos Delfino, zdobył 23 pkt. trafiając aż sześciokrotnie za 3 pkt.

Kibice wreszcie mogli zobaczyć nowe nabytki swoich klubów w akcji. Zadebiutowali zawodnicy zespołów, które dokonały ostatnich roszad w składach ostatniego dnia okienka transferowego. Cavs, Bulls i Sonics. Cavaliers: Ben Wallace (5/6 za 2.pkt., 12 pkt., 10zb.), Wally Szczerbiak (10 pkt.), Delonte West (5 pkt., 1/7 z gry, 6 as.), Joe Smith (6/8 z gry, 14 pkt.). Bulls: Drew Gooden (17 pkt., 8 zb.), Larry Hugues (14 pkt.). Sonics: Ira Newble (12 min., 2 pkt.).

LeBron James i Manu Ginobili graczami tygodnia NBA. Lebron notował średnio triple-double (28.8 pkt., 12.3 zb., 10.5 as.), Manu - 30.7 pkt, 6.3 as. i 4.3 zb., w tym dwa spotkania ze zdobyczą punktową powyżej 40 pkt., zaliczył także kosz dający zwycięstwo w meczu z Minnesota Timberwolves.

San Antonio Spurs w pierwszej kwarcie meczu z Hawks zdobyli 5 pkt. (słownie: pięć punktów!! – nowy rekord klubu). Co ciekawe nie przeszkodziło im to w pokonaniu Hawks piętnastoma oczkami. Pokazali, co znaczy być mistrzami.

Phoenix Suns nie wiedzie się po tym jak pozyskali Shaquille’a O’Neala. Ostatnio zostali rozbici przez Detroit Pistons różnicą 30 punktów. Na nic się zdało 31 pkt. Stoudomire’a, zawiedli i Nash, i Hill, a tym bardziej Shaq.

http://www.flickr.com/photos/pierrelaphoto/140080203/ / Fot. Pierre LascottCo do byłego zespołu Shaqa – Miami, nadal bez zmian – porażki… nie wnosi też nic do gry Shawn Marion pozyskany w zamian za Shaqa. Miami Heat przegrało 26 z ostatnich 27 spotkań. Trudno uwierzyć, że mają w składzie MVP (najwartościowszy gracz) finałów 2006 Dwayne’a Wade’a, gracza z czołówki ligi pod względem skuteczności rzutów, ilości zbiórek i przechwytów Shawna Mariona i to pod wodzą jednego z najlepszych trenerów w historii NBA Pata Rileya. Ostatnio przegrali z Philadelphia 76ers notując 11. porażkę z rzędu.

Za to Houston Rockets kontynuują passę 12 wygranych. Najpierw Portland Trail Blazers zaserwowali kibicom 16 zwycięstw bez porażki, teraz Rockets z fenomenalnymi, a co najważniejsze zdrowymi (wiemy jak rzadko grają, szczególnie razem, z powodu kontuzji) Tracym McGradym oraz Yao Mingiem.

Na zakończenie przyłączamy się do życzeń stacji TNT legendzie NBA Charlesowi Barkleyowi z okazji 38. urodzin, obecnie komentującego wydarzenia w lidze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.