Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

68926 miejsce

NBA. Rezerwowi Jeziorowcy

Los Angeles Lakers pewnie zwyciężyli Dallas Mavericks 131:96 w meczu najlepszych drużyn Konferencji Zachodniej. W innych niedzielnych spotkaniach niespodziewanych porażek doznali Cleveland Cavaliers i San Antonio Spurs.

Logo NBA / Fot. NBASpotkanie w Los Angeles zaczęło się od prowadzenia gości 4:2. Phil Jackson szybko poprosił o czas i jak się później okazało, był to jedyny moment kiedy koszykarze z Dallas byli lepsi w tym meczu. Gospodarze wzmocnili defensywę, a w ataku grali mądrze, zespołowo i trafiali rzuty dystansowe. Kluczem do wygranej była jednak postawa rezerwowych, którzy zdobyli w całym meczu 66 punktów, przy 65 graczy pierwszej piątki. Najlepszym strzelcem spotkania został Jordan Farmar (24 pkt.), który wyrównał swój indywidualny rekord punktowy.

Do sensacji doszło w Cleveland. Miejscowi Cavaliers ulegli 88:91 Charlotte Bobcats. Dla "Rysi" było to pierwsze zwycięstwo w Quicken Loans Arena w historii istnienia klubu. Gości do wygranej poprowadzili Stephen Jackson (22 pkt.) i Gerald Wallace (19 pkt., 12 zbiórek). Wśród pokonanych najwięcej rzucili LeBron James (29 pkt.) i Mo Williams (27 pkt.). Kluczowy dla losów spotkania był trafiony rzut za trzy Ronalda Murraya na 50 sekund przed końcem gry. Charlotte objęli prowadzenie 86:83, którego już nie oddali. Do remisu próbował jeszcze doprowadzić rzutem równo z syreną końcową James, ale przestrzelił. Bobcats dzięki wygranej umocnili się na ósmej pozycji na Wschodzie, natomiast Cleveland są drudzy.

Zwycięstwo odnieśli również New York Knicks, którzy też walczą o miejsce w Play-off na Wschodzie. Nowojorczycy rozgromili u siebie Indianę Pacers 132:89. O takiej przewadze zadecydowały wyższa skuteczność w rzutach trzypunktowych (40 proc. do 20 proc. dla Knicks) i lepsza gra na tablicach (20 zbiórek więcej gospodarzy).

Nieoczekiwanej porażki doznali gracze San Antonio Spurs. "Ostrogi" przegrały w Toronto z Raptors 86:91. Gospodarze wygraną zawdzięczają głównie dobrej grze "podkoszowych" - Chrisa Bosha (22 pkt., 15 zb.) oraz Andrei Bargnaniego (15 pkt., 8 zb., 5 bloków). Pokonanym zabrakło punktów Manu Ginobiliego, który rzucił tylko 7 "oczek".

Wyniki niedzielnych spotkań NBA (gospodarz meczu na drugiej pozycji):
Charlotte Bobcats - Cleveland Cavaliers 91:88
Indiana Pacers - New York Knicks 89:132
San Antonio Spurs - Toronto Raptors 86:91
Philadelphia 76ers – Denver Nuggets 108:105
Dallas Mavericks - Los Angeles Lakers 96:131

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.