Facebook Google+ Twitter

NBA: Paul prowadzi Hornets, „Król” nie pomógł Cavs

  • Tomasz J
  • Data dodania: 2007-11-13 14:39

Niezwykle emocjonujący przebieg miała końcówka wczorajszego spotkania New Jersey Nets – New Orleans Hornets. Mecz zakończył się dwupunktowym zwycięstwem „Szerszeni” 84:82, a bohaterem spotkania był Chris Paul.

Koszykarz New Jersey Nets Jason Kidd (z prawej) walczy o piłkę z Chrisem Paulem (z lewej) z New Orleans Hornets podczas meczu ligi NBA. / Fot. PAPNa niespełna dwie minuty przed zakończeniem spotkania Nets prowadzili 82:78 i wydawało się, że kontrolują sytuację. Jednak po krótkiej serii błędów popełnionych przez obie drużyny, piłkę przechwycił Chris Paul, który następnie znalazł na obwodzie Morrisa Petersona. Peterson trafił za trzy punkty, będąc przy tym jednocześnie faulowanym. Po wykorzystaniu przez niego rzutu wolnego, na tablicy widniał już remis. Następnie ponownie w ataku nie potrafili sobie poradzić koszykarze z New Jersey. Wykorzystał to Paul, który po zbiórce Davida Westa trafił na dwie sekundy przed końcową syreną, ustalając tym samym wynik spotkania.

- Nie mam pojęcia, jak wygraliśmy ten mecz – powiedział po meczu dla ESPN coach Hornets, Byron Scott. – To jest ten typ spotkania, jaki w zeszłym roku byśmy pewnie przegrali – dodał Scott, komentując tym samym wysoką formę i wolę walki swojej drużyny.

Gości poprowadził do zwycięstwa zdobywca rozstrzygającego kosza, Chris Paul, który zdobył 27 punktów, miał 7 asyst, 6 zbiórek i 3 przechwyty. 14 punktów, 12 zbiórek i 3 bloki dorzucił Tyson Chandler. W ekipie Nets najlepiej zaprezentowali się Richard Jefferson (32 punkty, 6 zbiórek) i Jason Kidd (14 punktów, 10 asyst, 9 zbiórek). Po kontuzji odniesionej w poprzednim meczu, nie wystąpił wczoraj Vince Carter. Jak na razie nie jest znana data jego powrotu na boisko.

Po zwycięstwie z New Jersey, Hornets (6 – 2) zajmują trzecie miejsce w bardzo silnej Southwest Division. Nets, z bilansem 4 – 3 są trzeci w Atlantic Division.

Bezradny „Król”


Nie pomógł wczoraj swoim Cavaliers LeBron James. Mimo wysiłków „Króla” Cavs wysoko przegrali na wyjeździe z Denver Nuggets 100:122. Świetne spotkanie rozegrał Allen Iverson.

Obrońca Nuggets zdobył 37 punktów (swój rekord sezonu), 8 asyst i 2 przechwyty. Iverson miał wsparcie w pozostałych zawodnikach Denver - 29 punktów dorzucił J.R. Smith, zaś Carmelo Anthony zakończył mecz z dorobkiem 22 punktów, 9 zbiórek i 6 asyst. Tak dobrze dysponowanym Nuggets „Kawalerzyści” nie mieli jak zagrozić, zwłaszcza, że oprócz Jamesa (27 „oczek”, ale zaledwie 1 zbiórka) żaden z koszykarzy występujących w pierwszej piątce Cavs nie zdobył więcej niż siedem punktów. Dodatkowo drużynę osłabił Larry Hughes, który w połowie drugiej kwarty, po dwóch faulach technicznych, został wyrzucony z boiska za uwagi czynione sędziemu. LeBrona nieźle wspomógł za to wchodzący z ławki Ira Newble (17 punktów, 8 zbiórek), jednak tego wieczoru na Denver było to za mało.

- Wszedłem w rytm w drugiej połowie. Kosz wyglądał jak ocean, a ja rzucałem do niego kamienie. To świetne uczucie – powiedział po meczu dla nba.com Iverson.

Denver, z bilansem 5 – 3 są wiceliderem Northwest Division. Cavaliers (4 – 4) zajmują drugie miejsce w Central Division.

Potężne brzmienie Jazzu


Żadnych szans nie dali wczoraj przeciwnikom także Utah Jazz, którzy rozbili we własnej hali Sacramento Kings 117:93, odnosząc tym samym czwarte zwycięstwo z rzędu i szóste w całym sezonie. Spotkanie można było uznać już za rozstrzygnięte po pierwszej kwarcie, kiedy to gospodarze wręcz roznieśli Sacramento 35:18.

Jazz do tak efektownej wygranej poprowadził Carlos Boozer (32 punkty, 10 zbiórek). Nieźle zagrał także Adrei Kirilenko (15 punktów, 8 asyst, 8 zbiórek, 3 bloki). W ekipie gości prym wiedli John Salmons, Kevin Martin i Francisco Garcia, którzy zdobyli odpowiednio 22, 21 i 19 punktów.

- Cóż, zauważcie, przeciwko komu dziś graliśmy. Trzech ich najlepszych graczy zabrakło dziś na boisku – skomentował spotkanie dla ESPN trener Jazz, Jerry Sloan, odnosząc się tym samym do plagi kontuzji, jaka nawiedziła ostatnio Kings.

Po wczorajszym zwycięstwie Jazz (6 – 2) prowadzą w Northwest Division. Kings, z bilansem 2 – 5, zajmują czwarte miejsce w Dywizji Atlantyckiej.

Wyniki poniedziałkowych spotkań:


New Orleans Hornets – New Jersey Nets 84:82
Denver Nuggets – Cleveland Cavaliers 122:100
Utah Jazz – Sacramento Kings 117:93

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Jak na razie Chris Paul "idzie" na gracza miesiąca.
Z jednym super-graczm (Cavs) można zagrać co najwyżej w finale

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.