Facebook Google+ Twitter

NHL: Detroit nie do zatrzymania

Nadal wygrywają "Czerwone Skrzydła" z Detroit. Zwycięstwo w wyjazdowym meczu z Montrealem było ich 19 tryumfem w tym sezonie. Ottawa Senators była bliska przełamania fatalnej passy, ale ostatecznie uległa "Błyskawicom" po rzutach karnych,

Gracze Detroit Red Wings ciągle potwierdzają swoją dominację w obecnym sezonie. Bez względu na to czy grają na wyjeździe, czy u siebie, najczęściej zgarniają całą pulę punktów. Nie inaczej było i minionej nocy. Na lodowisku w Bell Centem w Montrealu. W obecności ponad 21 tysięcy widzów nie dali szans ekipie Canadiens wygrywając spotkanie 4:1.

 / Fot. AKPA Polska PressCały mecz przebiegał pod zdecydowane dyktando gości. Końcowy bilans strzałów (34 – 16 dla Detroit) nie pozostawia wątpliwości, kto rządził tego wieczoru na tafli. Przyjezdnych do tryumfu poprowadził Paweł Datsyuk, który zdobył dwie bramki po indywidualnych akcjach. Rosyjski napastnik „Czerwonych Skrzydeł” ma już zatem na koncie 11 trafień.

Duże brawa jak zawsze należą się także goalkeeperowi Red Wings Chrisowi Osgoodowi, który interweniował skutecznie 15 razy i tylko po strzale Christophera Higginsa musiał wyjmować krążek z siatki. Na listę strzelców w tym meczu wpisał się także najlepszy strzelec ekipy gości Henryk Zetterberg. W 54. minucie meczu zdobył swoją 18 bramkę w sezonie.

W całym meczu sędziowie wykluczali graczy obu drużyn trzynaście razy. Najwięcej, bo aż 8 kar przypadło na ostatnią tercję. Mecz zakończył się bójką między Andreasem Lilją (Detroit) a Stevem Beginem.

Detroit Red Wings prowadzi w Central Division z 40 punktami (najwięcej w całej lidze). Montreal Canadiens w Northeast Division jest trzeci z 30 pkt.

W Bell Center zgromadziło się ponad 21 tysięcy widzów.

Montreal – Detroit 1:4
Mon: C. Higgins
Det: P. Datsyuk 2, H. Zetterberg, N. Kronvall

Kolejna wygrana Maple Leafs



Powody do radości mieli także kibice zgromadzeni w Air Canada Center. Ich ulubieńcy uporali się z ekipą Nashville Predators. Co ciekawe, to goście w tym meczu byli o wiele aktywniejsi w ataku i częściej stwarzali zagrożenie pod bramka rywali. Do tego osiągnęli przygniatającą przewagę w liczbie oddanych strzałów (35 – 15). Jednak kompletnie zabrakło im skuteczności. Duże znaczenie miała na to zapewne świetna postawa bramkarza gospodarzy. Vesa Toskala skapitulował tylko raz. Miało to miejsce w 55. minucie spotkania po strzale Shea Weber’a. Gościom nic to jednak nie pomogło, gdyż miejscowi na początku każdej tercji strzelali ekipie Predators po jednym golu i później się skutecznie bronili.

Toronto odniosło w ten sposób ważne zwycięstwo (11 w sezonie) i traci do drugiego w tabeli Northeast Division Bostonu już tylko dwa punkty. Nashville Predators są na piątym miejscu w Grupie Centralnej z 28 punktami.

W Air Canada Center zgromadziło się blisko 19,5 tysiąca widzów.

Toronto – Nashville 3:1
Tor: N. Antropow, M. Stajan, W. Belak
Nsh: S. Weber

Senatros ciągle słabi



Nadal fatalnie spisują się zawodnicy Ottawa Senators. Zanotowali siódmą porażkę z rzędu. Tym razem lepsi okazali się Tampa Bay. „Senatorzy” byli bliscy przełamania fatalnej serii, jednak ostatecznie ulegli gospodarzom po rzutach karnych, gdzie decydujące trafienie należało do Vaclava Prospala. Obie drużyny toczyły wyrównany bój (bilans strzałów 29 – 28 dla Ottawy) jednak miejscowi grali bardziej skutecznie. Po pierwszej tercji prowadzili już 2:0 i wydawało się, że odniosą łatwe zwycięstwo. Jednak Senators przebudzili się w ostatniej tercji i zdobyli trzy bramki (w tym dwie Daniel Alfredssson). Bramka wyrównująca na 3:3 padła na minutę przed końcem regulaminowych 60 minut. Mający na swoim koncie już 19 bramek w tym sezonie Daniel Alfredsson podał do Wade’a Redden’a i goście wyrównali.

