Facebook Google+ Twitter

New Hampshire - kolejne prawyborcze starcie w USA

Oto kolejny etap rozkręcającej się kampanii prezydenckiej w Stanach Zjednoczonych. Drugim przystankiem dla Demokratów, a trzecim dla Republikanów jest stan New Hampshire. Dla kogo będzie to początek, a dla kogo koniec drogi?

Barack Obama, senator Illinois. / Fot. PAP/EPA/CJ GUNTHERPo zeszłotygodniowym starcie wyborczej machiny w stanie Iowa, Republikanie odwiedzili stan Wyoming. Większość głównych faworytów do nominacji (Huckabee, Giuliani, McCain) odpuściło tą rozgrywkę, a w szranki stanęli kandydaci drugiego szeregu. W tym gronie zwyciężył drugi w Iowa - Mitt Romney. Były gubernator stanu Massachusetts w pokonanym polu pozostawił byłego senatora z Tennessee - Fred'a Thompson'a.

Próba sił u Demokratów

Kandydaci Partii Demokratycznej zabiegali o głosy swoich wyborców w New Hampshire, od razu po prawyborach w Iowa. Opromieniony sukcesem w pierwszej batalii - Barack Obama może wtorkowym głosowaniem ugruntować swoją pozycję lidera w wyścigu po nominację. Z kolei dla Hillary Clinton ewentualna porażka może mieć poważne konsekwencje w przyszłości. Zaangażowanie Billa Clintona w końcówce kampanii w Iowa i od początku w New Hampshire, może świadczyć o tym, że żona byłego prezydenta liczy się z możliwością przegranej w starciu z nową twarzą amerykańskiej polityki. Obawy Hillary Clinton potwierdzają ostatnie sondaże. Zrobione w weekend badania, które opublikowała dzisiaj stacja CNN pokazują, iż Obama ma 10 proc. przewagi nad Clinton (39 - 29 proc.). Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę dość małą próbę badanych (341 osób, deklarujących głosowanie na Demokratów), jest to symptomatyczne, zwłaszcza, że tuż po świętach ta dwójka kandydatów cieszyła się podobnym poparciem.

Czy John McCain powtórzy swój sukces?

Nieco inaczej wygląda sytuacja u Republikanów. Wykrystalizowała się grupa faworytów, jednak na razie trudno stwierdzić kto ma największe szanse. Sensacyjnemu zwycięzcy ze stanu Iowa - Mike'owi Huckabee może tym razem nie wystarczyć pomoc Chuck'a Norris'a. Faworytem tej rozgrywki jest senator z Arizony - John McCain. Na jego korzyść przemawia fakt, że 8 lat temu wygrał tu prawybory. Zdeklasował wtedy George'a Busha pokonując go o 20 punktów procentowych.

New Hampshire - szczególny punkt na politycznej mapie USA

Ciekawy jest sam stan New Hamshire i decyzje wyborcze jego mieszkańców. W ostatnich 8 wyborach prezydenckich pięciokrotnie triumfowali kandydaci republikańscy, a trzykrotnie demokratyczni ( 2004 - John Kerry - 50,4 proc.). To dzięki zwycięstwu w tym stanie, w 1976 roku Jimmy Carter rozpoczął swoją drogę do wyborczej nominacji. Cztery lata później Ronald Reagan uratował swoją pozycję dzięki sukcesowi w New Hampshire, a swoją wyborczą drogę zakończył w "Białym Domu". Jak potoczą się losy tegorocznych kandydatów, przekonamy się niedługo.

Dane za: cnn.com

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Biore sobie do serca uwagę studenta tego samego kierunku na tej samej uczelni :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.01.2008 20:18

A ja będę bardziej wymagający, bo przydałoby się jeszcze scharakteryzowanie samych "prawyborów" i generalnie liźnięcie systemu politycznego USA. Takie podstawowe informacje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Obiecuję poprawę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Za Dawidem. Przydałoby się tu króciutkie scharakteryzowanie kandydatów, programów, tego, czym chcą przyciągnąć wyborców.

Sam tekst ciekawy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajny materiał, jednak brakuje mi czegoś więcej o samych kandydatach, a także tego jakie mają programy wyborcze.
Plusa dam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.