Facebook Google+ Twitter

NFZ zrywa umowy z lekarzami. Pacjenci nie będą mieli u kogo się leczyć?

Na skutek przepisów wprowadzonych przez Ministerstwo Zdrowia, NFZ od nowego roku zerwie umowy z lekarzami, którzy nie zrobili II stopnia specjalizacji. Może się okazać, że tysiące pacjentów straci swoich lekarzy.

 / Fot. Tadeusz KowalskiJak informuje www.rp.pl na skutek rozporządzenia wydanego w maju br. przez Ministerstwo Zdrowia, NFZ nie będzie mógł podpisywać umów z lekarzami - specjalistami, którzy nie mają II stopnia specjalizacji. I nie ma znaczenia fakt, że lekarze ci mają często kilkunastoletni lub dłuższy staż pracy. Wprowadzenie tych zmian, Ministerstwo Zdrowia tłumaczy dobrem pacjentów.

Rzecznik ministerstwa Piotr Olechno powiedział "Rzeczpospolitej": "Celem było zapewnienie jakości i bezpieczeństwa udzielanych świadczeń. Podkreśla też, że lekarze bez II stopnia specjalizacji nadal mogą pracować, jeśli nawiążą współpracę "w dowolnym wymiarze godzin" z takim, który tę specjalizację ma. Daje to możliwość bezpośredniej konsultacji z lekarzem specjalistą, wspólnej oceny stanu zdrowia i poprawności postępowania".

Tusk o zajęciu konta NFZ: To nic zdrożnego


Nie zmienia to jednak faktu, że pacjenci mogą stracić dostęp do swoich dotychczasowych lekarzy-specjalistów. Szczególne znaczenie ma to w małych miastach i na wsiach. OZLL obawia się bowiem, że lekarze z II stopniem specjalizacji nie będą chcieli tam jeździć, a współpraca z nimi będzie fikcją.
Lekarze zastanawiają się jak obejść przepisy, a ministerstwo sugeruje, że gdyby pacjenci w jakimś regionie mieli w ogóle stracić dostęp do opieki specjalisty, NFZ może zawrzeć umowy z lekarzami, którzy nie spełniają wymogów. Po co więc to całe zamieszanie?

Autorzy Wiadomości24.pl polecają na Facebooku:
Alicja Węgorzewska-Whiskerd będzie gościem "Podwieczorku z W24"
Kaczyński w książce: Komorowski jest fałszywym hrabią, Tusk dwulicowy
LM. Bate Borysow - FC Barcelona 0:5. Pogrom na Białorusi
Dancing Poznań 2011. "Tańcząc, wyrażam siebie". Wywiad z uczestniczką
68. Rajd Polski. "Zawieszone" zwycięstwo Kajetanowicza. Zdjęcia


Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (30):

Sortuj komentarze:

Panie Marku - zacytuje tu porzekadło naszej uroczej "kociej mamy" i artystki pani Ewy Łazowskiej: "Nie takie bryły przed nami były". :)
Jesli ja przeżyłam pracę na przedwojennym, półfalowym "Continentalu" - to już mnie nic nie ruszy.
link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rzecz w tym, pani Jadwigo, że istnieje bardzo duże niebezpieczeństwo, że ten "najwybitniejszy" mąż stanu ma jakieś tam szanse na wygraną, ponieważ frekwencja będzie mała w tych wyborach, a jedna z najstarszych w świecie instytucji pijarowskich działa na pełnych obrotach...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z najnowszych doniesień- fragment wywiadu red. Jacka Nizinkiewicza z panią min.Kopacz
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/kopacz-prezes-pis-podzielil-kraj-na-polske-a-i-b,2,4867890,wiadomosc.html

...."- Ale nie odpowiedziała pani, czym skutkowałby pomysł PiS likwidacji NFZ i finansowania służby zdrowia budżetu.

