Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

100535 miejsce

Nepotyzm? Nie wszyscy jesteśmy debilami

Nepotyzm definiowany jest powszechnie jako zło. Nie jest też niczym nowym, jest zjawiskiem znanym i praktykowanym od średniowiecza. To faworyzowanie członków bliższej i dalszej rodziny przy obsadzaniu stanowisk jest zjawiskiem powszechnym w krajach Trzeciego Świata. Czy Polska jest takim krajem?

Politycy, jacy by oni nie byli, są ludźmi, zakładają rodziny, mają potomstwo, które dorastając, kształci się. Dostęp do wiedzy jest dziś nieograniczony. Za moich czasów istniały wyłącznie darmowe uczelnie państwowe, a żeby dostać się na niektóre kierunki trzeba było być lepszym od kilkunastu kandydatów na to samo miejsce. Obecnie można odpłatnie studiować za granicą albo w kraju, w niezliczonej ilości uczelni, a i zdobywać doświadczenie zawodowe można wszędzie. W Europie, Azji, czy za oceanem. To tylko kwestia pieniędzy.
Piętnując nepotyzm, piętnuje się jednak również młodych ludzi, którzy nierzadko, pomimo tego, że są dziećmi polityków z pierwszych stron gazet, mogą mieć szeroką wiedzę i stanowić świetny materiał na pracownika w tej, czy innej instytucji. Nie mam tu zamiaru bronić Michała Tuska, ponieważ nie znam go, ale właśnie dlatego, że go nie znam, nie zamierzam wieszać na nim przysłowiowych psów.

Być może on jest mądrym, rozsądnym i dobrze wykształconym młodym człowiekiem? Być może to, co robi, robi bardzo dobrze? Dlaczego, jeśli jest dwóch identycznie wykształconych kandydatów na intratną posadę, z których jeden nosi nazwisko Tusk, a drugi Bziubziukiewicz, trzeba wybrać Bziubziukiewicza, bo wybranie Tuska będzie przejawem nepotyzmu?

Wreszcie, czy dobrze wykształcony młody Tusk musi pracować jako szatniarz albo dziadek klozetowy, żeby jego ojciec nie był posądzany o nepotyzm? Trochę robi im się krzywdę, moim zdaniem.

Nie wszystkie dzieci osób na eksponowanych stanowiskach są debilami. Problemu tego nie ma Macierewicz, Kaczyński, pani profesor Pawłowicz, bo są bezdzietni. Chwała im za to.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Bziubziukiewicz?!...:)))
5+

Komentarz został ukrytyrozwiń

To zjawisko nie dotyczy wyłącznie różnych państwowych miejsc. W prywatnych firmach też są takie historie.
Osobiście znam taką, jak to w dużej firmie telekomunikacyjnej szefem działu technicznego( czyli konkretnie panów monterów) został ok. 20-letni młodzieniec bez żadnych umiejętności i wiedzy w tym kierunku za to będący siostrzeńcem dyrektora...

Komentarz został ukrytyrozwiń

No właśnie,taka płytka krytyka, sztuka dla sztuki. Mam wrażenie, że jest taki zawód jak etatowy krytykant.
Kto wie ile niedouczonych mężów, żon, ciotek, dzieci, kochanek dostało ciepłe posadki?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jolka
  • Jolka
  • 20.08.2012 19:58

Zawiść , nienawiść , walka polityczna przyćmiła zdrowy rozsądek. Niemały udział mają w tym media .Była telenowela Madzia jest Michał . Winny , niewinny ....a co ....pluć warto .
Skojarzyłam sprawą żony p Hofmana , dla której ówcześnie rządzący stworzyli specjalny etat w KGHM -ie z bardzo wysoką pensją . Bez odpowiedniego wykształcenia [ w tej branży ] pracowała [ nie wiem czy pracuje] a na L-4 była 2 lata.
Czy ktoś słyszał aby politycy innych partii biegali po mediach i opluwali tą panią ? NIE .
Bo to inna kultura polityczna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.