Facebook Google+ Twitter

NHL: "Diabelska" dogrywka

New Jersey Devils lepsi 4:3 po dogrywce od "Pingwinów" z Pittsburgha w meczu na szczycie Atlantic Division. "Kojoty" wygrały w Denver. Calgary rozgromione przez Edmonton.

W meczu na szczycie Atlantic Division występujący w roli gospodarzy gracze New Jersey Devils pokonali Pittsburgh Penguins 4:3. Decydująca o zwycięstwie bramka padła w dodatkowym czasie gry. Goście prowadzili już w tym meczu 0:2 i 1:3, ale „Diabły” popisały się skutecznym finiszem, dzięki czemu odniosły 30 wiktorię w sezonie.

Ponad 13 tysięcy fanów hokeja przybyło do Prudential Center z nadzieją na to, iż ich ulubieńcy uporają się z rywalami, którzy przez najbliższych kilka tygodni grali będą osłabieni brakiem swojego lidera Sidneya Crosbi’ego. Mimo początkowych niepowodzeń ostatecznie fani Devils wracali do domów w dobrych nastrojach.

Pierwsza tercja nie przyniosła bramek żadnej z drużyn. Tak Martin Brodeur (New Jersey) jak i Ty Conklin (Penguins) nie dali ani razu się pokonać. Okazji do strzelenia bramki nie brakowało i jednym i drugim, ale goalkeeperzy zachowali czyste konto. Dodatkową rozrywkę dla widzów
zapewnili Ryan Malone (Pittsburgh) i David Clarkson (Devils), którzy stoczyli pięściarski pojedynek w 16. minucie spotkania.

Początek drugiej tercji to znakomita gra gości. Już kilkadziesiąt sekund po rozpoczęciu gry
padła pierwsza bramka. Sędziowie odesłali na ławkę kar Patrika Eliasa z New Jersey za nieprzepisową grę, zaś przyjezdni skutecznie wykorzystali nadarzającą się okazję. Udanie założyli hokejowy zamek w tercji obronnej miejscowych i po zagraniu Daryla Sydora spod niebieskiej linii uderzył Jewgienij Małkin. Martin Brodeur obronił to uderzenie, ale przy dobitce Ryana Malone’a był już bezradny.

W 32. minucie goście prowadzili już 2:0. Gracze Pittsburgha wyprowadzili szybki kontratak, Jewgienij Małkin podał do Petra Sykory, zaś reprezentant Czech zaskakującym płaskim strzałem po lodzie zaskoczył bramkarza New Jersey.

W ostatniej minucie tej części gry wreszcie trafili gospodarze. Tym razem to oni wykorzystali okres gry w liczebnej przewadze. Arbitrzy do boksu kar odesłali Erica Christensena z Penguins za zahaczanie. Składną akcje z prawej strony bramki gości rozegrali Zach Parise i Patrik Elias, zaś krążek w siatce przyjezdnych w zamieszaniu podbramkowym umieścił Jamie Langenbrunner. Nadzieje kibiców „Diabłów” odżyły na nowo.

Początek ostatniego starcia to kolejna bramka dla „Pingwinów”. Gdy na ławce kar przebywał David Clarkson (kara za podcięcie rywala), goście udanie założyli zamek, Maxim Talbot podał z lewego skrzydła przed bramkę, zaś Jordan Staal strzałem z nadgarstka po raz trzeci pokonał Martina Brodeura.

50. minuta gry przyniosła kontaktowe trafienie dla miejscowych. Dynamicznym wjazdem w tercje rywali popisał się Zach Parise, odegrał krążek przed bramkę Tya Conklina, a tam przejął go Patrik Elias i strzałem w długi róg pokonał goalkeepera „Pingwinów”. Chwilę później był już remis. Tym razem obrońcy gości nie popisali się pod własną bramką. Krążek za bramką przyjezdnych przejął John Madden zagrał go na niebieską linię do
Davida Oduya. Ten huknął jak z armaty, ale Ty Conklin zdołał odbić krążek. Do „gumy” dopadł David Clarkson i posłał ją z bliska do siatki. Do końcowej syreny wynik już nie uległ zmianie.

W dodatkowym czasie gry już pierwsza akcja gospodarzy dała im zwycięstwo. Devils wyprowadzili dwójkowy kontratak, a strzałem z dystansu bramkarza Pittsburgha pokonał Zach Parise (była to jego 20 bramka w sezonie).

Po tym spotkaniu oba zespoły mają na koncie po 63 „oczka”. New Jersey Devils są drudzy w Atlantic Division, zaś Pittsburgh Penguins są na trzeciej pozycji.


Dogrywka w Denver



Identycznym rezultatem jak potyczka New Jersey z Pittsburghiem zakończyła się konfrontacja Colorado Avalanche i Phoenix Coyotes. Tu po dogrywce 3:4 lepsi okazali się gracze z Arizony. Dla podopiecznych Wayna Gretzki’ego był to 28 tryumf w sezonie. Do sukcesu poprowadził ich Radim Vrbata, który zdobył dwa gole. W barwach gospodarzy wystąpił Wojtek Wolski. Spędził on na lodzie ponad 18 minut i oddał, aż pięć strzałów. Niestety nie powiększył swojego dorobku punktowego.

