Facebook Google+ Twitter

NBA: Orlando rządzi w lidze!

  • Tomasz J
  • Data dodania: 2007-11-20 12:28

Orlando Magic, po zwycięstwie z Boston Celtics, nie zwalniają tempa. Wczoraj podopieczni trenera Stana Van Gundy’ego pokonali jedną z najlepszych drużyn Konferencji Zachodniej, New Orleans Hornets 95:88.

Wyjazdowe spotkanie z Hornets miało być sprawdzianem dla Magic, którzy wcześniej, jako jedyny zespół w lidze, pokonali „Celtów” z Bostonu. Obie ekipy przed wczorajszym meczem notowały identyczny bilans zwycięstw i porażek (9 – 2), co zapowiadało ciekawy i emocjonujący pojedynek. Ostatecznie mecz wygrali goście, jednak Hornets byli osłabieni brakiem kontuzjowanego Chrisa Paula. Dodatkowo, w drugiej kwarcie urazu doznał Tyson Chandler.

- Kiedy nie masz Chrisa Paula i tracisz Tysona, to wielka strata dla twojego zespołu. Walczyliśmy i mieliśmy szansę na zwycięstwo. Nie potrafiliśmy tego wykorzystać – powiedział po meczu dla ESPN coach „Szerszeni”, Byron Scott.

W drużynie Magic najlepiej zagrali Dwight Howard (24 punkty, 15 zbiórek) oraz Rashard Lewis (19 punktów, 7 zbiórek). Marcin Gortat wciąż czeka na swój debiut w NBA. Z kolei w ekipie gospodarzy dobrze zaprezentowali się Predrag Stojakovic (21 punktów) i Jannero Pargo (18 punktów, 7 asyst).

Po wczorajszej wygranej, Magic umocnili się na prowadzeniu w Southeast Division (10 – 2). New Orleans (9 – 3) zajmują obecnie trzecie miejsce w Southwest Division.

Nets potrzebują Cartera


Coraz gorzej układa się sezon dla New Jersey Nets. Najlepszy strzelec drużyny, Vince Carter, wciąż jest kontuzjowany. Bez niego drużyna nie wygrała jeszcze ani jednego spotkania, notując obecnie passę sześciu porażek z rzędu. Wczoraj Nets nie dali rady drużynie Utah Jazz. Ekipa z Salt Lake City rozbiła rywali we własnej hali 102:75.

Jazz, którzy przegrali ostatnio dwa kolejne wyjazdowe mecze, przed wczorajszym spotkaniem byli niezwykle zmotywowani. W efekcie rozbili drużynę z New Jersey, odnosząc swoje ósme zwycięstwo w sezonie.

- Zapomnieliśmy już o tych dwóch wyjazdowych spotkaniach i to jest jedna z najlepszych rzeczy w tym zespole. Potrafimy wymazać z pamięci nasze złe spotkania i idziemy dalej do przodu – powiedział po meczu skrzydłowy Jazz, Carlos Boozer (17 punktów, 6 zbiórek). Poza nim do wczorajszego zwycięstwa drużynę poprowadzili Deron Williams (20 punktów, 6 asyst) i Ronnie Brewer (14 punktów, 6 asyst, 5 przechwytów). W ekipie gości udanie zaprezentowali się Richard Jefferson (22 punkty) i Bostjan Nachbar (16 „oczek”). Nieco słabiej niż zwykle zagrał Jason Kidd. Rozgrywający Nets miał wprawdzie 8 asyst, ale zdobył zaledwie 2 punkty i miał 2 zbiórki.

Jazz obecnie zajmują drugie miejsce w Northwest Division (8 – 4); New Jersey (4 – 7) są trzeci w Atlantic Division.


Wyniki poniedziałkowych spotkań:


Orlando Magic – New Orleans Hornets 95:88
Utah Jazz – New Jersey Nets 102:75
Memphis Grizzlies – Seattle Supersonics 125:108
Charlotte Bobcats – Portland Trail Blazers 101:92

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Wielkim to może nie, ale żal mi na to patrzeć. Ale liczę na to, że się jednak odbiją od dna

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widzę, że jesteś naprawdę wielkim fanem Seattle :-) Duch grunge'u unosi się wszędzie ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A Seattle znowu swoje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.