Oto kolejny etap rozkręcającej się kampanii prezydenckiej w Stanach Zjednoczonych. Drugim przystankiem dla Demokratów, a trzecim dla Republikanów jest stan New Hampshire. Dla kogo będzie to początek, a dla kogo koniec drogi?
Po zeszłotygodniowym starcie wyborczej machiny w stanie Iowa, Republikanie odwiedzili stan Wyoming. Większość głównych faworytów do nominacji (Huckabee, Giuliani, McCain) odpuściło tą rozgrywkę, a w szranki stanęli kandydaci drugiego szeregu. W tym gronie zwyciężył drugi w Iowa - Mitt Romney. Były gubernator stanu Massachusetts w pokonanym polu pozostawił byłego senatora z Tennessee - Fred'a Thompson'a. Zobacz także:
Artykuły
(68)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.84)
Wiek: 26 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Interesuje mnie polityka i wszystko co dzieje sie wokół i ma bezpośredni wpływ na nasze życie...Ale sport jest dla mnie najwazniejszy i to z nim, a konkretniej z dziennikarstwem sportowym chciałbym wiazać swoją przyszłość
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Michał Trybusz 08.01.2008 20:41
Biore sobie do serca uwagę studenta tego samego kierunku na tej samej uczelni :)
Rafał Andrzej Smentek 08.01.2008 20:18
A ja będę bardziej wymagający, bo przydałoby się jeszcze scharakteryzowanie samych "prawyborów" i generalnie liźnięcie systemu politycznego USA. Takie podstawowe informacje.
Tomasz Jośko 08.01.2008 14:15
Za Dawidem. Przydałoby się tu króciutkie scharakteryzowanie kandydatów, programów, tego, czym chcą przyciągnąć wyborców.
Sam tekst ciekawy.
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +2202)