Więcej strzałów (bilans 17 – 12) w pierwszej tercji oddali przyjezdni. Jednak to miejscowi wyszli w tym meczu jako pierwsi na prowadzenie. W 18. minucie spotkania gola w przewadze zdobył T. J Hensick, który strzałem w krótki róg pokonał Mikaela Tellqvista. Na kilkadziesiąt sekund przed syreną kończącą tą część gry goście zdołali wyrównać. Ed Jovanovski podał do Petera Muellera, ten zaś potężnie uderzył z dystansu i Peter Budaj był bezradny.

Drugie starcie rozpoczęło się od bramki zdobytej przez ekipę Coyotes. Goście sprytnie rozegrali krążek za bramką „Lawin”, Matt Murley wyłożył go do Daniela Winnika i gracz Phoenix z najbliższej odległości wpakował „gumę” do siatki. Kiedy zegar w hali pokazywał kwadrans gry w drugiej tercji miejscowi doprowadzili do remisu. Znakomitym przechwytem we własnej tercji popisał się Brad Richardson, przejechał ponad połowę lodowiska, odegrał krążek do Iana Laperriere, ten zaś umieścił go pod poprzeczką bramki gości.

Ostatnia tercja także zakończyła się remisem, mimo że przewagę posiadali gracze Avalanche (bilans strzałów 11 – 6). W 50. minucie ową przewagę przełożyli na objęcie prowadzenia. Przechwycili krążek w tercji obronnej rywali. Doszło do potwornego zamieszania pod bramką Mikael Tellqvista. Najwięcej przytomności umysłu wykazał T. J Hensick, który wepchnął krążek do siatki. Jednak miejscowi nie utrzymali tego prowadzenia do końca meczu. Wyrównujące trafienie padło w niecodziennych okolicznościach. „Kojoty” wygrały wznowienie w tercji Colorado, Steven Reinprecht podał do Radima Vrbata, a ten posłał krążek do pustej bramki gospodarzy, bowiem ani obrońcy, ani Peter Budaj nie zauważyli krążka w tej akcji! Po końcowej syrenie sędziowie zarządzili dogrywkę.

W dodatkowym czasie gry już pierwszy strzał dał zwycięstwo drużynie Wayna Gretzki’ego. Goście wyprowadzili trójkową kontrę. Pod bramka „Lawin” strasznie się zakotłowało i jakimś cudem krążek wtoczył się do bramki pod goalkeeperem Colorado. Ostatnim, który dotknął „gumy” był Radim Vrbata i to jemu zapisano to trafienie (24 gol w sezonie).

Ponad 14 tysięcy fanów hokeja opuszczało Pepsi Center w Denver w minorowych nastrojach. Nie dość, że ich ulubieńcy ponieśli 26 porażkę w sezonie (w tym 10 u siebie), to nadal nie mogą grać Joe Sakic i Ryan Smyth, co bardzo osłabia siłę rażenia „Lawin”.

Po tym spotkaniu Colorado Avalanche są na drugim miejscu w Northwest Division z 61 punktami, zaś Phoenix Coyotes zajmują czwartą lokatę w Grupie Pacyfiku z dorobkiem 59 „oczek”.

Klęska Calgary



Niespodziewane i łatwe zwycięstwo przed własną publicznością odniosła ekipa Edmonton Oilers. „Nafciarze” rozgromili 5:0 zespół Calgary Flames.

Już w pierwszej tercji gospodarze zdobyli dwie bramki nie tracąc żadnej. W kolejnych tercjach tylko powiększali swoją przewagę nie pozostawiając żadnych złudzeń co do końcowego rezultatu drużynie „Płomieni”. W barwach Edmonton 14 trafienie w sezonie oraz 33 asystę odnotował Ales Hemsky. Ponadto stojący w bramce gospodarzy Mathieu Garon obronił wszystkie 24 strzały oddane w jego kierunku. Dzięki temu zanotował czwarty w bieżącym sezonie shootout.

Pojedynek kanadyjskich ekip obfitował nie tylko w wiele bramek, ale także mnóstwo wykluczeń. W całym spotkaniu sędziowie karali zawodników obu zespołów, aż 24 razy. W samej trzeciej tercji nałożono 12 kar. Podczas spotkania doszło także do 4 bójek między graczami.

Po tym meczu Calgary Flames są na trzeciej pozycji w Northwest Division i mają na koncie 60 „oczek”. Edmonton Oilers w tej samej dywizji są na ostatnim miejscu z dorobkiem 53 pkt. Spotkanie w Rexall Place obserwowało blisko 17 tysięcy fanów hokeja.

Wyniki spotkań z 4 lutego (poniedziałek) 2008 roku:

New Jersey – Pittsburgh 4:3, dogrywka
NJD: J. Langenbrunner, P. Elias, D. Clarkson, Z. Parise
Pit: R. Malone, P. Sykora, J. Staal

Colorado – Phoenix 3:4, dogrywka
Col: T. J. Hensick 2, I. Laperriere
Phx: R. Vrbata 2, P. Mueller, D. Winnik

Edmonton – Calgary 5:0
Edm: F. Pisani, D. Penner, A. Hemsky, S. Staios, S. Gagner

Spotkania zaplanowane 5 lutego (wtorek) 2008:

Boston – Buffalo
NY Islanders – Anaheim
NY Rangers – Los Angeles
Atlanta – Philadelphia
Columbus – Washington
Toronto – Florida
Montreal – Ottawa
Nashville – Carolina
Minnesota – Detroit
St. Louis – Tampa Bay
Dallas – Vancouver
Calgary - Phoenix





Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.