Facebook Google+ Twitter

Neil Robertson mistrzem świata w snookerze!

Australijczyk Neil Robertson został mistrzem świata w snookerze pokonując w finale Grahama Dotta 18:14. To pierwszy tytuł mistrzowski w karierze Robertsona.

Stół do snookera / Fot. http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Snooker_table.jpgTegoroczny finał przebiegał w atmosferze skandalu związanego z trzykrotnym mistrzem świata Johnem Higginsem, którego oskarżono o chęć ustawienia 4 freamów za 300 tysięcy euro. Mimo tych szokujących doniesień obydwaj finaliści przystąpili do meczu mocno skoncentrowani i zdeterminowani.

Pierwsza sesja toczyła się pod dyktando Dotta, który wygrał ją 5:3. Druga sesja była już jednak popisem Robertsona, który dzięki fantastycznej grze odrobił straty z pierwszej sesji i wyszedł na prowadzenie 9:7 kończąc tym samym pierwszy dzień zmagań.

Trzecia sesja meczu, z racji dosyć wolnego tempa, musiała zostać skrócona o 2 freamy aby zawodnicy mieli czas na odpoczynek przed decydującą sesją. Zakończyła się ona wynikiem 12:10 dla Australijczyka, który był coraz bliżej tytułu mistrzowskiego. Ostatnią sesją zawładnęły nerwy i stres po obydwu stronach. Było dużo niecelnych zagrań oraz łatwych pomyłek, których nie ustrzegli się tegoroczni finaliści. Ostatecznie jednak to Robertson lepiej opanował stres i wygrał 18:13 z Grahamem Dottem.

Sukces Robertsona jest szczególny, ponieważ już w drugiej rundzie mistrzostw był praktycznie poza turniejem. Przegrywał 1:5 z Martinem Gouldem by ostatecznie, po heroicznym boju, wygrać 13:12. Potem poszło mu już dużo lepiej, najpierw ograł legendę snookera Steva Daviesa 13:5, a potem w półfinale Alistera Cartera 17:12 torując sobie tym samym drogę do pierwszego w swojej karierze finału.

Został on tym samym pierwszym australijskim mistrzem świata, nie licząc wygranej Horace Lindruma z 1952 roku, którego jednak zwycięstwo nie przez wszystkich jest uznawane. Specjalnie na mecz finałowy z Australii przyleciała matka Neila, dzięki której Robertson mógł dostać się na sam szczyt. To właśnie ona poświęciła wszystko co miała by syn mógł kontynuować zawodową karierę na Wyspach Brytyjskich, gdzie odbywa się większość zawodowych turniejów. Sukces Neila jest najlepszym zwieńczeniem jej ciężkiej pracy włożonej w jego rozwój.

Jeśli oskarżenia pod adresem Johna Higginsa zostaną ostatecznie potwierdzone, Robertson prócz tytułu mistrza świata nieoczekiwanie zostanie również numerem 1 światowego rankingu na przyszły sezon.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Już lepiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.