- Boję się pomysłów PiS i polscy pacjenci też mogą się bać pomysłów partii Jarosława Kaczyńskiego. To właśnie Jarosław Kaczyński podzielił kraj na Polskę A i B, wprowadzając algorytm, w którym Podkarpacie, Podlasie, Lubelszczyzna, Świętokrzyskie, Warmia i Mazury były traktowane jako Polska B. Pacjenci tam mieli mniejszą szansę na leczenie niż gdziekolwiek indziej. Dlatego, że dostawali mniej pieniędzy. My zmianą algorytmu wyrównujemy poziom nakładów na jednego pacjenta w całej Polsce. Różnica między Podkarpaciem, Mazowszem a Śląskiem sięgała nawet 500 zł na jednego pacjenta. Jeśli PiS świadomie zabrał pieniądze ludziom z regionów słabiej rozwiniętych, to dzisiaj jako ostatni maja prawo mówić o równym dostępie pacjentów do służby zdrowia dzięki budżetowemu jej finansowaniu. Oni mieli swój czas i podzielili pacjentów na lepszych i gorszych – bogatszych i biedniejszych. Jeśli PiS nie potrafi pomagać, to chociaż niech nie przeszkadza."....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marku ... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Jadwigo, trochę jestem zdziwiony pani oburzeniem na tytuł artykułu, ponieważ naszych rodaków nic nie jest w stanie przestraszyć. Takie "straszne" tytuły już bywały w niedalekiej nawet przeszłości. I co? Ano nic! Nasz naród - jak napisał w jednym z komentarzy internauta - jest katolicki, a więc wiara w cuda jest niesamowicie silna i nic nam nie straszne... Jakoś tam będzie... Opatrzność nad nami czuwa.
Narodowa Fikcja Zdrowia, Zakład Utylizacji Szmalu, Fiskus - organizacja tych instytucji nam przecież nie przeszkadza od wielu lat. Wszyscy o tym wiedzą, non stop dyskutuje się o ich reformowaniu i okazuje się, że są to dziedziny nie do naprawy...
Od czasu do czasu stworzy się taką atmosferę, aby pojawiły się hasełka brata @POLAKA z 04:07 "Najwyższy czas zrobić porządek z tymi konowałami !!!" i frustracja części ludzi kanalizuje się we "właściwym" kierunku. W ciężkich chwilach spadającego zaufania wyborców do polityków, w niewybredny sposób konfliktowaniem pacjentów z lekarzami zajmowali się: Balcerowicz, Hausner, poeta "trzeci bliźniak"Dorn i najsprawiedliwszy z obywateli Ziobro. Szczucie tych dwóch ostatnich panów przypadało na czasy królowania wybitnego męża stanu J.Kaczyńskiego. Divide et impera - aktualne nawet dzisiaj, gdzie niby lud jest mądrzejszy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Tomku - felczerów w Polsce juz sie nie kształci. Kim jest felczer i co mu wolno - z tych, ktorzy jeszcze istnieją, podaje Wikipedia http://pl.wikipedia.org/wiki/Felczer
W tej chwili kształci się ratowników medycznych, którzy pracują w pomocy doraźnej (karetkach)wówczas, gdzy nie jest konieczna obecność lekarza.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ratownik_medyczny

Mozna porównać zakres umiejetnosci i uprawnień.

Co do Kas Chorych - oczywiscie, że były i byłyby lepszym wyjsciem, gdyby do nich wrócono.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To bagno ten NFZ. A w bagnie wszystko utonie a na pewno nasze pieniądze na leczenie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdzie jest Wasz socjalizm?
Od kiedy I stopień nie jest dostateczny?
Felczerów tym bardziej nie będzie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

To jest z resztą fikcja. Lekarz ze specjalizacją I stopnia podpisze umowę na współpracę z lekarzem II stopnia w wymiarze np. jednej godziny tygodniowo i już po problemie. Taki lekarz z II stopniem nawet nie musi przyjeżdżać na konsultacje, bo nie ma takiego wymogu.
Ktoś w ministerstwie zdrowia musi ciężko chorować, aby wymyślić coś tak głupiego. Normalnie nikt by na to nie wpadł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

NFZ ma coraz więcej pieniędzy, ale na sprzęt np. wózki i protezy coraz mniej. To jakiś "cud"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.