Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

169023 miejsce

Neapolitańczycy sprzątają miasto z okazji wizyty Berlusconiego

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2008-05-19 13:39

Gabinet Silvio Berlusconiego zbierze się pojutrze na pierwszym roboczym posiedzeniu w Neapolu. Wybór miejsca nie jest przypadkowy - już w trakcie kampanii wyborczej premier obiecał, że priorytetem jego rządu będzie definitywne rozwiązanie "kryzysu śmieciowego" w tym mieście. Jego mieszkańcy już odczuwają pozytywne skutki tej decyzji, w Neapolu rozpoczęto bowiem nadzwyczajne porządki...

W ciągu ostatniej doby z ulic udało się sprzątnąć 700 ton, a jak zapewniają lokalne władze nie powinno być kłopotu z dalszymi trzema tysiącami ton - zwłaszcza, że ruszył znów wywóz włoskich śmieci do Niemiec. W ten sposób z ulic Neapolu ma znikać tysiąc ton odpadków dziennie.

Premier Berlusconi oświadczył, że od rozwiązania problemu śmieci zależy wiarygodność jego rządu. - Jeśli sobie z tym nie poradzimy, to cała wina spadnie na nas - powiedział szef włoskiego rządu. Nie skomentował oświadczenia burmistrza Neapolu, według którego za obecny kryzys odpowiedzialna jest miejscowa mafia, "camorra". Nikt z rządu nie ustosunkował się też do propozycji byłej wiceminister spraw zagranicznych Margherity Boniver, która sugeruje, by do sprzątania Neapolu zatrudnić nielegalnych imigrantów. Walka z nielegalną imigracją będzie drugim punktem obrad środowego posiedzenia rządu.

IAR/M.Lehnert,Rzym/dabr

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ciekawe dlaczego nie skomentował, ciekawe....
Wywóz śmieci do Niemiec jest doraźym środkiem, może i pomoże na jakiś czas ale będzie sporo Włoskich podatników kosztował a głównego zalążka problemu nie rozwiąże w pełni..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.