Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

184888 miejsce

Neandertalczyk w polityce - felieton science-fiction

Jest rok 2548. Znalezisko oraz kolejne, które naukowcy spodziewają się odkryć na terenie stanowisk archeologicznych nad Wisłą, mogą okazać się brakującym ogniwem w teorii Darwina.

Wszelkie podobieństwo do osób, nazwisk lub zdarzeń jest przypadkowe. Pragnę też zastrzec, że choć tytuł mógłby to sugerować, felieton w żadnym wypadku nie dotyczy obecnej polskiej klasy politycznej, a szczególnie polityków tej miary co bracia Kaczyńscy (nie daj Boże!) czy poseł Gosiewski (dwojga imion). Nie dotyczy też zjawisk, które od kilkunastu lat mają miejsce w naszej (pożal się Boże!) polityce.

Jest rok 2548

W dorzeczu rzek, zwanych niegdyś Wisłą i Odrą trwają zakrojone na szeroką skalę badania archeologiczne. Niedawno znaleziono na tym terenie dziwnie ukształtowaną czaszkę. Była większa od czaszek gatunku homo sapiens; miała mocno rozbudowane płaty potyliczne (polityczne?) i spore narośla na płacie czołowym. Badania wskazywały niezbicie, że należała ona do neandertalczyka, choć mózg, przynależny do niej musiał być większy od mózgów charakterystycznych dla tego podgatunku. Mogło to świadczyć o ponadprzeciętnej inteligencji tego konkretnego osobnika.

Wiele wskazuje na to, że odnaleziona czaszka mogła należeć do osobnika z gatunku homo sapiens neanderthalensis. Znalezisko oraz kolejne, które archeolodzy spodziewają się odkryć nad Wisłą, mogą okazać się brakującym ogniwem w teorii Darwina.

Opinia o neandertalczyku nie należy do pochlebnych

Mówi się o nim: dowcip przyrody, ślepy zaułek ewolucji, biedny małpowaty kuzyn człowieka. A w istocie neandertaczyk potrafił żyć w społeczeństwie. Znał ogień, grzebał swoich zmarłych, wypracował swoisty kult pochówku i zaczątki jakiejś religii. Żył w grupach, troszczył się o starych i niedołężnych członków swojej społeczności. Potrafił konstruować kamienne narzędzia i posługiwać się nimi. Trudnił się myślistwem. A to oznacza, że potrafił działać w grupie, posługiwać się jakąś taktyką i strategią.

Polityczna kariera neandertalczyka

AKPAZdumiewające okazało się datowanie odnalezionej czaszki. Okazało się, że pochodzi ona z pierwszej połowy XXI wieku! Jak to możliwe, skoro do tej pory uznawano, że neandertalczyk bardzo gwałtownie zszedł z areny dziejów jakieś 30, 40 tysięcy lat temu?! Teraz okazuje się, że najprawdopodobniej pewna grupa szczególnie inteligentnych przedstawicieli tego podgatunku, potrafiła jednak przetrwać długie tysiąclecia. Wykształciła swoich przedstawicieli, ukrywając oczywiście fakt przynależności do neanderthalensis. Tą śmiałą tezę próbuje potwierdzić ekipa archeologów prowadząca prace wykopaliskowe w pobliżu ruin starodawnego miasta Warszawa, w okolicach okrągłego budynku, przy znaku z tabliczką "Wiejska".


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

No, i jest coś dla archeologów! Obawiam się tylko, że neandertalczycy mogliby się obrazić lekko o ten Pana artykuł. No, ale Pan z pewnością zna zagadkę neandertalczyka...To może, Panie Andrzeju, temat homo erectus we współczej reklamie czy coś w tym stylu?

Komentarz został ukrytyrozwiń
ptakbezglowy
  • ptakbezglowy
  • 17.09.2006 20:08

cudowne!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pisz, pisz...to całkiem fajne.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.07.2006 19:12

Zróbcie dział "felieton" ;-(

Komentarz został ukrytyrozwiń
kokeshi
  • kokeshi
  • 29.07.2006 17:18

Andrzej nie pisz już nic ięcej - proszę!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.