Siedmiu wieśniaków zostało zabitych w odległym, północnym zakątku rejonu Manang w czerwcu 2009 roku, po tym jak udali się na poszukiwanie yorchagumba, rzadkiej rośliny, która jest głównym źródłem dochodu dla wielu himalajskich społeczności. W czasie poszukiwań afrodyzjaka, wybuchła awantura między konkurencyjnymi grupami zbieraczy, a następnie doszło do bójki, w wyniku której kilka osób poniosło śmierć.
Roślina jest szczególnie pożądaną na chińskim rynku, gdzie jej jeden kilogram może osiągnąć cenę kilkudziesięciu tysięcy dolarów. Dolina w której znaleziono ciała ofiar w czerwcu 2009 roku, położona jest tuż przy granicy z Chinami i należy do najbardziej oddalonych od cywilizacji rejonów Nepalu. Minęło wiele tygodni, zanim władze dowiedziały się o tragedii. Policja musiała wędrować cztery dni po górach aby odnaleźć ciała ofiar. Początkowo aresztowano całą wioskę ale po jakimś czasie zwolniono kobiety i dzieci. Śledztwo wykazało, że tylko sześciu zbieraczy było zamieszanych bezpośrednio w zabójstwa. Pozostali tylko im pomagali.
Sześciu sprawców zostało uznanych za winnych morderstwa i zostało skazanych na 20 lat więzienia. 13 zbieraczy skazano na dwa lata, ale pobyt w areszcie od 2009 roku został im zaliczony na konto odbycia kary. Ze względu na wymagany dwudniowy marsz od najbliższej drogi do wioski, wyrok sądowy był odkładany kilkanaście razy z powodu nieobecności sędziów, oskarżycieli i obrońców.
Pozostałe 21 osób uniewinniono.
Źródło:
news.yahoo.comDo Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.