Facebook Google+ Twitter

NHL: Boston Bruins o krok o finału

Zwycięstwo 3:1 u siebie z Tampa Bay mocno przybliżyło bostońskie "Niedźwiadki" do finału rozgrywek.

Boston Bruins potrzebuje już tylko jednej wygranej, aby zagrać w finale Pucharu Stanleya. Minionej nocy „Niedźwiadki” pokonały we własnej hali Tampa Bay Lightning 3:1 i w całej rywalizacji prowadzą 3 – 2. Po raz kolejny znakomite spotkanie rozegrał bramkarz żółto – czarnych Tim Thomas. Tym razem obronił 33 strzały.

Raz jeszcze okazało się w rywalizacji tych zespołów, że ten kto szybko zdobywa bramkę … przegrywa. Tym razem już w drugiej minucie meczu Simon Gagne wykorzystał znakomite dogranie Stevena Stamkosa i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. „Błyskawice” po sobotnim sukcesie 5:3 u siebie liczyły, że jest to zapowiedź kontynuowania serii wygranych. Tym bardziej, że w pierwszej tercji wyraźnie drużyna gospodarzy odstawała od Lightning. Bilans strzałów w tym okresie, który wyniósł 14-4 na korzyść Tampa Bay mówi sam za siebie.

Drugie starcie przyniosło jednak przebudzenie miejscowych. W 25.minucie do remisu atomowym uderzeniem doprowadził Nathan Horton. Dla napastnika Bostonu było to 7 trafienie w rozgrywkach posezonowych. Była to także pierwsza bramka jaką puścił w całej rywalizacji tych zespołów rezerwowy bramkarz „Błyskawic” Mike Smith. Do tej pory za każdym razem kiedy zmieniał Dwayna Rolosona zachowywał czyste konto. Tym razem wystąpił jako pierwszy bramkarz. Kilka minut później Boston objął prowadzenie. Patrice Bergeron i Zdeno Chara rozpracowali obronę przyjezdnych zaś krążek w siatce umieścił Brad Marchand.

Ostatnia tercja przyniosła tylko jedną bramkę, którą zdobył Rich Peverley strzałem do pustej bramki na kilkanaście sekund przed syreną końcową. Zdesperowani Lightning wycofali bowiem bramkarza licząc na doprowadzenie do remisu, ale nie tylko, że nie potrafili stworzyć zagrożenia bramki Bruins, to jeszcze stracili trzeciego gola.

Boston – Tampa Bay 3:1 (3 – 2)
Bos: N.Horton, B.Marchand, R.Peverley
TBL: S.Gagne

Dziś w nocy piąte spotkanie między Vancouver Canucks a San Jose Sharks. Canucks prowadzą 3-1 i jeśli tego wieczora pokonają przed własną publicznością „Rekiny”, to awansują do finału rozgrywek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.