Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

43567 miejsce

NBA: Miami Heat minimalnie lepsi od Philadelphia 76ers

Dzisiejsza wygrana Miami Heat nad Philadelphia 76ers, dała Żarom pewny udział w tegorocznych rozgrywkach playoffs. Po bardzo wyrównanym i zaciekłym meczu, spotkanie zakończyło się wynikiem 99:93.

Dwie pierwsze kwarty zakończone wynikiem 54:51 dla Miami Heat, dała wyraźne znaki, że to spotkanie będzie bardzo wyrównane i zacięte. Brak Dwayne Wade'a dawał szanse Philadelphi 76ers na zwycięstwo.

Chodź w trzeciej kwarcie Miami Heat wygrało różnicą dziewięciu punktów, to i tak w czwartej kwarcie gracze z Philadelphi 76ers zbliżyli się do wyniku Miami Heat (86:83).

Jednak szanse na zwycięstwo drużyny 76ers zostały pogrzebane przez gwiazdę Żarów - Lebrona Jamesa, który na 3 minuty przed końcem zdobył 11 punktów i przypieczętował wygraną Miami.

Dla Philadelphi to nie przegarana była tak bolesna, ale kontuzja Andre Iguodali. Aktualnie Philadelphia zajmuje 7. miejsce w konfederacji wschodniej i pewnie kontuzja lidera spowoduje spadek tej drużyny.

W ekipie gospodarzy najlepiej zagrał być może MVP sezonu zasadniczego - Lebron James, zdobywca 41 punktów, 6 zbiórek, 4 asyst, 3 przechwytów i jednego bloku. W miarę dobrze zagrał Chris Bosh (17 punktów) i Mario Chalmers (19 punktów).

Po stronie przyjezdnych dobrze zagrał Evans Turner, który zapisał na swoim koncie 26 punktów i 8 zbiórek.

Miami Heat - Philadelphia 76ers (29:27, 22:27, 25:16, 23:23)
(James 41, Bosh 17, Chalmers 19 - Turner 26, Hawes 12 Igoudala 11)

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.