Facebook Google+ Twitter

"New York Times" zaatakowany przez hakerów. To Syryjska Armia Elektroniczna?

Hakerzy przedstawiający się za członków Syryjskiej Armii Elektronicznej zaatakowali strony internetowe "New York Timesa", portalu "Huffington Post" i Twittera. To nie pierwsze ataki grupy. Wcześniej ofiarami padały inne media popierające syryjskich rebeliantów, którzy sprzeciwiają się reżimowi Baszara al-Asada.

 / Fot. AlteregoEksperci ds. bezpieczeństwa poinformowali agencję Reutera, że strona „NYT” była jedyną, do której we wtorek nie było dostępu przez kilka godzin. Hakerzy najpierw przekierowywali internautów na serwer kontrolowany przez syryjskie ugrupowanie, by wkrótce w ogóle spowodować jej wygaśnięcie - czytamy na Gazeta.pl.

Hakerzy okazali się o wiele łaskawsi dla portalu "Huffington Post". Atak ograniczył się do platformy blogowej brytyjskiej edycji. Nie oszczędzono także Twittera, który był zmuszony do poinformowania o 1,5-godzinnnej przerwie. Serwis zapewnił jednocześnie, że wszelkie dane o użytkownikach pozostały bezpieczne.

Marc Frons - główny rzecznik New York Times Company - twierdzi, że ataku dokonała Syryjska Armia Elektroniczna lub inne ugrupowanie, któremu zależało, by się pod tę grupę podszyć - informuje TVN24.pl.

Zbieg okoliczności

Dziwnym zbiegiem okoliczności jest fakt, że cyberatak miał miejsce dokładnie w tym samym czasie, kiedy USA i Zachód poważnie biorą pod uwagę kwestię interwencji zbrojnej w Syrii. Na rozwój całej sytuacji miało wpływ użycie 21 sierpnia w Syrii broni chemicznej. Informacje te potwierdziły słowa sekretarza stanu USA, Johna Kerry'ego: "w Syrii użyta została broń chemiczna" - cytuje polskatimes.pl. Podkreślił on także, że "prezydent USA Barack Obama uważa, iż ci, którzy używają jednej z najpodlejszych broni na świecie (...), muszą być pociągnięci do odpowiedzialności" - czytamy.

Ataki hakerskie z Bliskiego Wschodu nie są żadną nowością dla amerykańskich mediów. W sierpniu doszło już do symultanicznego ataku na strony "Time'a" i "Washington Post". Wówczas hakerzy również podawali się za członków Syryjskiej Armii Elektronicznej. Na swojej stronie internetowej tłumaczą się, że w ten sposób bronią "syryjskiego ludu arabskiego" przed "kampaniami prowadzonymi przez arabskie i zachodnie media".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Dziwnym trafem wszystkie kraje sąsiadujące z Izraelem są w stanie wojny domowej

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.