Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

155995 miejsce

NBA: Hornets wygrywają bez gwiazd

Grająca bez swoich trzech najlepszych zawodników, drużyna New Orleans Hornets pokonała po zaciętym meczu Minnesotę Timberwolves 101:97.

Hornets rozpoczęli dzisiejsze spotkanie bez uważanego za najlepszego rozgrywającego NBA - Chrisa Paula, oraz centra Tysona Chandlera. Paul to najlepszy strzelec drużyny (21,5 pkt./mecz) i lider ligi w asystach (10,9) i przechwytach (2,8). Chandler to najczęściej zbierający (8,3) i blokujący (1,4) zespołu z Luizjany. Na domiar złego dla Hornets, w drugiej kwarcie meczu z Wolves, za drugi niesportowy faul wyrzucony z boiska został David West (20 pkt. i 7,6 zb. na mecz). West i Paul zostali wybrani do drużyny Zachodu w najbliższym All-Star Game, który rozegrany zostanie w Phoenix 14 lutego.

Pod nieobecność swoich gwiazd, w barwach "Szerszeni", bardzo dobre zawody rozegrał Rasual Butler (23 punkty, 8 zbiórek), a także znany z polskiej ligi center z Nowej Zelandii - Sean Marks (18 punktów - rekord kariery w NBA). W drużynie "Wilków" po raz kolejny świetne zagrał Al Jefferson, który zdobył 25 punktów i zebrał 14 piłek. Na nieszczęście Wolves, Jefferson odniósł groźnie wyglądająca kontuzję kolana 27,2 sekundy przed końcem spotkania, przy stanie 94:94.
Logo "Szerszeni" z Nowego Orleanu / Fot. www.sportslogos.com
W ostatnich sekundach spotkania, więcej zimnej krwi zachowali gospodarze z Nowego Orleanu, wygrywając ostatecznie 101 do 97. Dwukrotny mistrz konkursu rzutów za 3 punkty - Peja Stojakovic, trafił tylko 2 z 11 rzutów z gry, jednak w ostatniej kwarcie nie zadrżała mu ręka gdy wykonywał on decydujące rzuty wolne (7 na 7 w całym meczu). Stojakovic zdobył w sumie 11 punktów. Na wysokości zadania stanęli również rezerwowi Hornets, którzy łącznie uzyskali 42 punkty (przy 15 punktach rezerwowych Wolves).

Dla drużyny z Nowego Orleanu była to druga wygrana z rzędu, a z bilansem 30-18 zajmują czwarte miejsce w Konferencji Zachodniej. Ich kolejnym rywalem (poniedziałek), będą grający we własnej hali Memphis Grizzlies. "Wilki" z bilansem 17-33 zajmują dziesiątą pozycję na Zachodzie. W następnym meczu (wtorek) podejmować będą (prawdopodobnie bez Al Jeffersona) zespół Toronto Raptors. .

Źródło:
www.nba.com

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

NO bez Chrisa Paula, tracą wiele ze swojej wartości. Są jak Cleveland bez LeBrona Jamesa

Komentarz został ukrytyrozwiń

Słabiutka ta Minnesota :). Przy takim osłabieniu Hornets, powinni ostrzej powalczyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.