W dogrywce mimo kilku okazji z obu stron gole nie padły, zaś w rzutach karnych decydująca okazała się czwarta seria. Gola zdobył Vaclav Prospal, a przestrzelił Dany Heatley.

Mecz miał bardzo zacięty przebieg, o czym świadczy nie tylko końcowy wynik, ale i ilość kar za nie sportową grę. Arbitrzy odsyłali graczy na ławkę kar 14 razy.

Mimo fatalnej serii porażek Ottawa nadal prowadzi w Northeast Division z 35 punktami. „Błyskawice” z Tampa Bay są na drugiej pozycji w Southeast Division z 26 „oczkami”.

Mecz w St. Pete Limes Forum obejrzało ponad 17,5 tysiąca fanów hokeja.

Tampa Bay – Ottawa 4:3, karne
TBL: M. Darche, C. Gratton, F. Kuba
Ott: D. Alfredsson 2, W. Redden


Calgary lepsze od St. Louis



Zespół Calgary Flames, który nie spisuje się najlepiej w tym sezonie, odniósł minionej nocy swoje jedenaste zwycięstwo. Tym razem „Płomienie” uporały się na własnej tafli z St. Louis Blues. Mimo, że to goście zaliczyli pierwsze trafienie w meczu i wygrali pierwszą tercję, to jednak Calgary ostatecznie zjechało z lodu w glorii zwycięzcy.

Decydująca okazała się druga odsłona. W niej to gospodarze mocno przycisnęli przyjezdnych (bilans strzałów 20 – 2!!!) i zdobyli dwie bramki. Do tego dobrze, tego wieczoru bronił goalkeeper miejscowych Mika Kiprusoff. Wychwycił 21 uderzeń, na 22 jakie oddali w jego stronę goście. Skapitulował tylko po strzale Lee Stempniaka z pierwszej minuty. Jego vis a vis miał o wiele więcej pracy. Hannu Toivonen interweniował, aż 37 razy w całym meczu. Trzy razy był bez szans.

Konsekwentną gra w obronie Falmes utrzymali swoja przewagę, a nawet udało się im zdobyć trzecią bramkę. Wynik meczu ustalił po indywidualnej akcji Krystian Huselis w 59. minucie.

W meczu tym nie zabrakło także poza sportowych emocji. Pięściarski pojedynek stoczyli w drugiej tercji Dan Hinote (St. Louis) i Mark Smith (Calgary). W „nagrodę” obaj odpoczęli sobie po pięć minut na ławce kar.

W tabeli Northwest Division Calgary Flames jest ostatnie z dorobkiem 26 punktów, zaś St. Louis Blues zajmują drugą pozycje w Grupie Centralnej z 31 pkt.

Mecz w Pengworth Saddledome obejrzało ponad 19 tysięcy widzów.

Calgary – ST. Louis 3:1
Cal: M. Nilson, D. Boyd, K. Huselius
SLB: L. Stempniak

Wyniki i strzelcy bramek 4 grudnia (wtorek) 2007:

Montreal – Detroit 1:4
Mon: C. Higgins
Det: P. Datsyuk 2, H. Zetterberg, N. Kronvall

Toronto – Nashville 3:1
Tor: N. Antropow, M. Stajan, W. Belak
Nsh: S. Weber

Tampa Bay – Ottawa 4:3, karne
TBL: M. Darche, C. Gratton, F. Kuba
Ott: D. Alfredsson 2, W. Redden

Calgary – St. Louis 3:1
Cal: M. Nilson, D. Boyd, K. Huselius
SLB: L. Stempniak

Plan gier na 5 grudnia (środa) 2007:

New Jersey – Boston
Atlanta – NY Islanders
Columbus – Colorado
Florida – Ottawa
Minnesota – Philadelphia
Chicago Vancouver
Dallas – San Jose
Edmonton – Pittsburgh
Phoenix – Los Angeles
Anaheim - Buffalo

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.