Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15732 miejsce

Nepotyzm w PSL nie znika. Płyną miliony z kontraktów

Nepotyzm i kolesiostwo nie są polską domeną, ale u nas ma korzenie nie do wyrwania. Trzy dni temu ukazał się w "Dzienniku" artykuł, który pokazuje przykład nepotyzmu w dwóch jednostkach skarbowych, z udziałem osób związanych z partią ludowców.

 / Fot. Wojciech Barczyński/PolskapresseUcichł od jakiegoś czasu temat nepotyzmu w PSL i w ogóle w Polsce. To tak, jakby zjawisko to poszło sobie już precz. Po głośnych taśmach Serafina, media prezentowały na wyścigi codziennie nowe przykłady nepotycznych działań polityków, szczególnie z partii ludowców, ale czasem też Platformy.

Sprawa urosła do rangi nie tylko prawnej czy politycznej, choć jedną i drugą wciąż pozostaje, lecz stała się też przedmiotem szyderstwa z przywódcy ludowców a nawet motywem krytycznej treści wywiadu Kazika Staszewskiego z zespołu "Kult". Kazik Staszewski, w rozmowie z "Wprost" powiedział, że "PSL jest najbardziej szkodliwą partią w Polsce". Zaznaczył, że wprawdzie inne partie nie są daleko w tyle, to jednak "PSL robi to po prostu bardziej ostentacyjnie". Przypadkowo zaprzeczył mu poseł PSL Kłopotek, twierdząc, że nie ma drugiej takiej partii, jak PO.

Były minister rolnictwa Marek Sawicki to kolega szefa partii - faktycznie wróg, skoro chciał go wygryźć z tego fotela - jak ocenił sam przewodniczący ludowców. Za nepotyzm w ministerstwie i podległych agencjach rolnych, musiał pod naciskiem swego szefa Pawlaka, zrezygnować z funkcji ministra. Teraz, zapracowani od lipca po łokcie agencji CBA, prokuratorzy i inspektorzy NIK, muszą uporać się z zagadnieniami nepotyzmu oraz finansów w tych instytucjach.

Tymczasem wciąż jeszcze można spotkać niestrudzonych dziennikarzy śledczych, którzy próbują swoimi siłami, dojść do sedna nepotycznych ścieżek i szczytów ludowców, w niektórych specyficznych ogniwach spółek Skarbu Państwa. Tym razem odsłonili tajniki kotary politycznej, skrywającej zakulisowe udziały szefa klubu parlamentarnego PSL, byłego wiceministra finansów, Jana Burego w firmie "Makarony Polskie".


Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Dla mnie dziwnego jest coś innego, mianowicie to, że tylu polityków opozycji nagle się strasznie oburzyło, a przecież jest napisane chyba w Biblii, niech rzuci pierwszy kamień ten kto jest niewinny. O ile jeszcze niektórzy politycy RP i SLD mogą tak mówić, to te oskarżenia w ustach Pis-u i SP brzmią niezgodnie z przykazaniami i nie wiem czy ojciec dyrektor powinien udzielić rozgrzeszenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To prawdopodobnie jakaś kpina czy ironia.
Próby zagrzebania wraz z Sawickim błędów systemu władzy, który zbudował i rozwinął malwersacje polityczne do poziomu racji stanu kraju.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Chorążewicz.
Stanisław Kalemba, inżynier rolnik, członek ZSL od 1975 roku, a od 1991 bez przerwy poseł na Sejm z ramienia PSL, jest od 21 lat - jako poseł - wysoko postawionym działaczem partyjnym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://www.rp.pl/artykul/9133,923039-Panstwo-czyli-partyjny-lup.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij